KolejowyTransport

Sabotaż na kolei? Rozpędzony pociąg uderzył w beton

Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, udało się uniknąć ofiar

Nocna podróż koleją w zachodnich Niemczech mogła zakończyć się tragedią. Rozpędzony skład regionalny, przewożący ponad 300 pasażerów, uderzył w betonowe elementy pozostawione na torach. Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, udało się uniknąć ofiar. Okoliczności zdarzenia są jednak na tyle niepokojące, że pojawiły się pytania o możliwy sabotaż na kolei.

Betonowe płyty oraz metalowy pręt na torach

Potencjalny sabotaż na niemieckiej kolei miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę, z 21 na 22 marca, na odcinku między Kamen-Methler a stacją Kamen w Nadrenii Północnej-Westfalii. Pociąg regionalny kursował na trasie z Akwizgranu do Hamm, przemierzając jedną z bardziej uczęszczanych tras w Zagłębiu Ruhry. W pewnym momencie maszynista składu zauważył przeszkodę na torach. Były to betonowe płyty oraz metalowy pręt, które stanowiły poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa przejazdu, zwłaszcza przy dużej prędkości. 

Czytaj też: Gospodarka Niemiec stoi w miejscu i trudno o dobre perspektywy

Maszynista zauważył przeszkody w ostatniej chwili i natychmiast podjął decyzję o hamowaniu awaryjnym, jednak odległość była zbyt mała, aby całkowicie zatrzymać skład przed zderzeniem. Siła zderzenia była znacząca. Pociąg został poważnie uszkodzony, co uniemożliwiło dalszą jazdę. Mimo tego najbardziej istotny fakt pozostaje niezmienny, że nikt z pasażerów ani członków załogi nie odniósł obrażeń. Przy większej prędkości lub innym układzie przeszkód sytuacja mogłaby doprowadzić do wykolejenia.

Czy to był sabotaż na kolei?

Najbardziej niepokojącym elementem tej historii są ustalenia śledczych. Policja nie ma wątpliwości, że przeszkody nie znalazły się na torach przypadkowo. Betonowe płyty zostały wyjęte z pobliskiego kanału kablowego i celowo ułożone na torach. Taki sposób działania wskazuje na świadome i zaplanowane działanie. Właśnie dlatego pojawia się poważne pytanie czy był to sabotaż na kolei? Kolejny już zresztą? Śledczy analizują wszystkie możliwe scenariusze. Jak wynika z dostępnych informacji, nie wyklucza się nawet motywu politycznego. Sprawą zajmują się zarówno policja, jak i inne służby państwowe.

Czytaj też: Sabotaż na niemieckiej kolei? Celem mógł być wojskowy konwój

W ostatnich latach temat bezpieczeństwa torów w Niemczech wracał już kilkakrotnie, więc incydent z betonowymi płytami nie pojawia się w całkowitej próżni. W październiku 2022 roku celowo przecięto ważne kable łączności kolejowej w dwóch miejscach, co na kilka godzin sparaliżowało ruch pociągów w północnych Niemczech, a policja brała pod uwagę również motyw polityczny. Z kolei latem ubiegłego roku poważne zakłócenia w rejonie Duisburga wywołał pożar w tunelu kablowym, który śledczy także uznali za możliwy akt sabotażu, a dzień później ujawniono kolejne uszkodzenia na tej samej linii. To pokazuje, że przypadki podejrzewanych działań wymierzonych w niemiecką infrastrukturę kolejową nie są odosobnione, choć każda sprawa jest badana osobno i nie można automatycznie łączyć ich w jeden ciąg zdarzeń.

Kolejny sabotaż na polskiej kolei? Mołdawianin zatrzymał pociąg, miał rosyjskie dokumenty

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button