Groźny wypadek z udziałem ciężarówki w niemieckiej miejscowości Enkenbach-Alsenborn, który mógł zakończyć się tragedią. Potężny zestaw transportowy przewożący gąsienicową koparkę zahaczył o ogromną kładkę pieszo-rowerową, przesuwając wielotonową konstrukcję o długości około 40 metrów. Obiekt niemal runął na kabinę ciężarówki, a skutki zdarzenia sparaliżowały ruch na jednej z lokalnych dróg krajowych.
Wypadek ciężarówki w Niemczech
Wypadek miał miejsce podczas przejazdu ciężarówki niemiecką drogą krajową B48. Trzyosiowy Mercedes-Benz Actros ciągnął czteroosiową naczepę typu semi, na której znajdowała się ciężka koparka gąsienicowa. Zestaw przejeżdżał przez Enkenbach-Alsenborn i musiał pokonać odcinek przebiegający pod rozbudowaną kładką pieszo-rowerową. Konstrukcja była wyjątkowo duża – miała ponad trzy metry szerokości oraz około 40 metrów długości. Co więcej, przebiegała nie tylko nad jezdnią, ale również nad linią kolejową oraz znajdującymi się obok peronami. Na miejscu nie było znaków o ograniczeniach co do wysokości przejazdu. Oznacza to, że obiekt zapewniał skrajnię wynoszącą co najmniej 4,5 metra, ponieważ dopiero poniżej tej wartości wymagane jest ustawienie odpowiednich oznaczeń. Wszystko wskazuje jednak na to, że całkowita wysokość transportowanego zestawu była większa i przekraczała standardowe normy.
Podczas przejazdu pod wiaduktem hydrauliczne ramię przewożonej koparki zahaczyło o konstrukcję kładki. Siła uderzenia była tak duża, że wielotonowy obiekt został wyrwany z mocowań i wyraźnie przesunięty względem pierwotnego położenia. Kładka zatrzymała się praktycznie na krawędzi filaru, co oznacza, że niewiele brakowało, aby runęła bezpośrednio na ciągnik siodłowy. W takim scenariuszu kabina ciężarówki mogłaby zostać całkowicie zmiażdżona przez ogromną konstrukcję. Tym razem kierowcy udało się uniknąć najgorszego, choć sytuacja była skrajnie niebezpieczna.
Czytaj też: Ciężarówka wjechała w dom! Kierowca popełnił samobójstwo
Najpoważniej poszkodowaną osobą okazał się rowerzysta znajdujący się na kładce w chwili uderzenia. Gwałtowne szarpnięcie konstrukcji sprawiło, że mężczyzna spadł z roweru i konieczna była interwencja ratowników medycznych. Zdarzenie mogło zakończyć się dla niego znacznie tragiczniej. Wypadek z udziałem ciężarówki spowodował również ogromne utrudnienia komunikacyjne. Droga krajowa B48 została częściowo zamknięta. Służby uznały, że dalszy przejazd pod przesuniętą konstrukcją mógłby doprowadzić do katastrofy budowlanej.

ZDJĘCIE WIADUKTU PRZED WYPADKIEM:

Naprawa wiaduktu
Na miejscu rozpoczęły się specjalistyczne działania mające na celu zabezpieczenie i ponowne osadzenie kładki. Do akcji skierowano ekspertów oraz ciężki sprzęt, w tym 300-tonowy żuraw samojezdny Liebherr LTM 1300-6.3. To właśnie ten potężny dźwig miał zostać wykorzystany do ustawienia wiaduktu z powrotem w jego pierwotnych łożach. Służby pracujące na miejscu musiały skupić się nie tylko na zabezpieczeniu samego wiaduktu, ale również na ochronie pobliskiej infrastruktury kolejowej. Kładka przebiegała bowiem nad torami i peronami, dlatego każde dalsze przesunięcie mogło zagrozić także ruchowi pociągów oraz bezpieczeństwu pasażerów.
Niebezpieczne zdarzenie z Enkenbach-Alsenborn błyskawicznie zwróciło uwagę mediów i internautów. Wszystko dlatego, że przesunięcie tak ogromnej konstrukcji należy do wyjątkowo rzadkich przypadków. W wielu przypadkach kolizje ciężarówek z wiaduktami kończą się głównie uszkodzeniem pojazdów lub ładunku, tym razem jednak sytuacja była znacznie poważniejsza. Kilkadziesiąt ton stali i betonu zawisło dosłownie nad kabiną ciągnika, a o uniknięciu tragedii zdecydowały centymetry.
Czytaj też: Ukraińcy są nam potrzebni. ZUS opublikował twarde dane
Eksperci zajmujący się infrastrukturą oraz transportem wielkogabarytowym wielokrotnie podkreślają, że przejazdy z ponadnormatywnym ładunkiem wymagają niezwykle dokładnego planowania. Każdy element trasy powinien być wcześniej sprawdzony pod kątem wysokości wiaduktów, kładek oraz innych przeszkód infrastrukturalnych. Nawet niewielki błąd może doprowadzić do zdarzenia o ogromnych konsekwencjach. W tym przypadku decydujące znaczenie miało ramię hydrauliczne koparki, które podczas przejazdu znalazło się zbyt blisko dolnej części konstrukcji.
Znajdziesz nas w Google NewsGroźny wypadek na ekspresówce. Stalowe rury zsunęły się z naczepy






