Droga ekspresowa S7 Kraków-Myślenice od lat budzi ogromne emocje w Małopolsce. To jeden z najbardziej oczekiwanych, a zarazem najbardziej kontrowersyjnych projektów drogowych w regionie. Po miesiącach ostrych konsultacji społecznych rząd ogłosił, że żaden z dotychczasowych sześciu wariantów nie zostanie zrealizowany. Jednocześnie zapowiedział start prac nad zupełnie nowym projektem przebiegu trasy, który miałby zadowolić wszystkie strony.
Koniec z dotychczasowymi wariantami S7 Kraków-Myślenice
Jak poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak, po zakończeniu konsultacji społecznych nie ma możliwości kontynuowania prac nad żadnym z sześciu zaprezentowanych wcześniej wariantów trasy S7 Kraków-Myślenice. Mimo ogromu analiz i setek stron dokumentacji, żaden z nich nie uzyskał akceptacji społecznej. Oznacza to, że cały proces planowania trzeba rozpocząć właściwie od początku.
Konsultacje, które trwały do 15 stycznia, spotkały się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Napłynęły setki uwag, zastrzeżeń i opinii. Ich skala była tak duża, że już przed ukończeniem końcowego raportu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad miała wystarczająco dużo danych, by podjąć decyzję o rezygnacji z dotychczasowych koncepcji.
Czytaj też: Spór o S7 z Krakowa do Myślenic. Miszalski: Nie będzie na to mojej zgody
Podczas spotkania w Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie minister Klimczak zapowiedział, że powstanie nowy wariant, a rząd przejmuje większą kontrolę nad przygotowaniami do inwestycji. Ma to przyspieszyć proces, zapewnić większą transparentność i dać realny wpływ społecznościom lokalnym oraz samorządom.
Krakowianie odnieśli dziś sukces!
Minister Dariusz Klimczak poinformował o odrzuceniu wszystkich sześciu wariantów przebiegu drogi S7 Kraków-Myślenice.
To efekt wielu lat pracy i starań mnóstwa Krakowian. Pamiętam nasze pierwsze spotkania, gdy byłem jeszcze posłem i…
— Aleksander Miszalski (@Miszalski_) February 16, 2026
Kolejny etap prac nad trasą ma bowiem wyglądać zupełnie inaczej. Rząd zapowiada szerokie włączenie samorządów, ekspertów i mieszkańców w proces planowania. Ma to być swoista „redefinicja” inwestycji, z większym naciskiem na współpracę i transparentność. Osoby i instytucje, które wcześniej zgłaszały zastrzeżenia, teraz otrzymają realną możliwość wpływu na ostateczny kształt projektu. Celem jest wypracowanie rozwiązania, które będzie zarówno funkcjonalne, jak i społecznie akceptowalne.
Dlaczego S7 Kraków-Myślenice jest tak ważna?
Droga ekspresowa S7 to kluczowy korytarz transportowy Polski, łączący północ z południem kraju, od Gdańska aż po Rabkę-Zdrój i dalej w kierunku granicy ze Słowacją. Odcinek między Krakowem a Myślenicami jest jednym z ostatnich brakujących fragmentów, a jego brak stanowi poważne utrudnienie komunikacyjne. Dziś kierowcy korzystają głównie z zatłoczonej Zakopianki, gdzie korki są codziennością, szczególnie w sezonie turystycznym. Nowa trasa ekspresowa miała być rozwiązaniem tego problemu, jednak sposób jej poprowadzenia od lat budzi kontrowersje.
Największe emocje wywoływało planowane przebicie się nowej trasy przez tereny zurbanizowane w Krakowie, uzdrowisko Swoszowice, las Tyniecki czy obszary chronione przyrodniczo. Warianty przebiegające blisko gęsto zabudowanych dzielnic i wsi wzbudziły protesty mieszkańców, którzy obawiali się hałasu, wywłaszczeń oraz degradacji środowiska naturalnego. Nie bez znaczenia były także kwestie kosztów. Im dłuższy i bardziej skomplikowany wariant, tym wyższe wydatki inwestycyjne. Wszystko to sprawiło, że społeczne poparcie dla jakiejkolwiek wersji trasy S7 Kraków-Myślenice systematycznie malało.
Czytaj też: Polska wyjątkowo szybko rośnie. Wyróżniamy się nie tylko na tle UE, ale również regionu
Rząd zapowiada, że nowy etap przygotowań ma doprowadzić do stworzenia projektu kompromisowego. Mają w nim uczestniczyć nie tylko drogowcy i urzędnicy, ale również przedstawiciele nauki, m.in. urbaniści, architekci krajobrazu i specjaliści od ochrony środowiska. Takie podejście ma zwiększyć szansę, że finalny przebieg trasy tym razem nie będzie budził takich emocji jak dotychczasowe warianty. Jednak na ten moment nie wiadomo, czy nowa koncepcja obejmie całkowicie nowy przebieg drogi, czy tylko modyfikację istniejących propozycji.
Obecnie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad analizuje wnioski z konsultacji i przygotowuje się do rozpoczęcia nowego etapu planowania. Możliwe, że powstanie kompletnie nowa koncepcja przebiegu trasy, uwzględniająca wnioski mieszkańców i ekspertów. Na tym etapie trudno mówić o terminach. Decyzje środowiskowe, projektowanie, uzgodnienia i przetargi mogą potrwać jeszcze kilka lat. Jednak politycy zapewniają, że inwestycja nie zostanie porzucona.
Nowa S7 Kraków – Myślenice dopiero za… 20 lat. Wszyscy chcą, ale nie u siebie






