Po niemal roku intensywnych prac wydrążono tunel ewakuacyjny pomiędzy Męciną a Mordarką, realizowany w ramach budowy linii Podłęże-Piekiełko. Za ten imponujący rezultat odpowiadała tarcza TBM „Kinga”, potężna maszyna ważąca około 600 ton. Jej zadanie było wymagające, bowiem musiała nie tylko przebijać się przez trudny górski teren, ale także jednocześnie wzmacniać powstający obiekt poprzez montaż betonowej obudowy.
Pierwszy tunel Podłęże-Piekiełko wydrążony
Cały proces trwał dokładnie 359 dni. Średnio maszyna pokonywała niemal 11 metrów dziennie, a w rekordowym dniu wynik ten został ponad dwukrotnie przekroczony. W najgłębszym miejscu tarcza znajdowała się aż 120 metrów pod powierzchnią ziemi. W tym czasie powstał tunel o długości blisko 3,8 kilometra i średnicy około 5 metrów, zrealizowany w ramach budowy linii Podłęże-Piekiełko.
Mniej niż rok temu rozpoczynaliśmy drążenie tego tunelu w Męcinie. Dziś spotykamy się po drugiej stronie górotworu, na końcowym etapie prac pod ziemią. To ważny dzień dla kolejarzy i lokalnej społeczności. Na naszych oczach powstaje długo wyczekiwane połączenie kolejowe, które będzie realną komunikacyjną zmianą dla wielu mieszkańców Małopolski – mówi Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury.
Czytaj też: Zbudują najdłuższy podwodny tunel świata. Skróci przejazd o 19 godzin
Projekt Podłęże-Piekiełko to przedsięwzięcie o ogromnym zasięgu i znaczeniu dla całego regionu. W ramach inwestycji zaplanowano budowę aż 20 tuneli. Z tej liczby 16 będzie przeznaczonych dla ruchu pociągów, natomiast 4 pełnić będą funkcje ewakuacyjne. Łączna długość wszystkich podziemnych obiektów przekroczy 31 kilometrów, co czyni ten projekt jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie w Polsce. Równolegle prowadzone są prace nad modernizacją istniejącej linii kolejowej nr 104 oraz budową nowych odcinków torów. W sumie obejmuje to modernizację i elektryfikację 75 kilometrów trasy Chabówka – Nowy Sącz oraz budowę 58 kilometrów nowej linii, która połączy Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną.
Głównym celem inwestycji jest znaczące skrócenie czasu podróży oraz poprawa komfortu przemieszczania się po południowej części województwa. Dzięki nowej infrastrukturze pociągi będą mogły osiągać prędkość do 160 km/h. Efekty będą odczuwalne dla tysięcy pasażerów. Podróż z Krakowa do Nowego Sącza zajmie około 60 minut, co oznacza ogromną poprawę względem obecnych czasów przejazdu. Z kolei trasa z Krakowa do Zakopanego skróci się do około 90 minut.
Pierwszy tunel w ramach inwestycji #PodłężePiekiełko wydrążony❗
Tarcza TBM „Kinga” po 359 dniach zakończyła prace przy tunelu ewakuacyjnym pod Pisarzową. Wydrążony obiekt ma prawie 3,8 km długości i niemal 5 metrów średnicy. 🚇
📈 Średni dzienny dystans pokonywany przez… pic.twitter.com/SFJCrFKgJu
— PLK SA (@PKP_PLK_SA) March 26, 2026
Drążenie kolejnych tuneli trwa
Podczas gdy „Kinga” zakończyła swoje zadanie, druga z maszyn TBM „Jadwiga” kontynuuje pracę przy znacznie większym i bardziej wymagającym obiekcie. To właśnie ona odpowiada za budowę tunelu o średnicy niemal 11 metrów, przeznaczonego dla ruchu kolejowego. Prace rozpoczęły się w czerwcu ubiegłego roku i od tego czasu postępują w bardzo dobrym tempie. W ostatnim czasie ustanowiono nowy rekord dziennego postępu, który wyniósł aż 46 metrów. Do zakończenia drążenia pozostało już mniej niż 600 metrów. Jeśli tempo zostanie utrzymane, finał prac nastąpi w najbliższych tygodniach.
Nasza największa inwestycja nie mogłaby powstać bez tuneli, których na całym projekcie zaplanowaliśmy aż 20. Dziś przebito pierwszy z nich. Sprawny proces budowy to pozytywny prognostyk na przyszłość. Cieszy nas dobre tempo prac – mówi Marcin Mochocki, członek Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych SA.
Czytaj też: Polska wyjątkowo szybko rośnie. Wyróżniamy się nie tylko na tle UE, ale również regionu
Realizacja projektu tej skali wymaga nie tylko zaawansowanego sprzętu, ale także precyzyjnego planowania i koordynacji działań. Tarcze TBM pracujące pod Pisarzową to jedne z najnowocześniejszych maszyn wykorzystywanych w budownictwie tunelowym. Ich praca nie kończy się jednak wraz z wydrążeniem pierwszych obiektów. Po przeprowadzeniu niezbędnych prac serwisowych i renowacyjnych zostaną przetransportowane w okolice Szczyrzyca, gdzie będą kontynuować budowę kolejnych tuneli w trudnym, podgórskim terenie.





