Po doniesieniach o śmierci Nemesio Oseguery Cervantesa, znanego jako „El Mencho”, przywódcy kartelu Jalisco Nowej Generacji, międzynarodowe linie lotnicze wstrzymały większość połączeń do i z Meksyku. Decyzja ta była reakcją na falę przemocy, jaka przetoczyła się przez Meksyk, oraz na oficjalne ostrzeżenie wydane przez Departament Stanu USA.
Meksyk w chaosie po śmierci El Mencho
Cervantes był jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców na świecie, a władze amerykańskie wyznaczyły za jego głowę nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów. Jego śmierć podczas wojskowej operacji w Jalisco spowodowała, że Meksyk ogarnął prawdziwy chaos. Uzbrojone grupy przestępcze podpalały pojazdy, blokowały drogi i starły się z siłami bezpieczeństwa, doprowadzając do paraliżu komunikacyjnego w regionie. Choć początkowo przemoc była skoncentrowana w Jalisco, szybko rozlała się na sąsiednie Michoacán i Guanajuato.
Fala przemocy natychmiast odbiła się na funkcjonowaniu meksykańskich lotnisk. Międzynarodowy port lotniczy w Puerto Vallarta wydał komunikat na Facebooku, informując zamknięcie obiektu i apelując do pasażerów o weryfikację statusu swoich lotów przed przyjazdem. W kolejnym oświadczeniu, opublikowanym cztery godziny później, zaznaczono, że w wyniku ataków członków kartelu nie doszło do uszkodzenia infrastruktury, ale z powodów bezpieczeństwa obiekt pozostaje pod ścisłą ochroną Gwardii Narodowej i Ministerstwa Obrony Narodowej. Z kolei w przypadku lotniska w Guadalajarze w sieci pojawiły się fałszywe doniesienia o ataku gangsterów na port. Meksykańska Gwardia Narodowa stanowczo zaprzeczyła jednak tym informacjom, podkreślając, że na terenie portu nie doszło do żadnych incydentów. Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych przedstawiały jedynie panikujących pasażerów, którzy w pośpiechu opuszczali lotnisko.
Czytaj też: Piloci pomylili pas podczas startu! Airbus niemal wleciał w skład paliwa
Departament Stanu USA wydał oficjalny komunikat, w którym wezwał obywateli amerykańskich przebywających w regionach objętych walkami do pozostania w bezpiecznych miejscach i unikania podróży. Amerykańskie władze podkreśliły, że sytuacja pozostaje dynamiczna, a działania wojska i policji są kontynuowane w celu przywrócenia porządku. Choć na ten moment nie ma doniesień o ofiarach wśród podróżnych, sytuacja w regionie pozostaje napięta. Największe amerykańskie i kanadyjskie linie lotnicze, w tym Delta Air Lines, American Airlines, United Airlines, Alaska Airlines, Southwest Airlines, Air Canada i WestJet, już zdecydowały o czasowym wstrzymaniu rejsów do Puerto Vallarta (PVR) i Guadalajary (GDL) i wdrożeniu elastycznych zasad zmiany rezerwacji.
Puerto Vallarta, MX: Vacationers walk calmly amid burning vehicles and citywide flames.
Cartel’s revenge arson show is in full swing, yet the streets stay packed with tourists.
I’d be anywhere but there. Mexico: where “peaceful getaway” meets “cartel inferno.” pic.twitter.com/JkH5qskkhR
— Kim „Katie” USA (@KimKatieUSA) February 22, 2026
Panicking tourists were filmed sprinting through Mexican airports as cartel gunmen launched a wave of retaliatory attacks following the killing of drug lord El Mencho — forcing major airlines to cancel all flights to Puerto Vallarta and Guadalajara.
Mexico’s second-largest city… pic.twitter.com/IvQPFDxUpE
— The scoop stateside (@ScoopStateside) February 23, 2026
Turystyka i mundial w cieniu walk karteli
Meksyk, dotąd uznawany za jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych dla turystów z Ameryki Północnej i Europy, zmaga się obecnie z poważnym kryzysem bezpieczeństwa. Odwołania lotów, zamknięcia lotnisk i ostrzeżenia rządowe nie tylko wstrzymały ruch turystyczny, lecz także uderzyły w branżę hotelarską i transportową. Eksperci wskazują, że jeśli sytuacja ulegnie stabilizacji, pełne przywrócenie regularnych lotów i tak potrwa co najmniej kilka dni. Wpływ tych wydarzeń na reputację turystyczną kraju może być jednak dużo bardziej długotrwały.
Czytaj też: Hugo Chavez zniszczył gospodarkę Wenezueli, a jego osiągnięcia to mit [BADANIE]
Warto przypomnieć, że Meksyk jest jednym ze współgospodarzy – wspólnie z USA i Kanadą – nadchodzących piłkarskich mistrzostw świata. Wydarzenie tej rangi wiąże się z ogromnym napływem kibiców oraz zwiększonym ruchem lotniczym i hotelowym. Wizerunek Meksyku, jako bezpiecznego gospodarza globalnych imprez sportowych, właśnie został mocno nadszarpnięty. Choć do rozpoczęcia turnieju pozostał jeszcze czas, obecne wydarzenia mogą wpłynąć na sposób, w jaki kraj jest dziś postrzegany przez zagranicznych kibiców planujących podróż. W przypadku imprezy o światowej skali zaufanie i poczucie bezpieczeństwa są równie ważne jak stadiony i infrastruktura. A takiego zaufania nie odbudowuje się z dnia na dzień.






