LotniczyTransport

Katastrofa samolotu Air India to nie wypadek! Pilot specjalnie rozbił maszynę?

Początkowo przyjęty scenariusz technicznej usterki traci na wiarygodności, ustępując miejsca hipotezie znacznie mroczniejszej

Choć ubiegłoroczna katastrofa lotu Air India 171 mogłaby wydawać się kolejnym tragicznym przypadkiem awarii technicznej, najnowsze ustalenia indyjskich i amerykańskich śledczych rzucają zupełnie inne światło na tę tragedię. Według źródeł zaznajomionych ze sprawą, początkowo przyjęty scenariusz technicznej usterki traci na wiarygodności, ustępując miejsca hipotezie znacznie mroczniejszej, czyli celowego działania pilota, które doprowadziło do śmierci 260 osób. Czy zatem nie doszło do wypadku tylko do zbrodni? 

Katastrofa samolotu Air India to nie wypadek

Katastrofa samolotu Air India miała miejsce 12 czerwca, zaledwie 32 sekundy po oderwaniu się Boeinga 787-8 od pasa startowego lotniska w Ahmedabadzie. Maszyna, lecąc bez napędu w trybie ślizgowym, uderzyła w budynek akademika znajdujący się nieopodal lotniska. W wyniku eksplozji i pożaru zginęli niemal wszyscy na pokładzie samolotu – katastrofę przeżył tylko jeden pasażer – oraz kilkanaście osób znajdujących się w budynku. Początkowo podejrzewano awarię systemu zasilania lub usterkę silników, jednak dane z rejestratorów pokładowych i zapis rozmów z kokpitu znacznie skomplikowały obraz sytuacji.

Czytaj też: Pierwsza katastrofa Dreamlinera w historii. Tragiczny wypadek Air India pod Ahmedabadem

Amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) od początku przyglądała się katastrofie z dużą dozą sceptycyzmu. Już na wczesnym etapie dochodzenia amerykańscy eksperci wskazywali na możliwość błędu lub celowego działania członka załogi. W tamtym czasie Indie kategorycznie zaprzeczały tej wersji, określając ją jako „przedwczesną i spekulacyjną”. Dziś jednak, po niemal roku intensywnych analiz, także indyjscy śledczy zaczynają dopuszczać możliwość celowego działania pilota, być może nawet samobójstwa rozszerzonego o masowe zabójstwo. 

Kluczowy dla śledztwa stał się moment, w którym oba silniki, z pełnej mocy startowej, niespodziewanie przeszły na bieg jałowy. Rejestrator parametrów lotu wykazał, że przełączniki dopływu paliwa zostały przestawione z trybu „RUN” na „CUTOFF”, co oznacza, że ktoś celowo odciął paliwo, i to w newralgicznym momencie wznoszenia. 

Jeszcze bardziej niepokojący jest fragment transkryptu z kokpitu, opublikowany w lakonicznej formie przez indyjską komisję AAIB. Wynika z niego, że jeden z pilotów, zaskoczony nagłym zanikiem ciągu, pyta drugiego o przyczynę wyłączenia silników. Ten drugi odpowiada, że niczego nie wyłączał. Oficjalne brzmienie tej rozmowy wciąż nie zostało ujawnione opinii publicznej, co tylko podsyca spekulacje.

Wykluczono klasyczne awarie techniczne, jak i sabotaż z zewnątrz

Według źródeł zaznajomionych ze sprawą, indyjskie dochodzenie, mimo że objęte tajemnicą, miało już wykluczyć zarówno klasyczne awarie techniczne, jak i sabotaż z zewnątrz. To właśnie skłoniło ekspertów do ponownego przeanalizowania wszystkich działań członków załogi. Wszystko wskazuje na to, że przełączenie zaworów paliwa nie mogło nastąpić przypadkowo. 

Kapitan, który tego dnia pełnił funkcję pilota monitorującego, miał 56 lat i był uznanym, doświadczonym członkiem załogi Air India. Dotychczas nie wykazywał oznak problemów psychicznych ani nie był powiązany z żadnymi dochodzeniami wewnętrznymi. Jednak historia zna przypadki, w których również stabilni z pozoru piloci dopuszczali się tragicznych aktów desperacji. 

Czytaj też: Centralne planowanie w Indiach: Między wizją modernizacji a stagnacją

Warto zaznaczyć, że choć Indie zapowiedziały publikację pełnego raportu technicznego do czerwca, to już teraz pojawiają się przecieki sugerujące, że główną przyczyną katastrofy mógł być świadomy czyn. Jeżeli te ustalenia zostaną oficjalnie potwierdzone, katastrofa samolotu Air India 171 przejdzie do historii jako jedna z najtragiczniejszych katastrof spowodowanych przez człowieka, nie tylko w Indiach, ale i w skali globalnej.

Katastrofa samolotu w Indiach. Czy Dreamlinery LOTu są bezpieczne?

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button