LotniczyTransport

Potężna śnieżyca w USA! Lotniska sparaliżowane, LOT wstrzymuje połączenia

Burza śnieżna Hernando uderzyła z niespotykaną od lat siłą

Potężna śnieżyca sparaliżowała północno-wschodnią część USA, doprowadzając do odwołania tysięcy lotów i wprowadzenia stanu wyjątkowego w Nowym Jorku. Burza śnieżna Hernando uderzyła z niespotykaną od lat siłą, przynosząc porywy wiatru przekraczające 100 km/h, intensywne opady śniegu i rekordowo niskie temperatury. Według meteorologów to najsilniejsze zimowe uderzenie, jakie dotknęło metropolię w ostatniej dekadzie

Śnieżyca Hernando sparaliżowała wschodnie USA

Śnieżyca Hernando objęła swym zasięgiem ogromny obszar północno-wschodnich USA. Największe opady śniegu i wichury odnotowano w Nowym Jorku, Bostonie, Filadelfii oraz w stanie New Jersey. Synoptycy ostrzegają, że miejscami może spaść nawet 60 cm śniegu, a porywy wiatru osiągają siłę sztormu tropikalnego do 113 km/h. Władze lokalne wydały również ostrzeżenia przed powodziami przybrzeżnymi i przerwami w dostawach prądu. 

Burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w całym mieście. Wraz z decyzją wprowadzono zakaz przemieszczania się oraz zamknięto szkoły publiczne, które w poniedziałek nie prowadziły zajęć stacjonarnych. Władze ostrzegły mieszkańców przed realnym zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

Nowy Jork nie mierzył się z burzą tej skali w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Prosimy mieszkańców o unikanie wszelkich podróży, które nie są absolutnie konieczne – apelował Mamdani, cytowany przez CBS News.

Czytaj też: Koszmarny lot donikąd. Po 14 godzinach wylądowali… w tym samym miejscu

Zgodnie z zarządzeniem, zakaz ruchu objął nie tylko samochody osobowe, lecz także ciężarówki, skutery i rowery elektryczne. Na drogach mogą poruszać się wyłącznie służby ratunkowe oraz pracownicy kluczowej infrastruktury. Miasto rozpoczęło również doraźny nabór pracowników do odśnieżania przystanków, hydrantów i przejść dla pieszych. Meteorolodzy nie mają wątpliwości, że Hernando może przejść do historii jako jedna z największych burz śnieżnych ostatnich dziesięcioleci. Władze apelują o rozwagę i pozostanie w domach, dopóki służby nie odblokują głównych arterii. Wiele osób korzysta z pracy zdalnej, a szkoły przechodzą na nauczanie online.

Tysiące odwołanych lotów 

Śnieżyca doprowadziła do całkowitego wstrzymania transportu lotniczego na wschodnim wybrzeżu USA. Według danych FlightAware, tylko do poniedziałkowego popołudnia odwołano ponad 8 tys. rejsów, z czego większość dotyczyła lotnisk John F. Kennedy International Airport (JFK), LaGuardia, Newark oraz Boston Logan International Airport. Linie Delta Air Lines, American Airlines, United Airlines i JetBlue zawiesiły swoje operacje na tych lotniskach do wtorku. W przypadku JetBlue wstrzymano aż 40 proc. niedzielnych połączeń.

Wielu przewoźników międzynarodowych, w tym Emirates, Etihad, Qatar Airways i Air India, również odwołało loty do Nowego Jorku i Bostonu. Z londyńskiego Heathrow anulowano 32 rejsy tylko jednego dnia. Przewiduje się, że utrudnienia w ruchu lotniczym potrwają do środy, ponieważ zarządzanie operacjami w warunkach ograniczonej widoczności i zamarzających pasów startowych uznano za niemożliwe.

Czytaj też: Boeing jednak z sukcesami. Rok 2025 wygenerował zyski dla koncernu

Polskie Linie Lotnicze PLL LOT również musiały dostosować swój rozkład do ekstremalnych warunków pogodowych. Jak poinformował rzecznik przewoźnika Krzysztof Moczulski, loty z Warszawy na lotnisko JFK zostały odwołane. Chodzi o pojedyncze rejsy, w tym planowany na 23 lutego, który miał wystartować o godz. 16:50. Pasażerowie zostali indywidualnie poinformowani o zmianach przez obsługę przewoźnika.

Burza śnieżna sparaliżowała USA! Tysiące odwołanych lotów

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button