LotniczyTransport

Boeing wreszcie zanotował zysk. Pierwszy raz od kilku lat

Czy to symboliczny koniec kryzysu, który przez lata trawił koncern?

Po wielu latach finansowych trudności, amerykański gigant lotniczy Boeing w końcu zanotował zysk. Czwarty kwartał ubiegłego roku zakończył się dla firmy odbiciem zarówno pod względem przychodów, jak i wypracowanego wyniku netto. Czy to symboliczny koniec kryzysu, który przez lata trawił koncern?

Boeing notuje zysk

W ostatnim kwartale roku przychody Boeinga sięgnęły 23,9 miliarda dolarów, co stanowi wzrost aż o 57% w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Ten imponujący wynik nie tylko przebił oczekiwania Wall Street, ale także przyczynił się do osiągnięcia zysku netto na poziomie 8,22 miliarda dolarów. Dla Boeinga taki zysk to ogromna zmiana w porównaniu do straty 3,86 miliarda dolarów odnotowanej rok wcześniej. W skali całego roku firma wykazała 2,2 miliarda dolarów zysku, podczas gdy rok wcześniej zamknęła księgi z deficytem rzędu aż 11,8 miliarda dolarów.

Na dobre wyniki złożyło się kilka kluczowych czynników. Przede wszystkim jednorazowa transakcja sprzedaży działu Digital Aviation Solutions za 10,55 miliarda dolarów funduszowi Thoma Bravo, obejmująca m.in. dobrze znane w branży lotniczej marki, takie jak Jeppesen, ForeFlight czy AerData.

Poczyniliśmy znaczące postępy w procesie odbudowy w 2025 roku i stworzyliśmy fundamenty do utrzymania tego impetu w nadchodzącym roku. Koncentrujemy się na stabilnych operacjach, dokończeniu programów rozwojowych, odbudowie zaufania interesariuszy oraz pełnym przywróceniu Boeinga do roli ikonicznej firmy, którą wszyscy wiemy, że może być – skomentował wyniki Kelly Ortberg, CEO firmy.

Czytaj też: Boeing powoli wychodzi z kryzysu, ale Airbus i tak dominuje rynek

Mimo osiągnięcia zysku, sytuacja finansowa Boeinga nie była w pełni równomierna w całej strukturze firmy. Segment samolotów komercyjnych odnotował w czwartym kwartale stratę na poziomie 632 milionów dolarów, a dział obronności i kosmonautyki stratę 507 milionów. Dopiero przychody z wcześniej wspomnianej sprzedaży aktywów pomogły zniwelować te ubytki i przechylić bilans roczny na stronę dodatnią.

Na pozytywne wyniki wpłynęły sukcesy sprzedażowe

Ogromne znaczenie dla tak dobrych wyników miały również sukcesy sprzedażowe. Producent zrealizował największą od 2018 roku liczbę dostaw samolotów komercyjnych, co znacząco wpłynęło na jego przychody operacyjne. Firma dostarczyła w ubiegłym roku łącznie 600 samolotów, co oznacza wzrost aż o 72% względem roku poprzedniego. A wszystko to dzięki zwiększeniu tempa produkcji. Linia 737 osiągnęła 42 samoloty miesięcznie, a program 787 zbliżył się do 8 maszyn miesięcznie. 

Ponadto Boeing zdobył również aż 1173 zamówienia netto na samoloty, wyprzedzając po raz pierwszy od siedmiu lat swojego europejskiego konkurenta Airbusa, który zakończył rok z wynikiem 889 zamówień. Największe kontrakty dotyczyły maszyn 737-10 oraz 777-9, które trafią m.in. do Emirates i Alaska Airlines. Łączna wartość portfela zamówień osiągnęła rekordowe 682 miliardy dolarów.

Czytaj też: Lockheed Martin triumfuje! Rok 2025 był rekordowy dla samolotu F-35

Boeing jest na dobrej drodze do wyjścia z kryzysu i odzyskania pozycji światowego lidera, jednak nowy rok przynosi firmie nowe wyzwania. Kluczowe znaczenie dla dalszych wyników finansowych będzie mieć zatwierdzenie przez FAA zwiększenia produkcji 737 MAX, a także finalizacja certyfikacji opóźnionych wersji MAX 7 i MAX 10 oraz programu 777X. Szczególną uwagę zwraca także segment obronny, w tym projekty związane z nowymi samolotami dla sił powietrznych USA, które nadal pozostają opóźnione.

Jest wiele powodów do optymizmu, ale nie ma miejsca na samozadowolenie. Wraz z postępem rosną oczekiwania, a nasi klienci i interesariusze będą w tym roku oczekiwać od nas więcej – stwierdził Ortberg.

Flydubai kupi pierwsze Airbusy. Dubajskie linie chcą się uniezależnić od Boeinga

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button