DrogowyTransport

UE wie jak zwalczyć niedobór kierowców. Ściągnie ich… z Afryki i Bliskiego Wschodu

Celem unijnego programu jest stworzenie jednolitego systemu rekrutacji kierowców z państw takich jak Egipt, Bangladesz, Maroko, Pakistan i Tunezja

Bruksela postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zająć się jednym z najbardziej palących problemów europejskiej branży transportowej, jakim jest niedobór kierowców zawodowych. Komisja Europejska przygotowuje właśnie przepisy, które mają otworzyć unijny rynek transportowy na pracowników z krajów spoza UE, w tym także z Afryki i Bliskiego Wschodu. Plan zakłada nie tylko uproszczenie procedur, ale też stworzenie wspólnych zasad, które mają chronić kierowców przed nadużyciami i zapewnić im uczciwe warunki pracy.

Niedobór kierowców w UE

Do tej pory rekrutacja kierowców spoza Unii była domeną prywatnych firm i poszczególnych państw członkowskich. Proces ten, często złożony i czasochłonny, różnił się w zależności od kraju. Teraz jednak Komisja Europejska chce wprowadzić ujednolicone ramy prawne, które pozwolą skutecznie zwalczyć niedobór kierowców w Europie dzięki pozyskaniu ich z tzw. „państw trzecich”, czyli spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Na zlecenie Komisji Europejskiej, międzynarodowe stowarzyszenie przewoźników IRU (International Road Transport Union) opracowało obszerny raport analizujący wszystkie aspekty zatrudniania kierowców spoza Europy. Dokument ten nie tylko wskazuje możliwe kierunki działań, ale także ujawnia, jakie przeszkody stoją na drodze do skutecznej realizacji planu. W raporcie podkreślono m.in. znaczenie stworzenia systemu ochrony przed wyzyskiem, który ma zapobiegać nadużyciom wobec zagranicznych kierowców. Zwrócono też uwagę na konieczność przyspieszenia procesów wizowych i uznawania kwalifikacji zawodowych zdobytych poza UE. Według ekspertów, tylko dzięki takim działaniom Europa może realnie wypełnić setki tysięcy wakatów w sektorze transportowym.

Czytaj też: Brakuje kierowców ciężarówek. Chcą masowo sprowadzić ich z Turcji

Jednym z najważniejszych projektów, który ma pomóc w realizacji tych założeń, jest SDM4EU (Skilled Driver Mobility for Europe). To międzynarodowa inicjatywa z udziałem takich krajów jak Polska, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Grecja, Portugalia i Belgia. Celem programu jest stworzenie systemu rekrutacji kierowców z państw takich jak Egipt, Bangladesz, Maroko, Pakistan i Tunezja.

W ramach SDM4EU opracowywane są obecnie procedury, które mają umożliwić legalne i szybkie zatrudnienie kierowców w krajach członkowskich UE. Zgodnie z założeniami, nowy system ma zapewnić jednolite standardy pracy, uczciwe wynagrodzenie i gwarancję bezpieczeństwa socjalnego. Ma to być sposób na zapobieganie patologiom, w tym zaniżaniu płac czy łamaniu praw pracowniczych. Pilotażowe działania mają wystartować już w drugiej połowie bieżącego roku. To oznacza, że jego wyniki mogą bezpośrednio wpłynąć na ostateczny kształt regulacji dotyczących zatrudniania kierowców z państw trzecich.

Dlaczego Europa potrzebuje kierowców z zewnątrz?

Według danych przywoływanych przez IRU i Komisję Europejską, w Unii Europejskiej brakuje już około 500 tysięcy kierowców zawodowych. Niedobór kierowców o problem, który narasta od lat i zagraża płynności łańcuchów dostaw w całej Europie. Powodem takiego stanu rzeczy jest starzenie się obecnej kadry i przechodzenie kierowców na emerytury, przy jednoczesnym braku zainteresowania tym zawodem wśród młodych Europejczyków.

Wielu ekspertów zwraca uwagę, że pomimo wysokich zarobków w tej branży, niski prestiż i trudne warunki pracy skutecznie zniechęcają młodsze pokolenie do podjęcia pracy za kierownicą ciężarówki. Przemęczenie, brak bezpiecznych parkingów dla ciężarówek oraz długie rozłąki z rodziną to codzienność wielu kierowców. I choć raport IRU koncentruje się na kwestiach rekrutacyjnych, nie brakuje głosów, że Europa powinna równolegle zreformować warunki pracy w branży transportowej, by nie tylko pozyskiwać, ale też zatrzymać pracowników.

Czytaj też: Ranking światowych gospodarek pod względem PKB i PKB per capita w 2026 roku

Europejski transport drogowy stoi więc dziś przed poważnym wyzwaniem. Niedobór kierowców to nie tylko problem branżowy, a realne zagrożenie dla funkcjonowania całej gospodarki. W tym kontekście działania Komisji Europejskiej mogą okazać się nie tyle polityczną inicjatywą, ile koniecznością gospodarczą. I choć części obywateli takie otwarcie rynku pracy dla osób z Afryki i Bliskiego Wschodu może się nie podobać, tylko takie rozwiązanie na ten moment ma realną szansę złagodzić kryzys.

Wysokie zarobki kierowców w Polsce. Chętnych do pracy i tak brakuje

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button