LotniczyTransport

Etiopia zawstydzi CPK? Zbudują największe lotnisko w Afryce

Bishoftu będzie największym lotniskiem w Afryce i jednym z najbardziej imponujących na świecie

Etiopia rozpoczęła budowę zupełnie nowego, ultranowoczesnego portu lotniczego Bishoftu International Airport (BIA). Projekt o wartości 12,5 miliarda dolarów ma nie tylko odciążyć dotychczasowe lotnisko w Addis Abebie, ale też uczynić z Etiopii główny węzeł komunikacyjnego całego kontynentu. Gdy projekt zostanie ukończony, będzie to bowiem największe lotnisko w Afryce i jedno z najbardziej imponujących na świecie.

Etiopia zbuduje największe lotnisko w Afryce

Budowa Bishoftu International Airport to projekt, który ma całkowicie odmienić oblicze etiopskiego transportu. Budowa lotniska została podzielona na kilka etapów, z których pierwszy ma zostać ukończony do 2030 roku. Po tym etapie nowy port będzie w stanie przyjąć do 60 milionów pasażerów rocznie. Po zakończeniu wszystkich etapów inwestycji Bishoftu International Airport będzie zdolne obsługiwać nawet 110 milionów pasażerów rocznie. Będzie to największe lotnisko w Afryce i jeden z największych węzłów komunikacyjnych świata, porównywalny z portami w Dubaju czy Atlancie.

Po ukończeniu Bishoftu International Airport ma szansę stać się centralnym punktem przesiadkowym dla całej Afryki, łącząc wschodnią część kontynentu z resztą świata. Oprócz ogromnego terminala pasażerskiego planowane są również nowoczesne terminale towarowe, infrastruktura logistyczna i centrum obsługi technicznej. Choć szczegóły techniczne projektu nie zostały w pełni ujawnione, wiadomo, że Bishoftu International Airport ma być zbudowane zgodnie z nowoczesnymi standardami zrównoważonego rozwoju. Planowane są systemy oszczędzania energii, rozwiązania przyjazne środowisku oraz infrastruktura dostosowana do przyszłych technologii lotniczych. Władze Etiopii deklarują, że lotnisko ma być „zielone”, zarówno pod względem zarządzania energią, jak i gospodarowania odpadami.

 

Czytaj też: Oto najgorsze linie lotnicze w Europie. Polacy na niechlubnym podium

Dotychczasowe międzynarodowe lotnisko Bole w Addis Abebie pełniło przez dekady kluczową rolę w ruchu pasażerskim i towarowym w Afryce. Jednak jego przepustowość około 25 milionów pasażerów rocznie wkrótce przestanie wystarczać. Według prognoz, port osiągnie swoje fizyczne limity w ciągu najbliższych dwóch lub trzech lat. Po otwarciu nowego portu zostanie przekształcone w krajowy hub, obsługujący wyłącznie loty wewnętrzne. Dzięki temu pasażerowie podróżujący po Etiopii będą mogli korzystać z dwóch uzupełniających się portów, co poprawi efektywność i komfort podróży.

Lotnisko sfinansują między innymi Ethiopian Airlines

Nowe lotnisko powstaje około 45 kilometrów na południowy wschód od Addis Abeby, w regionie Oromia, w pobliżu miasta Bishoftu. Lokalizacja nie jest przypadkowa, znajduje się w dogodnej odległości od stolicy, a zarazem na tyle daleko, by umożliwić rozwój infrastruktury i uniknąć ograniczeń przestrzennych Całkowity koszt projektu szacowany jest na 12,5 miliarda dolarów, co stawia go wśród największych inwestycji infrastrukturalnych w historii kontynentu. 

Finansowanie przedsięwzięcia zapewniają różnorodne źródła. Około 30% kosztów pokryje Ethiopian Airlines, narodowy przewoźnik, który pełni kluczową rolę w realizacji projektu. Resztę środków dostarczą międzynarodowe instytucje finansowe, w tym Afrykański Bank Rozwoju, a także wierzyciele z Europy, Chin i Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu inwestycja ma stabilne zaplecze finansowe i duże szanse na realizację zgodnie z planem.

Rozpoczęciem budowy międzynarodowego lotniska Bishoftu otwieramy nowy rozdział, który na nowo zdefiniuje ekosystem lotniczy całego kontynentu. W tym roku obchodzimy 80-lecie naszej działalności, a projekt ten stanowi kolejny kluczowy kamień milowy i potwierdzenie naszego zaangażowania w kształtowanie przyszłości afrykańskiego lotnictwa oraz w odpowiedź na rosnący popyt na transport pasażerski i cargo – powiedział Mesfin Tasew, prezes grupy Ethiopian Airlines.

Nowe lotnisko impulsem dla całej gospodarki

Nowe lotnisko to nie tylko inwestycja w infrastrukturę, ale również impuls dla całej gospodarki. Budowa Bishoftu International Airport stworzy tysiące miejsc pracy, zarówno w fazie budowy, jak i po uruchomieniu portu. Dzięki zwiększeniu przepustowości i nowym połączeniom lotniczym, Etiopia umocni swoją pozycję jako brama Afryki do świata. W dłuższej perspektywie przyczyni się to do rozwoju turystyki, handlu międzynarodowego i transportu towarowego.

W kontekście globalnym, nowy port Bishoftu wpisuje się w szerszy trend rozwoju infrastruktury lotniczej w Afryce, gdzie coraz więcej państw inwestuje w modernizację swoich portów lotniczych. Przykładem mogą być rozbudowywane lotniska w Nairobi (Kenia) czy Lagos (Nigeria), jednak to właśnie projekt etiopski wyróżnia się rozmachem i strategicznym podejściem.

Czytaj też: UE ma za dużo pieniędzy? 1mld euro dla Egiptu, a to nie koniec

Nie da się ukryć, że w kontekście europejskim inwestycję tę można nieco ironicznie zestawić jest z polskim projektem Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK), którego docelowa przepustowość ma wynieść ok. 65-70 mln pasażerów rocznie do 2060 roku. Oba przedsięwzięcia łączy podobny cel stworzenia nowoczesnego hubu lotniczego, który ma stać się sercem regionalnego transportu. Podczas gdy CPK wciąż znajduje się w fazie przygotowań i planowania, Etiopia już rozpoczęła realizację swojego projektu. Dla wielu obserwatorów jest to dowód na determinację i skuteczność etiopskich władz w realizacji długofalowych planów rozwojowych.

Niechęć do Amerykanów narasta… Kanadyjczycy tną loty do USA

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button