LotniczyTransport

Alaska Airlines zerwie umowę cargo z Amazon? „To się nie opłaca”

Alaska Airlines, po przejęciu Hawaiian Airlines, odziedziczyła także podpisany dwa lata wcześniej kontrakt z Amazon

Czy umowa cargo między Alaska Airlines a Amazonem może być kolejnym przypadkiem z pozoru strategicznego partnerstwa, które traci sens w konfrontacji z twardymi realiami biznesu? Wszystko wskazuje na to, że przewoźnik zaczyna podważać opłacalność kontraktu, który wydawał się być okazją do ekspansji na rynku frachtu lotniczego.

Alaska Airlines zerwie umowę cargo z Amazon?

Alaska Airlines, po przejęciu Hawaiian Airlines we wrześniu 2024 roku, odziedziczyła także podpisany dwa lata wcześniej kontrakt cargo z Amazon. Umowa zakładała operowanie 10 samolotami szerokokadłubowymi Airbus A330-300, przekształconymi na frachtowce i leasingowanymi przez Amazon. Hawaiian dostarczała załogi i zajmowała się utrzymaniem floty, wspierając sieć logistyczną giganta e-commerce od października 2023 roku. Początkowo współpraca miała być obustronnie korzystna. Hawaiian Airlines, osłabione pandemią i stratą niemal 900 mln dolarów w trzy lata, szukały stabilnych źródeł przychodu. Amazon, z kolei, potrzebował operatora z doświadczeniem w obsłudze samolotów A330, które miały zwiększyć jego zdolności transportowe w USA. Jednak z biegiem czasu okazało się, że rzeczywistość operacyjna daleka jest od ideału. 

Czytaj też: Hawajski przewoźnik przygotowuje się do usługi cargo dla Amazon

Branżowi eksperci wskazują, że problem nie leży tylko w małej skali przedsięwzięcia. Głównym zarzutem jest sztywność umowy, która utrudnia elastyczne wykorzystanie zasobów pilotów, przez co Alaska Airlines nie może łatwo przesuwać ich pomiędzy operacjami cargo i pasażerskimi. Tymczasem właśnie na synergii personelu linia chciałaby budować swoją efektywność, zwłaszcza że po przejęciu Hawaiian zyskała dostęp do nowoczesnych A330 i Boeinga 787, z którymi rozwija siatkę lotów dalekodystansowych z Seattle do Azji i planuje ekspansję na Europę.

Co gorsza, baza operacyjna Amazonu, czyli lotnisko CVG w Cincinnati, nie współgra z trasami pasażerskimi Hawaiian Airlines. Brakuje wspólnych punktów styku, co eliminuje potencjalne oszczędności i komplikuje zarządzanie załogami. Przewoźnik musiał zatrudnić ponad 160 dodatkowych pilotów, by sprostać wymaganiom Amazonu, co generuje stałe koszty, bez możliwości rotacji na bardziej rentowne trasy.

Współpraca wymaga optymalizacji

Co prawda przychody Alaska Airlines z cargo rosną, a w czwartym kwartale roku osiągnęły 146 mln dolarów. Nie wiadomo jednak, jaką część tej kwoty generuje współpraca z Amazonem, ponieważ linia nie ujawnia szczegółowych danych. Dyrektor finansowy Alaska Air Group, Shane Tackett zasugerował niedawno, że współpraca z Amazonem w ramach cargo wymaga pilnej optymalizacji, bo po prostu się nie opłaca. 

Dedykowana umowa czarterowa z Amazonem to trudny biznes. To tylko 10 samolotów. To zupełnie inny rodzaj operacji niż działalność pasażerska. Musimy coś zrobić, by miało to sens w długim terminie. Są obszary działalności, które wymagają optymalizacji. Jest już jasne, gdzie musimy działać i naprawić błędy powstałe w momencie finalizacji transakcji – powiedział Tackett, nie podając szczegółów.

Czytaj też: Lockheed Martin triumfuje! Rok 2025 był rekordowy dla samolotu F-35

Czy zatem Alaska Airlines zdecyduje się rozwiązać umowę cargo z Amazon lub zażąda radykalnej renegocjacji? Komentarze menedżerów i analiza sytuacji sugerują, że taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Zwłaszcza w obliczu większych ambicji globalnej ekspansji i potrzeby maksymalnego wykorzystania własnych zasobów.

Eksperci twierdzą, że Amazon narzucił Hawaiian twarde warunki. Umowa na stałą opłatę nie zostawia przestrzeni na poprawę marż, a dynamiczna siatka tras Amazonu może powodować nieefektywność i trudności w planowaniu. Dla linii pasażerskiej, która przyzwyczajona jest do bardziej przewidywalnych rozkładów, to poważny problem. 

Gigant z Alaski przejmuje hawajskiego przewoźnika! Zapłaci miliardy!

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button