KolejowyTransport

PKP Cargo odrabia gigantyczne straty! Wystarczył im rok

Poprawa wyników wynikała przede wszystkim z działań naprawczych i optymalizacji

Nieczęsto zdarza się, by spółka o tak dużej skali problemów odwróciła swoją sytuację finansową w tak krótkim czasie. A jednak właśnie to udało się osiągnąć firmie PKP Cargo, która jeszcze niedawno zmagała się z ogromnymi stratami, a dziś pokazuje wyraźne oznaki stabilizacji i odbudowy. 

Spektakularna poprawa wyników PKP Cargo

W ubiegłym roku grupa PKP Cargo osiągnęła 39,4 mln zł zysku netto, podczas gdy rok wcześniej zanotowała aż 2,4 mld zł straty. Poprawa widoczna jest również na poziomie operacyjnym. EBITDA wzrosła do 409,7 mln zł z 299,7 mln zł rok wcześniej, a wynik EBIT osiągnął 173,3 mln zł, co stanowi wyraźny kontrast wobec wcześniejszej straty operacyjnej sięgającej 2,69 mld zł. Jednocześnie z 4,46 mld zł do 3,79 mld zł spadły przychody, co wyraźnie pokazuje, że poprawa wyników nie wynikała ze wzrostu sprzedaży, lecz przede wszystkim z działań naprawczych i optymalizacji. Ubiegły rok był bowiem pierwszym pełnym okresem funkcjonowania spółki w ramach postępowania sanacyjnego, zgodnie z przepisami prawa restrukturyzacyjnego. To właśnie w tym czasie skupiono się na stabilizacji działalności i odbudowie fundamentów finansowych.

Działania obejmowały szeroki zakres zmian, od reorganizacji struktury przedsiębiorstwa, przez optymalizację zatrudnienia, aż po usprawnienie zarządzania majątkiem i procesami operacyjnymi. Szczególną uwagę zwrócono na ograniczenie kosztów stałych oraz uporządkowanie portfela aktywów. Kluczowe było przy tym zachowanie ciągłości operacyjnej. Spółka nie tylko utrzymała realizację najważniejszych kontraktów, ale także zachowała zdolność do świadczenia usług na rynku, co w warunkach restrukturyzacji jest dużym wyzwaniem.

W 2025 roku Spółka przeprowadziła działania optymalizacyjne, które objęły m.in. strukturę organizacyjną, poziom zatrudnienia, sposób zarządzania majątkiem oraz kluczowe procesy operacyjne. Szczególny nacisk w Grupie Kapitałowej położyliśmy na racjonalizację kosztów stałych, uporządkowanie portfela aktywów oraz koncentrację działalności na obszarach o najwyższym potencjale rynkowym. Działania te prowadzone były przy jednoczesnym zapewnieniu ciągłości realizacji kluczowych kontraktów oraz utrzymaniu zdolności operacyjnej Spółki, co przełożyło się na wyniki finansowe 2025 roku” – mówi Zbigniew Prus, Prezes Zarządu PKP Cargo S.A. w restrukturyzacji.

Czytaj też: Kryzys w PKP Cargo się nasila! Wojewódka: PiS zrobiło sobie ze spółki prywatny folwark

Między stabilizacją a restrukturyzacją

Warto podkreślić, że poprawa wyników nastąpiła w niesprzyjających warunkach. Rynek kolejowych przewozów towarowych pozostaje pod presją wielu czynników, w tym niepewności makroekonomicznej i geopolitycznej. Dodatkowo sytuacja w europejskim przemyśle oraz skutki wojny w Ukrainie wpływały bezpośrednio na popyt na przewozy. Ograniczony wolumen transportów przełożył się na niższe przychody, co tylko uwydatnia skalę sukcesu. Poprawa wyników została osiągnięta bowiem mimo niesprzyjającego otoczenia, a nie dzięki niemu.

Istotnym elementem procesu naprawczego był Plan Restrukturyzacyjny, nad którym intensywnie pracowano przez cały 2025 rok. Dokument ten obejmuje zarówno działania krótkoterminowe, jak i strategię średnio- oraz długofalową. W krótkim okresie nacisk położono na poprawę płynności finansowej i efektywności operacyjnej. W dłuższej perspektywie plan zakłada odbudowę pozycji rynkowej oraz dostosowanie modelu biznesowego do zmieniających się realiów. Obecnie trwają negocjacje dotyczące ostatecznego kształtu układu z wierzycielami, który ma zostać zawarty w najbliższych miesiącach. To kluczowy etap, który zdecyduje o dalszym kierunku rozwoju spółki.

Jak doszło do kryzysu?

Jeszcze kilkanaście lat temu PKP Cargo dominowało na rynku, przewożąc ponad połowę ładunków w Polsce. Jednak w kolejnych latach udział ten systematycznie malał, by w 2023 roku spaść do około jednej trzeciej rynku. Jednym z kluczowych momentów było wprowadzenie w 2022 roku embarga na rosyjski węgiel, co skutkowało poważnymi problemami z jego dostępnością. W odpowiedzi rząd ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego zobowiązał spółkę do transportu milionów ton surowca importowanego z różnych części świata.

Sęk w tym, że realizacja tak zwanej ,,decyzji węglowej” wymagała zaangażowania taboru wykorzystywanego wcześniej w rentownych kontraktach komercyjnych. W efekcie konieczne było ich zerwanie, a transport węgla odbywał się po kosztach. To znacząco pogorszyło sytuację finansową przedsiębiorstwa. Kilka miesięcy późniejszych zarządu PKP Cargo oraz związków zawodowych zaapelowały do premiera Morawieckiego o rekompensatę za utracone przychody związane z jego “decyzją węglową”. Niestety, ówczesny rząd pozostał głuchy na apele pracowników spółki, a jej problemy finansowe narastały i szczególnie uwypukliły się po zmianie władzy, którą później były już rząd oskarżył o wywołanie kryzysu. Najnowsze wyniki finansowe wskazują, że proces restrukturyzacji PKP Cargo zaczyna przynosić realne efekty. Choć droga do pełnej odbudowy jest jeszcze długa, fundamenty pod stabilną przyszłość zostały już położone.

PKP Cargo chce gigantyczne odszkodowanie od Tuska! Za błędy… Morawieckiego

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button