DrogowyTransport

Wprowadzają limity na paliwo. Polscy kierowcy zapłacą więcej

Osoby na zagranicznych tablicach rejestracyjnych nie będą już tankować na takich samych warunkach jak mieszkańcy

Na słowackim rynku paliwowym doszło do istotnego zwrotu, który może odbić się szerokim echem również wśród polskich kierowców. Władze w Bratysławie zdecydowały się na wdrożenie nadzwyczajnych regulacji, których celem jest ustabilizowanie sytuacji związanej z dostępnością oleju napędowego. Tamtejszy rząd postanowił wprowadzić limity na paliwo dla cudzoziemców, a część użytkowników dróg zapłaci wyraźnie więcej niż dotychczas. To reakcja na zaburzenia w dostawach surowca oraz rosnącą presję na lokalny rynek paliwowy.

Limity na paliwo i wyższe ceny

Słowacja wprowadza limity na paliwo, które w praktyce uniemożliwiając większe zakupy „na zapas”. Podczas jednej wizyty na stacji kierowca będzie mógł zatankować jedynie tyle paliwa, ile zmieści się w baku pojazdu. Dodatkowo dopuszczono możliwość napełnienia tylko jednego kanistra o maksymalnej pojemności 10 litrów. To znaczące ograniczenie, które uderza w osoby próbujące magazynować paliwo lub przewozić je w większych ilościach. Co więcej, wprowadzono także limit finansowy. Jednorazowe tankowanie nie będzie mogło przekroczyć kwoty 400 euro. Oznacza to, że nawet przy wyższych cenach istnieje górna granica wartości transakcji.

Oprócz tego słowacki rząd zamierza zmienić ceny paliwa dla zagranicznych kierowców. W praktyce osoby na nie-słowackich tablicach rejestracyjnych nie będą już tankować na takich samych warunkach jak mieszkańcy tego kraju. Cena oleju napędowego dla obcokrajowców nie będzie ustalana lokalnie, lecz w oparciu o średnią arytmetyczną stawek obowiązujących w trzech państwach sąsiadujących ze Słowacją, czyli w Austrii, Czechach oraz Polsce. To rozwiązanie ma ograniczyć zjawisko tzw. turystyki paliwowej, czyli sytuacji, w której kierowcy masowo przyjeżdżają tankować w kraju oferującym niższe ceny. Dotychczas litr oleju napędowego na Słowacji kosztował około 1,5 euro, co czyniło ten kraj atrakcyjnym punktem tankowania dla kierowców z regionu, w tym także z Polski. Po zmianach ta przewaga może znacząco się zmniejszyć lub całkowicie zniknąć.

Nowe przepisy nie pozostają bez wpływu na funkcjonowanie samych stacji paliw. Część z nich może zostać zmuszona do zawieszenia działalności lub całkowitego zamknięcia. Dotyczy to przede wszystkim stacji samoobsługowych oraz tych punktów, które nie będą w stanie dostosować się do nowych wymogów prawnych, gdyż realnie nie będzie możliwa kontrola tego, z jakiego kraju jest kierowca. Rząd jednak jasno wskazał, że przestrzeganie przepisów jest obowiązkowe, a więc brak dostosowania do nich oznaczać może konieczność zakończenia działalności.

Czytaj też: Zamknięcie Cieśniny Ormuz. Czy czeka nas szok na stacjach paliw?

Jednym z kluczowych elementów nowych regulacji jest także decyzja o czasowym wstrzymaniu eksportu słowackiego oleju napędowego. Ograniczenie to obejmuje zarówno kraje Unii Europejskiej, jak i państwa spoza wspólnoty. Celem tego działania jest zabezpieczenie odpowiednich zapasów paliwa dla odbiorców krajowych. W sytuacji napiętej podaży rząd uznał, że priorytetem jest zapewnienie stabilności wewnętrznego rynku, nawet kosztem relacji handlowych z innymi państwami.

Dlaczego wprowadzono limity na paliwo

Decyzja o wprowadzeniu ograniczeń jest związana z kryzysem paliwowym, spowodowanych zarówno wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie i zamknięciem Cieśniny Ormuz przez Iran, jak i zakłóceniami w dostawach surowca przesyłanego rurociągiem Drużba. Problemy logistyczne doprowadziły do destabilizacji rynku i zwiększonego ryzyka niedoborów. W takich warunkach naturalnym zjawiskiem stała się turystyka paliwowa, która dodatkowo pogłębiała trudności.

Czytaj też: Słowacja ogłasza stan wyjątkowy. W kraju brakuje ropy

Oficjalna publikacja przepisów ma na dniach nastąpić w dzienniku ustaw, co formalnie rozpocznie okres ich obowiązywania. Wprowadzone regulacje rzekomo mają charakter tymczasowy. Zgodnie z zapowiedziami, będą obowiązywać przez 30 dni od momentu ich wejścia w życie. Nie można jednak wykluczyć, że w przypadku utrzymujących się problemów okres obowiązywania ograniczeń zostanie wydłużony.

Dotychczas atrakcyjne ceny paliwa przestaną być tak konkurencyjne, a dodatkowe ograniczenia utrudnią planowanie dłuższych tras. Choć nowe regulacje są restrykcyjne, nie są całkowicie szczelne. W praktyce istnieje możliwość ich obchodzenia przez zagranicznych kierowców poprzez tankowanie mniejszych ilości paliwa na różnych stacjach. Takie działanie wymaga jednak więcej czasu i wysiłku, co w założeniu ma zniechęcać do nadużyć.

Wysokie ceny paliwa uderzają w lotnictwo. Przewoźnik odwołuje loty

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button