Przesyłki za granicę w aplikacji InPost. Wprost do Paczkomatów w 7 krajach
Paczki InPost będzie można nadać do siedmiu europejskich państw
Rafał Brzoska opublikował na platformie X wpis dotyczący nowej funkcji w aplikacji InPost Mobile. Chodzi o możliwość wygodnego nadawania paczek międzynarodowych z Polski do wybranych krajów Europy. Użytkownicy InPost mogą wysyłać przesyłki za granicę z Paczkomatu lub PaczkoPunktu w Polsce do automatów i punktów odbioru w siedmiu państwach – Włoszech, Francji, Belgii, Holandii, Luksemburgu, Hiszpanii i Portugalii. Przesyłki z Polski do tych krajów co prawda były dostępne już wcześniej jednak istotą obecnej zmiany jest przede wszystkim wygodniejsza obsługa w aplikacji InPost Mobile, czyli w narzędziu, z którego klienci korzystają już przy krajowych nadaniach i odbiorach paczek.
Przesyłki za granicę w aplikacji InPost Mobile
Dla użytkowników InPost ma to znaczenie praktyczne. Zamiast traktować wysyłkę zagraniczną jako osobną, bardziej skomplikowaną usługę kurierską, można przygotować nadanie w aplikacji. Klient wybiera kraj doręczenia, gabaryt paczki, wpisuje dane nadawcy i odbiorcy, opłaca przesyłkę, a następnie nadaje ją w Paczkomacie albo PaczkoPunkcie. Przesyłka trafia później do zagranicznej maszyny lub punktu odbioru. InPost podkreśla, że przesyłki za granicę mają ceny zależne od gabarytu, a nie od konkretnego kraju docelowego w ramach obsługiwanej listy państw. Według aktualnych informacji usługa obejmuje paczki do 25 kg, a ceny zaczynają się od 28,99 zł za najmniejszy gabaryt. Większe przesyłki są droższe, ale nadal działają w ramach tego samego schematu nadania.
Czytaj też: InPost uruchamia przesyłki za granicę! Tanio i wprost do Paczkomatu!
Największą zmianą nie jest więc sam fakt, że można wysłać paczkę z Polski do Francji, Hiszpanii czy Włoch, lecz to, że InPost próbuje sprowadzić takie nadanie do podobnego poziomu prostoty jak przy paczkach krajowych. Dla wielu osób barierą przy przesyłkach międzynarodowych była dotąd procedura – formularze, etykiety, wybór właściwego operatora, śledzenie paczki i niepewność, czy odbiorca będzie musiał czekać na kuriera pod adresem. Model dostawy do automatów i punktów odbioru częściowo eliminuje ten problem.
Nowa funkcja w InPost Mobile!
Od dzis mozesz nadac paczke z 7 krajow Europy 🇮🇹🇫🇷🇧🇪🇳🇱🇱🇺🇪🇸🇵🇹 prosto do Paczkomatu w Polsce 🇵🇱Wszystko z poziomu polskiej aplikacji Inpost – kilka kliknięc i gotowe. Europa staje sie coraz mniejsza 🌍 pic.twitter.com/OQnGdPGCB6
— Rafał Brzoska (@RBrzoska) May 25, 2026
nie z poziomu polskiej aplikacji mobilnej
— Rafał Brzoska (@RBrzoska) May 25, 2026
Paczkomat zamiast bagażu
Ciekawy sposób wykorzystania tej usługi pojawia się przy planowaniu wyjazdów zagranicznych. Przesyłki za granicę do Paczkomatów InPost mogą być alternatywą dla zabierania części rzeczy w walizce, szczególnie gdy ktoś leci tanimi liniami i chce ograniczyć bagaż do plecaka albo małego bagażu podręcznego. Zamiast dopłacać kilkaset złotych za większą walizkę, część rzeczy można nadać jeszcze w Polsce z Paczkomatu lub PaczkoPunktu i odebrać już po dotarciu na miejsce, w zagranicznym automacie albo punkcie odbioru. Trzeba tylko rozsądnie zaplanować termin nadania i sprawdzić, czy w pobliżu noclegu lub trasy zwiedzania znajduje się wygodny punkt odbioru.
Takie rozwiązanie może się sprawdzić zwłaszcza przy dłuższych wyjazdach, podróżach rodzinnych albo wakacjach, na które zabiera się rzeczy zajmujące dużo miejsca, ale niekoniecznie potrzebne od razu po wylądowaniu. Chodzi na przykład o dodatkowe ubrania, kosmetyki w większych opakowaniach, buty, akcesoria plażowe, rzeczy dla dzieci czy drobny sprzęt turystyczny. W takim modelu podróżny może polecieć z mniejszym bagażem, a paczkę odebrać już na miejscu, bez noszenia wszystkiego przez lotnisko i bez ryzyka, że przewoźnik naliczy dodatkową opłatę za zbyt duży bagaż podręczny.
Nie oznacza to oczywiście, że wysłanie paczki zawsze będzie lepsze niż wykupienie bagażu w samolocie. Wszystko zależy od kierunku, terminu, gabarytu paczki, miejsca odbioru i zasad konkretnej linii lotniczej. Przy tanich przewoźnikach, gdzie dopłata za bagaż rejestrowany potrafi znacząco podnieść koszt podróży, porównanie może być jednak warte uwagi. Zwłaszcza że InPost podaje ceny zależne od gabarytu przesyłki, a nie od konkretnego kraju z listy obsługiwanych kierunków.
Znajdziesz nas w Google NewsTo oni chcą przejąć InPost. Dają miliardy za polskiego giganta





