Od 1 lutego zarówno przewoźnicy, jak i właściciele flot, muszą liczyć się ze znacznie wyższymi kosztami poruszania się po drogach krajowych. Z początkiem miesiąca nie tylko wzrosły bazowe stawki za kilometr przejazdu, ale rozszerzono również sieć dróg, objętą opłatami. Podwyżka e-TOLL to już nie tylko odczuwalny koszt. Dla wielu przedsiębiorców oznacza ona również konieczność zmiany strategii logistycznych lub renegocjacji kontraktów.
Podwyżka e-TOLL weszła w życie
Największa podwyżka opłat w historii e-TOLL ma podreperować budżet państwa. Rząd zakłada, że dzięki nowym stawkom do końca roku pozyska dodatkowe 2,7 miliarda złotych. Wzrost opłat bazowych o 40-42% oznacza, że za każdy kilometr przejazdu pojazdem ciężarowym stawki wzrosły niemal o połowę. Przykładowo, pojazd o DMC powyżej 12 ton, spełniający normę emisji spalin Euro 5 lub wyższą, zapłaci teraz 56 groszy za kilometr autostradą lub drogą ekspresową, zamiast dotychczasowych 40 groszy. Na dystansie 100 000 kilometrów różnica wynosi aż 16 000 złotych więcej rocznie.
Czytaj też: Ogromna podwyżka opłat drogowych! Stawki e-TOLL w górę o 40%!
Warto zaznaczyć, że opłaty różnicują pojazdy ze względu na masę całkowitą i klasę emisji spalin. Przykładowo samochody ciężarowe o DMC między 3,5 t a 12 t zapłacą od 0,34 zł/km (dla klasy Euro 5 na drogach GP i G) do 0,80 zł/km (dla klasy max. Euro 2 na autostradach i drogach ekspresowych). Dla pojazdów powyżej 12 ton zakres ten wynosi od 0,42 zł/km do nawet 1,07 zł/km w najgorszym scenariuszu emisji. Autobusy niezależnie od masy mają identyczne stawki jak pojazdy 3,5–12 t, co może być istotne dla przewoźników turystycznych czy komunikacji zbiorowej.

Rozszerzono sieć płatnych odcinków dróg
Co równie ważne, w życie weszła nie tylko sama podwyżka e-TOLL. Z początkiem miesiąca rozszerzono także samą sieć płatnych odcinków dróg z dotychczasowych 5224 kilometrów do 5869 kilometrów. To wzrost aż o 645 kilometrów. Nowo objęte opłatami fragmenty to między innymi wschodni odcinek autostrady A2 oraz fragmenty dróg ekspresowych S1, S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61. Co więcej, dodano również wybrane odcinki dróg krajowych numer 8, 12, 50 oraz 91, co ma ograniczyć zjawisko omijania płatnych tras przez przewoźników.
Czytaj też: Wzrost PKB Polski w 2025 rok. Europejski orzeł wzrostu rozpościera skrzydła
Dla firm korzystających z opcji płatności okresowej, zmiana stawek niesie dodatkowe implikacje. Przewoźnicy muszą dostosować wysokość zabezpieczenia konta rozliczeniowego. W niektórych przypadkach gdy naliczone opłaty osiągną 99% wartości zabezpieczenia, konto zostaje automatycznie przekształcone w system przedpłatowy, blokując możliwość dalszej jazdy bez uprzedniego doładowania. Przedsiębiorcy muszą zatem nie tylko dostosować budżety, ale też zrewidować trasy przejazdów i rozliczenia.
Znajdziesz nas w Google News





