E-commerce

To oni chcą przejąć InPost. Dają miliardy za polskiego giganta

Konsorcjum przekonuje, że jego celem jest dalszy rozwój polskiej marki

Konsorcjum złożone z funduszu Advent, firmy FedEx, a także A&R i PPF przedstawiło ofertę przejęcia wszystkich akcji spółki InPost. Propozycja opiewa na 15,60 euro za akcję wraz z dywidendą, a cała firma została wyceniona na około 7,8 miliarda euro. Konsorcjum przekonuje, że jego celem jest dalszy rozwój polskiej marki, przyspieszenie ekspansji zagranicznej oraz zwiększenie możliwości technologicznych i logistycznych firmy.

InPost może zmienić właściciela

Zgodnie z przedstawionymi warunkami akcjonariusze InPost mają otrzymać wynagrodzenie pieniężne w wysokości 15,60 euro za każdą akcję. W komunikacie podkreślono, że propozycja oznacza znaczącą premię względem wcześniejszych notowań spółki. Wycena uwzględnia premię ofertową wynoszącą 53 procent wobec średniej ceny akcji ważonej wolumenem za trzy miesiące do 2 stycznia. Jednocześnie jest to o 50 procent więcej względem kursu akcji z tego dnia. Dla inwestorów oznacza to możliwość natychmiastowego uzyskania określonej wartości za posiadane akcje. Z punktu widzenia kupujących to z kolei próba przejęcia jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek logistycznych w Europie.

Przedstawiciele konsorcjum podkreślają, że planowana transakcja ma stworzyć nowe możliwości wzrostu dla InPostu. Według zapowiedzi spółka ma kontynuować rozbudowę swojej działalności na kluczowych europejskich rynkach. Wśród krajów wymienianych jako priorytetowe znalazły się Francja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, państwa Beneluksu oraz Wielka Brytania. Inwestorzy deklarują również wsparcie dla dalszej rozbudowy sieci logistycznej i rozwoju usług cyfrowych skierowanych do konsumentów. 

Czytaj też: Od dziś ważne zmiany w InPost! Chodzi o nadawanie paczek

Planowana sprzedaż uzyskała jednogłośne poparcie zarówno zarządu spółki, jak i rady nadzorczej. W oficjalnym stanowisku rekomendowano akcjonariuszom sprzedaż udziałów w ramach oferty oraz poparcie odpowiednich uchwał podczas walnych zgromadzeń. W komunikacie wskazano również, że wybrani udziałowcy związani z zarządem zobowiązali się nieodwołalnie do zaoferowania swoich akcji oraz głosowania za przyjęciem niezbędnych rezolucji.

InPost nadal ma działać pod swoją marką

Po ogłoszeniu informacji o planowanym przejęciu głos zabrał Rafał Brzoska. We wpisie opublikowanym na platformie X podkreślił, że transakcja ma wspierać kolejny etap rozwoju grupy i pomóc w dalszej ekspansji na europejskich rynkach. Zaznaczył również, że dzięki współpracy z nowymi partnerami możliwe będzie dalsze wzmacnianie sieci logistycznej oraz docieranie do większej liczby klientów. Według niego InPost ma nadal redefiniować europejski sektor e-commerce poprzez szybkie i elastyczne dostawy.

Wspólnie wzmocnimy naszą sieć i dotrzemy do większej liczby konsumentów, oferując szybkie i elastyczne opcje dostaw oraz kontynuując jednocześnie redefinicję europejskiego sektora e-commerce. Co ważne, pozostaję w pełni zaangażowany w kierowanie Grupą InPost. Nasza główna siedziba, kadra zarządzająca oraz kluczowe kompetencje innowacyjne pozostaną w Polsce, która nadal będzie stanowić centrum realizacji skutecznej strategii Grupy. Wierzę, że przy wsparciu partnerów możemy w pełni uwolnić potencjał InPost i dalej wzmacniać naszą pozycję wiodącego dostawcy innowacyjnych usług dla sektora e-commerce w Europie Zachodniej – skomentował Rafał Brzoska we wpisie na portalu X.

Czytaj też: Polski dług drożeje mimo niższych stóp. To ostrzeżenie dla budżetu i firm

Jednym z kluczowych elementów całej transakcji jest deklaracja utrzymania marki InPost. Konsorcjum zaznacza, że firma nadal ma funkcjonować pod dotychczasowym szyldem, a centrum działalności grupy pozostanie w Polsce. To szczególnie istotne w kontekście obaw związanych z możliwym przeniesieniem strategicznych kompetencji poza kraj.

Choć oferta została już oficjalnie ogłoszona, finalizacja całego procesu wymaga jeszcze szeregu zgód regulacyjnych. Część wymaganych zezwoleń została już uzyskana. Dotyczy to między innymi Chin, Izraela, Włoch, Turcji i Ukrainy. W przypadku Wielkiej Brytanii oraz Szwajcarii procedura przewiduje możliwość uznania warunków za spełnione, jeśli odpowiednie organy nie zgłoszą dodatkowych pytań. Najważniejsze procesy nadal trwają jednak przed Komisją Europejską oraz w Wietnamie. Według przedstawionych informacji pozostałe procedury mają zakończyć się w drugiej połowie roku.

Okres ofertowy ma rozpocząć się 26 maja i potrwać do 27 lipca. Jednocześnie zaznaczono możliwość wydłużenia tego terminu zgodnie z obowiązującymi przepisami i zapisami memorandum oferty. To właśnie w tym czasie akcjonariusze będą mogli podejmować decyzje dotyczące sprzedaży swoich udziałów. W związku z planowaną transakcją mają zostać zwołane dwa nadzwyczajne walne zgromadzenia akcjonariuszy InPost. Pierwsze zaplanowano na 29 czerwca. Jego celem będzie przedstawienie szczegółów transakcji oraz umożliwienie akcjonariuszom głosowania nad zmianami związanymi z zarządzaniem spółką. Drugie walne zgromadzenie ma odbyć się po uznaniu oferty za bezwarunkową. Wówczas akcjonariusze będą głosować nad uchwałami dotyczącymi finalizacji całego procesu, w tym rozdzielenia i likwidacji wskazanych elementów struktury transakcji.

Brytyjczycy pokochali Paczkomaty! Z automatów korzysta już 41% konsumentów

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button