MorskiTransport

Polski prom utknął w lodzie na Bałtyku. Pomogli Niemcy

Prom Epsilon pokonał już większość trasy do portu w Świnoujściu, kiedy to zaledwie 25 kilometrów przed celem utknął w grubym lodzie

Prom Epsilon, należący do polskiego armatora Unity Line, przemierzający trasę z Trelleborga w Szwecji do Świnoujścia, niespodziewanie utknął w lodzie na Bałtyku. O poranku kierowcy transportowanych statkiem ciężarówek, wychodząc na pokład zobaczyli lodowe pustkowie dookoła jednostki. Zimowa pogoda co prawda już wcześniej dawała się we znaki kierowcom, jednak na drogach, a nie na morzu.

Prom utknął w lodzie

Zdarzenie miało miejsce w nocy z 5 na 6 lutego. Prom Epsilon pokonał już większość trasy do portu w Świnoujściu, kiedy to zaledwie 25 kilometrów przed celem utknął w grubym lodzie. Jednostka z ciężarówkami na pokładzie nie była w stanie samodzielnie przebić się przez oblodzone pustkowie. Widok ten udokumentował jeden z polskich kierowców ciężarówek, publikując nagranie w mediach społecznościowych, które szybko obiegło internet.

Czytaj też: Rosja zakłóca żeglugę na Bałtyku i Morzu Północnym. Jest wspólne oświadczenie

Wobec niemożności dalszego samodzielnego rejsu, na pomoc Epsilonowi ruszył większy prom, niemiecki Peter Pan, należący do TT Line. Mający aż 230 metrów długości statek przebił się przez lodową barierę i utorował drogę mniejszej jednostce, tworząc bezpieczny korytarz. W ślad za nim, z dużą ostrożnością, podążył Epsilon, odzyskując zdolność do manewrowania i kończąc rejs w polskim porcie..

@michalmichal019 #norway #prom #trelleborg #swinoujscie #pancakesicebałtyk ♬ oryginalny dźwięk – Miś w trasie

Arktyczne konwoje

Bałtyk tej zimy brutalnie przypomniał o swojej dzikiej naturze. Choć akcja utorowania drogi Epsilonowi zakończyła się sukcesem, sytuacja ta może być zapowiedzią nowej logistyki zimowych rejsów po Bałtyku. Inny polski armator Polferries już zapowiedział, że jeśli warunki się nie poprawią, może zajść konieczność formowania promów w konwoje, podobnie jak w żegludze arktycznej, co nieuchronnie będzie skutkowało opóźnieniami i dodatkowymi wyzwaniami dla transportu morskiego.

Czytaj też: Wzrost PKB Polski w 2025 rok. Europejski orzeł wzrostu rozpościera skrzydła

Zdarzenie to wpisuje się w szerszy kontekst wyzwań, jakie niesie ze sobą tegoroczna zima. Nie tylko drogi i linie energetyczne w Europie zmagają się z problemami, również transport morski musi stawić czoła ekstremalnym warunkom. Każda godzina postoju to nie tylko zmarznięte maszyny, ale tysiące euro strat dla operatorów i klientów oczekujących na towar.

Polskie porty znów biją rekordy. Coraz więcej kontenerów

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button