KolejowyTransport

DB Cargo szykuje masowe zwolnienia! Pracę straci niemal połowa pracowników

To jeden z najpoważniejszych programów redukcji zatrudnienia w historii europejskiego transportu towarowego

DB Cargo, spółka należąca do grupy Deutsche Bahn, zapowiedziała masowe zwolnienia. Niemiecki gigant planuje zlikwidować aż 6 200 etatów do 2030 roku, co oznacza niemal połowę całego zatrudnienia w krajowym segmencie towarowym. To jeden z najpoważniejszych programów redukcji zatrudnienia w historii europejskiego transportu towarowego. Zmiany obejmą wszystkie obszary działalności, od maszynistów i pracowników manewrowych po administrację, planowanie, sprzedaż i IT.

DB Cargo szykuje zwolnienia

Zapowiedziane przez DB Cargo zwolnienia, obejmujące prawie połowę niemieckiego personelu, wywołały gwałtowne reakcje w Niemczech. Związki zawodowe, w tym EvG, alarmują, że są to „masowe cięcia” sprzeczne z narodową strategią klimatyczną. Ich zdaniem, ograniczenie działalności kolejowego transportu towarów osłabi cały sektor, zwiększając udział ciężarówek na drogach. Politycy z różnych ugrupowań domagają się od Deutsche Bahn gwarancji, że restrukturyzacja nie doprowadzi do dalszego spadku udziału kolei w rynku przewozów towarowych. Zamykanie mniejszych terminali może uderzyć w regiony przemysłowe, które już dziś borykają się z trudnościami gospodarczymi i utratą miejsc pracy.

Z zapowiedzi spółki wynika, że około 4 tysiące miejsc pracy zniknie w wyniku centralizacji i działań optymalizacyjnych, natomiast 2 tysiące stanowisk zostanie zlikwidowanych w ramach restrukturyzacji segmentu tzw. Einzelwagenverkehr, czyli przewozów pojedynczych wagonów. Ten model usług, historycznie bardzo pracochłonny i wymagający dużej infrastruktury, polega na odbiorze i zestawianiu pojedynczych wagonów od różnych klientów w węzłach rozrządowych. DB Cargo od lat określa go jako strategicznie ważny dla przemysłu europejskiego, lecz jednocześnie ekonomicznie trudny do utrzymania. Najnowszy plan przewiduje konsolidację przewozów, zamykanie mniejszych stacji i terminali, a także zmianę oferty pod kątem efektywności i rentowności. 

Czytaj też: Sabotaż w Niemczech. Na celowniku znajdowały się dwie korwety w Hamburgu

Decyzja ta uderzy bezpośrednio w sektor chemiczny, hutniczy oraz budowlany, czyli kluczowe gałęzie niemieckiego przemysłu. To właśnie te branże najczęściej korzystają z przewozów pojedynczych wagonów, szczególnie w przypadkach, gdy zakłady produkcyjne nie mają dostępu do pełnych składów lub terminali intermodalnych. Eksperci wskazują, że w konsekwencji część ładunków może zostać przeniesiona na transport drogowy, co stoi w sprzeczności z celami klimatycznymi niemieckiego rządu, zakładającymi przeniesienie większej części przewozów towarowych z dróg na kolej. Jednocześnie otworzy się przestrzeń dla mniejszych operatorów kolejowych oraz rozwoju transportu kombinowanego, szczególnie na trasach międzynarodowych.

Lata strat i presja Brukseli

Źródłem zmian są wieloletnie straty strukturalne w segmencie towarowym Deutsche Bahn. Mimo wdrażania programów efektywnościowych pod kierownictwem byłej już prezes Sigrid Nikutty, spółka nie osiągnęła stabilności finansowej. Zewnętrzny audyt zlecony przez rząd federalny wykazał, że bez głębszej reformy DB Cargo nie będzie w stanie trwale osiągnąć rentowności. Nikutta, która wcześniej zapowiadała odrodzenie segmentu towarowego, nie zdołała doprowadzić do oczekiwanej poprawy. Jej kadencja była krytykowana zarówno przez związki zawodowe, jak i przez część polityków. 

Według planu nowego prezesa Bernharda Osburga, który objął stery w listopadzie, spółka powinna osiągnąć próg rentowności już w tym roku, a pełną stabilność finansową do 2030 roku. Osburg, wcześniej związany z przemysłem stalowym, ma wprowadzić bardziej zdecydowaną politykę finansową i skoncentrować się na efektywności, relacjach międzynarodowych oraz rentowności działalności. To ma być koniec „subsydiowanego” modelu funkcjonowania DB Cargo i początek nowej ery zorientowanej na wyniki.

Czytaj też: Komisja Europejska zezwala na miliardy dla DB Cargo! Ale to już ostatni raz

Dodatkowym czynnikiem presji są regulacje Unii Europejskiej dotyczące pomocy publicznej. Bruksela wymaga, aby środki państwowe przeznaczone na infrastrukturę kolejową nie mogły służyć do pokrywania strat w działalności komercyjnej. W efekcie DB Cargo musi samodzielnie wypracować model zyskowności, co stało się jednym z głównych celów nowego kierownictwa. Jeśli plan Osburga zakończy się sukcesem, DB Cargo może ponownie stać się stabilnym filarem niemieckiego przemysłu. Jeśli jednak restrukturyzacja przyniesie utratę zbyt dużej części infrastruktury i personelu, może dojść do dalszego osłabienia pozycji kolei na rynku transportowym.

Ogromne straty DB Cargo! Tylko sprzedaż DB Schenker ich uratuje

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button