Kuba mierzy się z jednym z najpoważniejszych kryzysów paliwowych ostatnich lat, który odbija się szerokim echem również w branży lotniczej. Wstrzymanie dostaw paliwa lotniczego na głównych kubańskich lotniskach skutkowało reorganizacją połączeń przez zagranicznych przewoźników. Kanadyjski narodowy przewoźnik Air Canada poszedł nawet krok dalej i przez kryzys paliwowy na Kubie zawiesił wszystkie swoje połączenia z wyspą dopóki sytuacja się nie poprawi. Teraz tysiące kanadyjskich turystów próbuje wrócić do kraju.
Poważny kryzys paliwowy na Kubie
Kryzys paliwowy na wyspie jest efektem groźb prezydenta Donalda Trumpa, odnośnie możliwego nałożenia sankcji i ceł na kraje dostarczające ropę naftową Kubie. W obawie przed konsekwencjami część partnerów handlowych wycofała się z dostaw surowca, co niemal natychmiast doprowadziło do niedoborów paliwa, także lotniczego. W efekcie władze na co najmniej miesiąc wstrzymały dostawy paliwa lotniczego na kubańskie lotniska, co z kolei bezpośrednio uderzyło w linie obsługujące połączenia międzynarodowe. Wśród pierwszych ofiar tego kryzysu znalazła się Air Canada, linia o ugruntowanej pozycji na trasach na Karaiby.
Bo o ile z przylotem na Kubę problemu nie będzie, sytuacja robi się skomplikowana w przypadku rejsów powrotnych. Brak możliwości zatankowania samolotów na wyspie postawił przewoźników w trudnej sytuacji operacyjnej. Aby utrzymać połączenia, linie musiałyby przewozić większe zapasy paliwa na Kubę lub w drodze powrotnej organizować dodatkowe międzylądowania w celu uzupełnienia baków. Takie rozwiązania znacząco zwiększają koszty i wydłużają czas podróży, dlatego przewoźnicy latający na Karaiby próbują przeorganizować swoje siatki połączeń.
Czytaj też: Piloci pomylili pas podczas startu! Airbus niemal wleciał w skład paliwa
O krok dalej poszedł przewoźnik Air Canada, który zdecydował o całkowitym zawieszeniu lotów na Kubę. Mimo to przewoźnik kontynuuje loty powrotne, aby sprowadzić swoich klientów do Kanady. Szacuje się, że na Kubie przebywa obecnie około 3000 pasażerów kanadyjskich linii, głównie uczestników pakietów turystycznych Air Canada Vacations, obejmujących przelot i zakwaterowanie. Dla nich linia uruchomiła specjalne operacje repatriacyjne. Samoloty lecą puste na Kubę, a następnie zabierają turystów w drodze powrotnej na północ. Air Canada zapewnia, że żaden pasażer nie zostanie pozostawiony bez możliwości powrotu do kraju.
Air Canada Vacations wprowadza obecnie politykę zwrotów, umożliwiającą klientom, których loty na Kubę zostały odwołane, automatyczne otrzymanie pełnego zwrotu środków w pierwotnej formie płatności – przekazał przewoźnik.
The Cuban government is warning international airlines that it won’t able to supply planes with jet fuel for at least a month, sparking concerns about the prospect of rolling blackouts and a humanitarian crisis. https://t.co/z7i5iMMhNR pic.twitter.com/JtP6CJ1CIN
— ABC News Live (@ABCNewsLive) February 10, 2026
Wpływ kryzysu na sezon turystyczny
Kuba od wielu lat stanowi jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych, również dla Kanadyjczyków. Ciepły klimat, stosunkowo niskie ceny i bogata oferta hoteli przyciągają dziesiątki tysięcy turystów każdego roku, zwłaszcza zimą. Przed wprowadzeniem ograniczeń przewoźnik realizował 16 lotów tygodniowo na sześciu trasach z Kanady. Największym zainteresowaniem cieszyło się Cayo Coco, gdzie tygodniowo odbywało się siedem lotów. Niewiele mniejszą popularnością cieszyło się Varadero, z czterema rejsami z Toronto i dwoma z Montrealu. Z kolei sezonowe kierunki Holguín i Santa Clara były obsługiwane odpowiednio dwoma i jednym lotem tygodniowo.
Choć Air Canada wskazuje wstępną datę możliwego wznowienia lotów na 1 maja, nie ma pewności, że kryzys paliwowy na Kubie ustabilizuje się w najbliższym czasie. Władze wyspy stoją przed poważnym wyzwaniem logistycznym i politycznym, a dostęp do ropy w dużej mierze zależy od decyzji zagranicznych dostawców. Ewentualne przedłużenie kryzysu może mieć długofalowe skutki dla całego sektora turystycznego, który jest jednym z filarów kubańskiej gospodarki. Mniejszy napływ turystów przełoży się na spadek przychodów hoteli, restauracji i lokalnych przedsiębiorców.
Czytaj też: Tak działa socjalizm! Wenezuela ma jedne z największych nierówności na świecie [BADANIE]
Warto zauważyć, że obecna sytuacja jest kłopotliwa nie tylko dla podróżnych z krajów Zachodnich. Problemy z podróżami na Karaiby mają także Rosjanie. Ostatnio na moskiewskim lotnisku doszło do niecodziennej syutacji, kiedy to pilot zatrzymał maszynę kołującą na pas startowy i wyprosił z niej pasażerów. Okazało się bowiem, że o ile samolot bez problemu zabierze rosyjskich turystów na kubańską Hawanę, tak może mieć kłopoty z powrotem do ojczyzny.
Rosjanie wyproszeni z kołującego samolotu. Przez sankcje… zabrakło paliwa






