LotniczyTransport

Gigantyczna kara dla izraelskich linii! Zarabiali na wojnie w Gazie

Według urzędników, El Al nadużyło swojej pozycji monopolisty, windując ceny na wielu trasach nawet o 31%

Izraelski urząd antymonopolowy zapowiedział nałożenie gigantycznej kary w wysokości 121 mln szekli (około 138 mln zł) na narodowego przewoźnika El Al. Gigantyczna kara dla izraelskich linii dotyczy zawyżania przez nie cen biletów lotniczych w czasie wojny w Strefie Gazy, gdy większość zagranicznych przewoźników zawiesiła swoje połączenia z Izraelem. Według urzędników, El Al nadużyło swojej pozycji monopolisty, windując ceny na wielu trasach nawet o 31%. Linie odpierają zarzuty, twierdząc, że wzrost cen był uzasadniony sytuacją rynkową i nie stanowił naruszenia prawa.

Rekordowa kara dla izraelskich linii

Jak poinformowała agencja Reutersa, tak duża kara dla izraelskich linii jest najwyższą możliwą sankcją przewidzianą w izraelskim prawie antymonopolowym. Wszystko zaczęło się w momencie wybuchu wojny w Strefie Gazy w październiku 2023 roku, kiedy to większość międzynarodowych linii lotniczych zawiesiła loty do Izraela z obawy o bezpieczeństwo. W efekcie El Al stał się jedynym operatorem na aż 38 z 53 tras, czyli na ponad 70% rynku. Przewoźnik uzyskał monopol między innymi na najbardziej dochodowych połączeniach do Londynu, Paryża i Nowego Jorku, a potem zaczął podnosić ceny. I to drastycznie.

Śledztwo izraelskiego urzędu ochrony konkurencji wykazało, że średni wzrost cen biletów El Al wyniósł 16%, ale w niektórych przypadkach sięgał nawet 31%. The Times of Israel wskazał, że nawet loty, które nie były w pełni wyprzedane, miały zawyżone ceny, a miejsca w klasie ekonomicznej drożały o około 25%. Dla porównania, w czasie pokoju podwyżki tego rzędu są uznawane za skrajne i wymagające ekonomicznego uzasadnienia. 

Czytaj też: Piloci pomylili pas podczas startu! Airbus niemal wleciał w skład paliwa

W uzasadnieniu decyzji izraelski Urząd Ochrony Konkurencji napisał, że El Al nadużyło swojej pozycji, wykorzystując ograniczoną konkurencję do maksymalizacji zysków. Organ podkreślił, że takie działania pozbawiły obywateli Izraela prawa do swobodnego przemieszczania się w czasie, gdy transport lotniczy był kluczowy zarówno dla bezpieczeństwa, jak i dla utrzymania kontaktu z rodzinami za granicą. Urząd ocenił, że zawyżanie cen nie miało uzasadnienia ekonomicznego, ponieważ koszty operacyjne przewoźnika nie wzrosły proporcjonalnie do cen biletów.

El Al się broni 

W odpowiedzi na zarzuty, El Al wydał oświadczenie, w którym zdecydowanie zaprzeczył, jakoby podnosił ceny w sposób nieuczciwy.Według przedstawicieli linii, średni wzrost cen o 16% nie stanowi naruszenia prawa i nie ma precedensu, który uznawałby taki poziom podwyżki za „nadmierny”. Firma zapowiedziała obronę swojego stanowiska w toku postępowania.

Na razie decyzja urzędu nie jest prawomocna, więc nie wiadomo czy gigantyczna kara dla izraelskich linii zostanie utrzymana. El Al już zapowiedział, że zaskarży ją do sądu, argumentując, że wysokość grzywny jest nieproporcjonalna i nie opiera się na rzetelnych danych ekonomicznych. Proces odwoławczy może potrwać wiele miesięcy, jednak eksperci uważają, że sam fakt wszczęcia postępowania to jasny sygnał dla rynku, że nawet w czasie wojny obowiązują zasady uczciwej konkurencji.

Czytaj też: Pokój i szekle. Spokój z Iranem dał Izraelowi ponad 12% PKB

Dane analityczne firmy Cirium wskazują, że w lutym bieżącego roku El Al planuje 2 682 loty, oferując ponad 532 tysiące miejsc na pokładach samolotów typu Boeing 737, 777 i 787. Najwięcej rejsów wykonywanych jest z Tel Awiwu do Paryża, Londynu, Rzymu, Mediolanu oraz Nowego Jorku, czyli tras, które w dużej mierze są pozbawione konkurencji. W praktyce oznacza to, że El Al obsługuje ponad 70% całego rynku lotniczego Izraela, co jeszcze bardziej zwiększa odpowiedzialność przewoźnika za przejrzystość i uczciwość polityki cenowej.

Rosjanie wyproszeni z kołującego samolotu. Przez sankcje… zabrakło paliwa

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button