PKP Cargo realizuje kolejne kroki w ramach planu restrukturyzacyjnego, który z jednej strony ma przynieść natychmiastowe wpływy gotówkowe, a z drugiej uwolnić zasoby logistyczne i infrastrukturalne. Tym razem PKP Cargo postanowiło sprzedać stare, wyłączone z eksploatacji wagony towarowe, które po latach bezużytecznego stania na bocznicach wreszcie przyniosą spółce jakikolwiek zarobek.
PKP Cargo wyprzedaje wagony
Podczas niedawno przeprowadzonej elektronicznej licytacji zarząd PKP Cargo zatwierdził sprzedaż aż 2 829 wagonów przeznaczonych na złom. Wartość transakcji opiewa na 49,5 miliona złotych netto, co przy uwzględnieniu ich wrakowego stanu oznacza korzystną wycenę jednostkową i jednocześnie realne zasilenie budżetu spółki. Wśród zainteresowanych nabyciem zdewastowanych wagonów znalazło się trzech oferentów, którzy w toku postępowania złożyli najwyższe oferty. Ich wybór został zatwierdzony także przez zarządcę masy sanacyjnej oraz sędziego komisarza, którzy już w grudniu roku wyrazili zgodę na przeprowadzenie takiej transakcji w ramach toczącego się postępowania sanacyjnego. Należy jednak zaznaczyć, że ostateczna finalizacja sprzedaży będzie możliwa dopiero po akceptacji przez radę nadzorczą spółki.
Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mowa o operacji marginalnej, w rzeczywistości wyprzedaż starych wagonów doskonale wpisuje się w szerszą strategię finansową PKP Cargo. Spółka od miesięcy sukcesywnie pozbywa się zbędnego taboru. Już w czerwcu 2025 zapowiedziano, że ponad 10 tysięcy węglarek zostanie wystawionych na sprzedaż złomową, a we wrześniu tego samego roku sprzedano 6 696 wagonów za kwotę 123,3 mln zł netto. Najnowsza decyzja to zatem kolejny, zaplanowany etap w procesie odzyskiwania kapitału z nieużytecznego majątku.
Czytaj też: PKP Cargo zarzuca Jakubowi Majewskiemu mijanie się z prawdą
Między stabilizacją a restrukturyzacją
Warto przypomnieć, że jeszcze nieco ponad dziesięć lat temu roku Grupa PKP Cargo dominowała na rynku przewozów towarowych, przewożąc 50,4% ładunków według masy i 60,2% według pracy przewozowej w 2012 roku. Do 2023 roku udziały te spadły odpowiednio do 33,1% i 33,9%, co znacząco wpłynęło na wyniki finansowe firmy. Nowe władze nie mają wątpliwości, że za kryzys odpowiada poprzedni rząd i porzucenie rentownych kontraktów na rzecz realizacji polecenia Mateusza Morawieckiego. Sprawa koncentruje się wokół tak zwanej „decyzji węglowej” z końcówki 2022 roku. To właśnie wtedy, w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ówczesny rząd wprowadził embargo na rosyjski węgiel, a to spowodowało drastyczny wzrost cen surowca oraz jego deficyt na rynku, a przez to obawy, że Polakom zabraknie opału na zimę.
Rząd PiS podjął próbę ratowania wywołanej przez siebie sytuacji i nałożył na PKP Cargo obowiązek przewiezienia 4,5 miliona ton węgla importowanego z różnych części świata, w tym z Ameryki Południowej. Sęk w tym, że realizacja tego zadania wymagała użycia taboru, który był już zaangażowany w inne, komercyjne i zyskowne kontrakty. Aby spełnić polecenia ówczesnego premiera Morawieckiego, PKP Cargo musiało zerwać umowy i wozić węgiel po kosztach, co miało negatywne skutki finansowe dla spółki. Kilka miesięcy później zarząd PKP Cargo oraz związki zawodowe zaapelowały do premiera Morawieckiego o rekompensatę za utracone przychody związane z jego “decyzją węglową”. Niestety, ówczesny rząd pozostał głuchy na apele pracowników spółki, a jej problemy finansowe narastały i szczególnie uwypukliły się po zmianie władzy.
Czytaj też: Wzrost PKB Polski w 2025 rok. Europejski orzeł wzrostu rozpościera skrzydła
Po trudnym okresie strat i reorganizacji, PKP Cargo zaczyna notować oznaki poprawy. W okresie od stycznia do września PKP Cargo wypracowało zysk na działalności operacyjnej w wysokości 90,8 mln zł, a strata netto zmniejszyła się do zaledwie 10,4 mln zł. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku zarówno wynik netto, jak i EBIT oscylowały w granicach straty na poziomie minus 800 mln zł. Trzeci kwartał roku przyniósł zysk operacyjny na poziomie 36,1 mln zł oraz zysk netto 7,5 mln zł, co potwierdza utrzymujący się pozytywny trend. Najnowsze wyniki finansowe wskazują, że proces restrukturyzacji, który PKP Cargo prowadzi od wielu miesięcy, zaczyna przynosić realne efekty. Spółka powoli odbudowuje swoją pozycję na rynku przewozów towarowych, a działania naprawcze zaczynają przekładać się na realne wskaźniki finansowe. Sprzedaż nieużywanych wagonów jawi się w tym kontekście jako sposób nie tylko na redukcję kosztów, ale i na przywrócenie płynności niektórym obszarom działalności operacyjnej.
PKP Cargo chce gigantyczne odszkodowanie od Tuska! Za błędy… Morawieckiego





