Rewolucja na kolei. Najcięższe czołgi świata będą przewożone po polskich torach
Najcięższe czołgi NATO będą mogły być bez problemu transportowane po naszych torach dzięki wysiłkom polskich inżynierów z Poznania
Podstawą skutecznej obrony i operacji wojskowych jest logistyka oraz sprawne przemieszczanie sprzętu. Gdy z mniejszymi gabarytami zazwyczaj nie ma problemu wyzwanie stanowią pojazdy opancerzone. Żeby sprostać temu wyzwaniu polscy inżynierowie opracowali wózek, który jest zdolny do przewożenia wszystkich czołgów w posiadaniu NATO. Jest to również okazja do zwiększenia konkurencyjności polskiego sektora cywilnego.
- Polscy inżynierowie z Sieć Badawcza Łukasiewicz opracowali nowy trzyosiowy wózek kolejowy do transportu ciężkich ładunków.
- Wózek 37TN umożliwia transport praktycznie wszystkich czołgów używanych przez państwa NATO. Konstrukcja pozwala przewozić m.in. czołgi Abrams ważące ponad 60 ton. Standardowe rozwiązania kolejowe w Polsce ogranicza maksymalne obciążenie 22,5 tony na zestaw kołowy.
- Projekt jest już gotowy do wdrożenia i komercjalizacji Instytut deklaruje możliwość szybkiego uruchomienia produkcji z partnerem przemysłowym.
- Konstrukcja może być wykorzystywana także do transportu maszyn przemysłowych, magazynów energii i konstrukcji stalowych.
- Projekt może wypełnić lukę w polskim sektorze ciężkiego taboru kolejowego.
- Rozwiązanie zwiększa potencjał eksportowy polskiego przemysłu kolejowego i może poprawić konkurencyjność polskich producentów wobec zachodnich firm.
Nowa technologia wyprodukowana w polskich warsztatach
Obecna niepewność geopolityczna zmusza Polskę do zwiększenia zainteresowania obszarami obronnymi. W kontekście skutecznej obrony państwa niezbędna jest logistyka, w tym przewożenie ciężkiego sprzętu po torach kolejowych. Często przeszkadza w tym brak odpowiedniego sprzętu i technologii, który mógłby wytrzymać taki ciężar. I właśnie w tym miejscu pojawia się rozwiązanie opracowane w Łukasiewicz – Poznańskim Instytucie Technologicznym. Trzyosiowy wózek do wagonów towarowych, który pozwoli transportować ponadnormatywne ładunki koleją, w tym praktycznie każdy czołg znajdujący się na wyposażeniu państw NATO.
Zobacz także: Samolot uderzył w człowieka na pasie startowym. Stanął w płomieniach
Standardowe wózki wagonowe składają się z dwóch zestawów kołowych, a w Polsce maksymalne obciążenie przypadające na jeden zestaw kołowy wynosi dziś 22,5 tony. To ograniczenie wyznacza granice tego, co i jak możemy wozić po torach. W praktyce ciężkie wozy bojowe, czołgi czy wielkogabarytowe elementy infrastruktury energetycznej wymagają konstrukcji, które rozkładają masę na większą liczbę osi. Wózek 37TN zaprojektowany przez konstruktorów z Łukasiewicz – PIT zwiększa możliwości w tym obszarze ze względu na swój trzyosiowy układ.
Sprzęt dostosowany do największych wymagań
Zastosowany w dedykowanym wagonie pozwala rozłożyć obciążenie tak, aby bezpiecznie przewozić ładunki, które dotychczas były trudne do obsługi przez polski tabor, od Abramsów ważących ponad 60 ton, przez inne czołgi i wozy bojowe, aż po ciężki sprzęt inżynieryjny. Warto zaznaczyć, że jest to już gotowy do wdrożenia element infrastruktury transportu, który odpowiada na rosnące potrzeby rynku, zarówno wojskowego, jak i cywilnego. Poza czołgami może być wykorzystany do przewożenia innych gabarytowych urządzeń. Kolei umożliwia przerzut sprzętu na duże odległości z mniejszym zużyciem dróg i zasobów niż transport kołowy.
Zobacz także: Drukarka się rozgrzewa. Coraz więcej pieniędzy na rynku
W realiach mobilizacji, ćwiczeń, wzmocnień sojuszniczych czy szybkiego przesuwania jednostek wzdłuż wschodniej flanki NATO liczy się liczba platform i kompatybilność i przepustowość systemu. Wózek 37TN wpisuje się więc w logikę mobilności wojskowej, czyli zdolności do szybkiego przerzutu sił i środków po Europie. Instytut od 2023 roku prowadził prace nad wózkiem trzyosiowym z myślą o zastosowaniu w dowolnym wagonie towarowym, również w przewozach militarnych, a projekt zakończył się opracowaniem konstrukcji gotowej do komercjalizacji. Dodatkowo instytut deklaruje gotowość do natychmiastowego uruchomienia produkcji we współpracy z partnerem przemysłowym.
Okazja dla polskiej konkurencyjności i przemysłu
Polska gospodarka coraz częściej potrzebuje transportu ciężkich elementów: maszyn przemysłowych, wielkogabarytowych urządzeń, dłużyzn, konstrukcji stalowych czy magazynów energii. Transformacja energetyczna i rozwój infrastruktury, od sieci przesyłowych po projekty przemysłowe, będą zwiększać zapotrzebowanie na logistykę ciężką, a kolej jest tu naturalnym wyborem przy dużej skali ładunku. To typowy projekt technologii dual-use. Możemy wykorzystać go obronnie i budować swoje przewagi w sektorze cywilnym.
Zobacz także: Nowe otwarcie Izery: Partner z Tajwanu, pieniądze z KPO i stara polska choroba [FELIETON]
Według autorów projektu obecnie żaden z polskich producentów nie produkuje wagonów sześcioosiowych, a tym bardziej wózków trzyosiowych, co oznacza, że w Polsce istnieje luka w segmencie ciężkiego taboru towarowego. Jeśli rozwiązanie z Łukasiewicz – PIT zostanie skomercjalizowane przez krajowych producentów, może wypełnić tę lukę i jednocześnie zwiększyć konkurencyjność polskiego sektora kolejowego wobec zachodnich wytwórców.
Same parametry techniczne pokazują, że projekt celuje w standard rynkowy. Wózek 37TN może osiągnąć maksymalną prędkość 100 km/h, a bez ładunku nawe 120 km/h. Przepustowość sieci zależy również od tego, czy skład jest w stanie utrzymać prędkości operacyjne zbliżone do reszty ruchu towarowego. Konstrukcja spełnia także wymagania najnowszych Technicznych Specyfikacji Interoperacyjności, czyli jest projektowana pod kompatybilność w europejskim systemie kolejowym. To element, który zwiększa potencjał eksportowy rozwiązania i zmniejsza bariery wdrożenia. To też dobra okazja aby Polska zaczęła budować własne zdolności produkcyjne idąć z historycznym duchem polityki przemysłowej Hamiltona i Lista.
Znajdziesz nas w Google News






