LotniczyTransport

Lufthansa ogranicza loty i… zamawia nowe samoloty. I od Airbusa, i od Boeinga

Decyzję zatwierdziła rada nadzorcza spółki

Lufthansa ogranicza loty i redukuje część połączeń europejskich, a jednocześnie przygotowuje się do dalszego rozwoju segmentu dalekodystansowego. Potwierdzeniem tej strategii jest nowe zamówienie na dwadzieścia szerokokadłubowych samolotów od dwóch największych producentów na świecie. Decyzję zatwierdziła rada nadzorcza spółki.

Lufthansa ogranicza loty, ale jednocześnie inwestuje 

Nowe zamówienie pojawia się w momencie, gdy Lufthansa prowadzi korekty siatki połączeń i ogranicza loty w Europie. Wcześniej przewoźnik zapowiedział odwołanie około 20 tysięcy połączeń do października. Według spółki działania te mają ograniczyć liczbę nierentownych tras i poprawić efektywność operacyjną całej grupy. Choć obecnie wiele uwagi przyciąga temat ograniczania połączeń, niemiecki gigant równolegle realizuje szeroko zakrojony program odnowy floty. Aktualne zamówienie zwiększa liczbę zakontraktowanych nowych samolotów do 232 maszyn, z czego aż 107 stanowią samoloty dalekodystansowe.

Czytaj też: Lufthansa odwołuje 20 tysięcy lotów! Chcą zaoszczędzić na paliwie…

Lufthansa zdecydowała się rozdzielić kontrakt pomiędzy obu największych producentów samolotów pasażerskich. Airbus dostarczy dziesięć maszyn A350-900, natomiast Boeing odpowie za dostawę dziesięciu Boeingów 787-9 Dreamliner. Dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2032–2034. W komunikacie podkreślono, że samoloty będą sukcesywnie zastępować starsze konstrukcje od 2032 roku. Lufthansa nie podała jeszcze, które konkretne linie należące do grupy otrzymają nowe samoloty ani w jakich hubach będą one bazowane. Decyzje w tej sprawie mają zostać podjęte później.

Rozwój tras dalekodystansowych pozostaje priorytetem

Mimo cięć w Europie Lufthansa nadal zakłada wzrost działalności na trasach międzykontynentalnych. Szef grupy, Carsten Spohr, wcześniej zapowiadał, że oferta połączeń dalekodystansowych pasażerskich linii należących do grupy ma wzrosnąć w tym roku o sześć procent. Nowe zamówienie na Airbusy i Boeingi wpisuje się właśnie w tę strategię. Samoloty mają wspierać rozwój połączeń długodystansowych i jednocześnie zastępować starsze konstrukcje, które są mniej efektywne pod względem eksploatacji. Przewoźnik planuje również wycofanie części starszych maszyn. Pod koniec letniego rozkładu lotów Lufthansa ma zakończyć eksploatację ostatnich czterech Airbusów A340-600 oraz odstawić dwa Boeingi 747-400.

Czytaj też: Linie lotnicze lecą w górę z cenami. Drożyzna sięga nieba

Zamówione Airbusy A350-900 oraz Boeingi 787-9 należą do nowoczesnych samolotów dalekiego zasięgu wykorzystywanych przez największe linie lotnicze świata. Lufthansa już wcześniej wprowadzała oba typy do swojej floty, a nowe zamówienie potwierdza dalsze zaufanie do tych konstrukcji. A350-900 oraz Dreamlinery są postrzegane jako maszyny bardziej efektywne operacyjnie od starszych samolotów szerokokadłubowych. To właśnie dlatego mają stopniowo przejmować obsługę części tras realizowanych dziś przez starsze typy maszyn.

Za duży bagaż w Ryanair? Za złapanie Cię pracownicy dostaną wyższą premię

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button