E-commerce

Temu i Amazon dominują w e-commerce! Chińczycy zaraz przegonią Amerykanów

Amerykański gigant, przez lata lider globalnego handlu internetowego, ma dziś silnego konkurenta

Amerykański gigant Amazon, przez lata niekwestionowany lider globalnego handlu internetowego, ma dziś silnego konkurenta z Chin. Platforma Temu, należąca do chińskiej grupy PDD Holdings, w błyskawicznym tempie zyskała zaufanie milionów użytkowników na całym świecie. Według najnowszego raportu International Post Corporation (IPC) z ubiegłym roku, aż 24% konsumentów dokonało swojego ostatniego zakupu transgranicznego właśnie na Temu, tyle samo, co na Amazon. To historyczny moment, który pokazuje, że chińskie platformy nie tylko dogoniły, ale mogą wkrótce przegonić amerykańskie giganty.

Temu szybko goni Amazon

Temu rozpoczęło działalność w Stanach Zjednoczonych we wrześniu 2022 roku, oferując użytkownikom niezwykle niskie ceny i szeroką gamę produktów, od elektroniki po ubrania, gadżety i wyposażenie domu. Już kilka miesięcy później chińska platforma rozpoczęła ekspansję w Europie, otwierając swoją siedzibę w Dublinie i uruchamiając lokalne wersje w kolejnych krajach. Dziś działa na dziesiątkach rynków na całym świecie i zyskało reputację platformy, która łączy niskie ceny, atrakcyjne promocje i prostotę zakupów w jednym miejscu. W ciągu zaledwie trzech lat Temu zdobyło jedną czwartą globalnego rynku zakupów międzynarodowych, doganiając Amazon, który przez dwie dekady budował swoją pozycję jako synonim zaufania i jakości w handlu internetowym. 

Według raportu IPC, zarówno Amazon, jak i Temu osiągnęły w ubiegłym roku identyczny udział w rynku zakupów transgranicznych – 24%. Oznacza to, że łącznie te dwie platformy odpowiadają za niemal połowę wszystkich zamówień międzynarodowych dokonywanych przez konsumentów na świecie. Warto jednak dodać, że udział w liczbie zamówień nie jest równoznaczny z wartością sprzedaży. Amazon wciąż generuje znacznie wyższe przychody dzięki droższym produktom i programowi Amazon Prime, podczas gdy Temu opiera swoją strategię na masowej sprzedaży tanich towarów. To dwa różne modele, które jednak prowadzą do tego samego celu, czyli globalnej dominacji w e-commerce.

Czytaj też: Amazon obniża opłaty dla sprzedawców. Próba walki z Shein i Temu?

W tym samym raporcie wskazano, że stabilny udział na poziomie 9% utrzymała chińska platforma modowa Shein, potwierdzając swoją silną pozycję w segmencie odzieży i akcesoriów. Z kolei AliExpress, przez lata jeden z głównych graczy w handlu międzynarodowym, odnotował spadek udziałów z 9% do 8%. Również eBay, niegdyś lider rynku, obecnie odpowiada jedynie za 5% transakcji transgranicznych. W Europie najlepsze wyniki wśród lokalnych platform osiąga Zalando, z udziałem 3%. To pokazuje, że rynek staje się coraz bardziej skoncentrowany wokół dwóch gigantów, którzy nadają tempo i kierunek całemu sektorowi.

Europejska ekspansja Temu zwalnia, ale nadal imponuje

Raport IPC jasno pokazuje, że globalny handel elektroniczny coraz bardziej przesuwa się na Wschód. W aż 26 z 30 krajów europejskich to właśnie chińskie sklepy internetowe są najpopularniejszym kierunkiem zakupów transgranicznych. Jedynie w kilku krajach, takich jak Luksemburg czy Austria, konsumenci częściej zamawiają z Niemiec, a w Irlandii i Islandii najchętniej kupują z Wielkiej Brytanii. Jednak w skali kontynentu dominacja chińskich platform, w tym Temu, Shein i AliExpress, jest przytłaczająca. To zjawisko wywołuje rosnące obawy wśród europejskich firm i regulatorów, którzy coraz częściej mówią o konieczności wyrównania zasad konkurencji i wprowadzenia nowych regulacji dotyczących importu tanich towarów spoza UE.

Choć Temu rośnie w błyskawicznym tempie, dynamika wzrostu w Europie zaczęła nieco hamować. W pierwszej połowie ubiegłego roku liczba użytkowników zwiększyła się o 12,5%, osiągając poziom 115,7 miliona aktywnych klientów. Platforma stawia teraz na lokalizację logistyki, by skrócić czas dostaw i poprawić doświadczenia zakupowe użytkowników. W planach jest rozwój sieci magazynów.

Czytaj też: Unia oraz Chiny doszły do porozumienia. Pekin zaciera ręce

magazyny w Europie, a także współpraca z lokalnymi sprzedawcami. Celem Temu jest przekształcenie się z platformy opartej na imporcie towarów z Chin w pełnoprawny globalny marketplace, konkurujący z Amazon nie tylko ceną, ale i jakością obsługi.

Gigantyczne kary dla Zalando i Temu! UOKiK wziął się za fikcyjne obniżki

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button