Tunel średnicowy w Łodzi, jeden z najważniejszych, ale jednocześnie kontrowersyjnych projektów kolejowych w Polsce, na dobre utknął w martwym punkcie. PKP Polskie Linie Kolejowe oficjalnie odstąpiły od umów z dotychczasowym wykonawcą, Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów (PBDiM). Decyzja została podjęta po wielu miesiącach nieudanych prób uratowania inwestycji i w obliczu poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa mieszkańców, infrastruktury miejskiej i harmonogramu prac.
PKP zrywa umowę na tunel średnicowy w Łodzi
Zerwanie kontraktu z PBDiM obejmuje trzy główne segmenty inwestycji – budowę kluczowego tunelu średnicowego łączącego Łódź Fabryczną z Łodzią Kaliską i Żabieńcem, budowę przystanku Łódź Koziny oraz podstacji trakcyjnej Włókniarzy. Jak podkreślają przedstawiciele PKP PLK, decyzja została wymuszona brakiem możliwości dalszego prowadzenia robót w sposób bezpieczny, efektywny i zgodny z założeniami technicznymi. Pomimo prowadzenia intensywnych mediacji i prób wypracowania rozwiązań naprawczych, wykonawca nie zdołał przedstawić realnego planu kontynuacji budowy.
Analiza przebiegu prac i potencjału wykonawcy obnażyła szereg istotnych problemów po stronie wykonawcy, w tym brak wymaganych zasobów, doświadczenia w technologii TBM oraz poważne trudności finansowe przekładające się na przerwanie realizacji robót. Dialog między PLK SA i PBDiM nie doprowadził do przedstawienia przez wykonawcę realnego, wiarygodnego i wykonalnego planu kontynuacji prac – powiedział Marcin Mochocki, członek Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych.
Czytaj też: Wzrost PKB Polski w 2025 rok. Europejski orzeł wzrostu rozpościera skrzydła
Najbardziej niepokojącym momentem w realizacji projektu była katastrofa budowlana z września 2024 roku, kiedy to doszło do częściowego zawalenia oficyny przy ul. 1 Maja 23, co skutkowało koniecznością ewakuacji 227 mieszkańców z 130 lokali. Katastrofa ta była jednak tylko kulminacją serii incydentów geotechnicznych związanych z nieprawidłowym prowadzeniem prac tunelowych. Dochodzenie wykazało błędy projektowe, zbyt płytką analizę warunków geologicznych oraz brak odpowiednich zabezpieczeń.
Nieefektywność i opóźnienia
Statystyki postępu robót są alarmujące. Maszyna drążąca TBM po ponad 4,5 roku pracy wykonała zaledwie 1496 metrów tunelu, czyli mniej niż jedną trzecią planowanego odcinka. Maszyna była aktywna przez zaledwie 17,5% czasu. Choć zgodnie z założeniami miała zakończyć drążenie w ciągu 14 miesięcy, od listopada 2024 r. pozostaje całkowicie unieruchomiona. Pomimo 14 prób rewizji harmonogramu, żaden z nich nie dawał nadziei na realne zakończenie inwestycji. Wręcz przeciwnie, przewidywane terminy przesuwały się aż do 2028 roku, co było nie do zaakceptowania w kontekście rosnących kosztów i ryzyka.
Czytaj też: Tak budują “łódzkie metro”! Faustyna jest już w połowie kolejnego tunelu
PBDiM nie tylko nie realizowało robót, ale również miało ogromne zaległości finansowe wobec podwykonawców. Tylko w ubiegłym roku złożono 161 wniosków o bezpośrednie płatności na kwotę blisko 196 milionów złotych. W sytuacji, gdy PLK SA zmuszone były do pokrycia tych kosztów z własnych środków, co przekroczyło ustalone w kontrakcie limity, jasnym stało się, że dalsza współpraca jest niemożliwa. Pomimo wypłacenia 119 milionów złotych tytułem waloryzacji kontraktu, PBDiM nie podjął się kontynuowania dostępnych frontów robót, co wyraźnie wskazuje na brak zdolności wykonawczej.
Kolejną barierą dla realizacji projektu były poważne braki w dokumentacji projektowej. Przekazywane były one fragmentarycznie, bez zachowania spójności międzybranżowej, często niezgodne z wymaganiami kontraktowymi. Takie działania opóźniały możliwość rozpoczęcia kolejnych etapów budowy i generowały dodatkowe koszty.
Przyszłość inwestycji
W odpowiedzi na pogłębiające się problemy, PKP PLK rozpoczęły intensywne działania naprawcze. Wdrożono dodatkowy nadzór, niezależne ekspertyzy, wzmocniono monitoring geotechniczny i geodezyjny, a także zabezpieczono teren inwestycji oraz maszynę TBM. Obecnie PLK SA przechodzi do etapu formalnego przejęcia placu budowy, zabezpieczenia robót i wyboru nowego wykonawcy.
Celem nadrzędnym pozostaje jak najszybsze i przede wszystkim bezpieczne wznowienie budowy tunelu średnicowego w Łodzi. To inwestycja o strategicznym znaczeniu nie tylko dla aglomeracji łódzkiej, ale również dla całego krajowego systemu kolejowego. Umożliwi ona płynne połączenie wschodu i zachodu miasta podziemną linią kolejową, eliminując uciążliwe przesiadki i poprawiając jakość komunikacji dalekobieżnej oraz aglomeracyjnej.
PKP kupi zawaloną kamienicę w Łodzi? Bez tego tunel nie powstanie





