PKP Intercity rozpoczyna testy nowego programu, który ma szansę zmienić sposób podróżowania pociągami przewoźnika. Dzięki nowej funkcji pasażerowie Pendolino będą mogli samodzielnie skasować swój bilet w aplikacji mobilnej, bez konieczności kontaktu z konduktorem. To rozwiązanie inspirowane branżą lotniczą i automatyczną odprawą, a jego celem jest skrócenie czasu kontroli i zwiększenie wygody podróży. Ale to dopiero początek szeroko zakrojonych zmian technologicznych w spółce. Tylko czy na pewno to taka rewolucja?
PKP Intercity wprowadza samodzielną odprawę
PKP Intercity rozpoczęło pilotaż programu „self check-in” w pociągach Pendolino. Po wejściu do wagonu i zajęciu miejsca, podróżny będzie mógł w kilka sekund skasować swój bilet w aplikacji mobilnej. System automatycznie poinformuje obsługę pociągu, że pasażer jest obecny, dzięki czemu konduktor nie będzie musiał do niego podchodzić i ręcznie weryfikować biletu. Biorąc jednak pod uwagę, że konduktor i tak będzie musiał przejść się po składzie, by sprawdzić bilety pasażerów, którzy się nie odprawią lub mają bilety papierowe, i w praktyce najpewniej i tak zapyta co z naszym biletem, zmiana wydaje się bardziej kosmetyczna niż rewolucyjna. Program na razie obejmuje tylko wybrane kursy Pendolino, ale przewoźnik zapowiada, że pracuje nad jego rozszerzeniem na inne kategorie pociągów.
To jednak nie wszystko. Kolejną nowością, nad którą pracuje polski przewoźnik, jest voicebot oparty na sztucznej inteligencji. Nowy system ma usprawnić działanie infolinii i skrócić czas oczekiwania na połączenie. Dzięki temu pasażerowie szybciej uzyskają odpowiedzi na pytania dotyczące rozkładu jazdy, zmian w kursach czy problemów z biletami. Podobne rozwiązania stosowane są już powszechnie przez firmy z różnych branż, w tym przede wszystkim call center, i nie wszystkim przypadły do gustu. Klienci narzekają na “toporność” takiego rozwiązania i brak możliwości interakcji z prawdziwą osobą. Miejmy nadzieję, że voicebot polskiego przewoźnika będzie bardziej zaawansowany i spodoba się jego pasażerom.
Rewolucja czy próba dogonienia reszty?
Równocześnie w kasach biletowych pojawią się interaktywne monitory dotykowe, które umożliwią podróżnym dokładne sprawdzenie szczegółów transakcji i wybór miejsc siedzących, tak jak w aplikacji mobilnej. Nowoczesny interfejs ma zwiększyć przejrzystość zakupów i ograniczyć ryzyko błędów podczas rezerwacji. Rozwiązanie będzie najprawdopodobniej zbliżone do tych stosowanych w sieciach kin, pozwalających na wybór miejsc przy zakupie biletu. W praktyce różnica polegała na tym, że pasażerowie sami wybiorą miejsce, klikając w ekran, zamiast wskazywać je palcem kasjerowi lub kasjerce.
Czytaj też: Intercity wprowadza graficzną rezerwację miejsc! Rychło w czas…
Jednym z udogodnień, nad którym pracuje PKP Intercity, jest również graficzna rezerwacja miejsc także przy podróżach z przesiadkami. Do tej pory opcja ta była dostępna jedynie przy zakupie pojedynczego biletu. W nowym systemie pasażer będzie mógł zobaczyć układ wagonów i samodzielnie wybrać miejsce w każdym z pociągów na trasie. Według zapowiedzi, wdrożenie tego rozwiązania planowane jest na przełom tego i przyszłego roku. Co ciekawe takie rozwiązanie od dawna stosowane jest w serwisie Bilkom, gdzie bez problemu można wybrać sobie konkretne miejsca w pociągach przewoźnika niezależnie od ilości przesiadek. Najwyraźniej w przypadku systemów Intercity jest to rewolucja.
Bilety MOŻE kupimy szybciej
Przedostatnim elementem cyfrowej transformacji jest wdrożenie nowego, centralnego systemu sprzedaży, który ma zastąpić wysłużony już system Kurs. Nowa technologia ma być zgodna z europejskimi standardami i ułatwić zakup biletów zarówno przez Internet, jak i w kasach. Dzięki temu PKP Intercity będzie mogło wprowadzić nowe funkcje, w tym możliwość wcześniejszego zakupu biletów na połączenia niekomercyjne. Dziś można to bowiem zrobić najwcześniej 30 dni przed planowanym odjazdem. Spółka analizuje wprowadzenie tej opcji, a decyzje w tej sprawie zapadną w drugiej połowie roku.
Czytaj też: Polska wyjątkowo szybko rośnie. Wyróżniamy się nie tylko na tle UE, ale również regionu
Nowe funkcje trafią również do aplikacji mobilnej PKP Intercity. Pasażerowie wkrótce otrzymają możliwość włączenia powiadomień push, które poinformują o zmianach w rozkładzie jazdy, np. przesunięciu godziny odjazdu, zmianie stacji początkowej lub docelowej. To rozwiązanie szczególnie przydatne w przypadku opóźnień, awarii lub nieprzewidzianych zdarzeń na trasie i aż dziwne, że przewoźnik wprowadza je dopiero teraz. Co więcej, spółka planuje wdrożenie logowania przez konta w mediach społecznościowych, co uprości dostęp do aplikacji i przyspieszy proces rezerwacji. Tego typu funkcjonalność znacząco poprawia komfort użytkowania i od lat jest już standardem w wielu innych aplikacjach, nie tylko tych przeznaczonych do zakupu biletów na pociągi, autobusy czy komunikację miejską. I choć zapowiadane zmiany naprawdę cieszą, nie sposób nie zauważyć, że nie są one żadną cyfrową rewolucją a raczej próbą nadążania za standardami stosowanymi przez rynek od lat. Zawsze coś.
Darmowe przejazdy w PKP Intercity. Wprowadzą program lojalnościowy






