PKP Intercity nie tylko planuje zakup nowoczesnych składów dużych prędkości, które mają osiągać co najmniej 320 km/h, ale rozważa również wprowadzenie zupełnie nowego poziomu komfortu dla podróżnych. Wraz z pojawieniem się superszybkich pociągów KDP ma bowiem zadebiutować nowa luksusowa klasa “grand”, która ma być jeszcze bardziej ekskluzywna niż obecna 1. klasa w pociągach PKP Intercity. Ten krok, według zapowiedzi, ma całkowicie zmienić sposób, w jaki Polacy postrzegają podróż koleją.
Nowa klasa grand w pociągach PKP Intercity
Pod koniec grudnia PKP Intercity ogłosiło historyczny przetarg na zakup superszybkich pociągów KDP, zdolnych do rozwijania prędkości przekraczających 320 km/h. To pierwszy taki projekt w historii polskiej kolei, wpisujący się w budowę nowej infrastruktury dla kolei dużych prędkości. Jednak inwestycja nie ogranicza się wyłącznie do nowoczesnych maszyn. Spółka planuje również zmienić standard podróżowania. Do dwóch obecnie istniejących klas może dołączyć nowa, najbardziej prestiżowa i luksusowa klasa “grand”, przeznaczona dla pasażerów PKP Intercity oczekujących najwyższego poziomu wygody i obsługi. Według wstępnych zapowiedzi ma to być rozwiązanie klasy premium, skierowane do najbardziej wymagających klientów, osób podróżujących służbowo, biznesowo lub po prostu ceniących sobie maksymalny komfort.
W ramach dialogu konkurencyjnego chcemy zobaczyć, jakie rozwiązania oferuje dzisiaj rynek. Nie chcemy tego wymyślać za producentów, a raczej zrobić benchmark, korzystając z możliwości, jakie daje dialog konkurencyjny, i dopiero na końcu podejmiemy decyzję, czy będzie coś ponad 1. klasę i w jakim to będzie zakresie – wyjaśnia członek zarządu PKP Intercity, Adam Wawrzyniak.
Czytaj też: Nowy plan inwestycyjny PKP Intercity – pociągiem ku przyszłości?
Dialog konkurencyjny to etap, w którym przewoźnik zbiera informacje od potencjalnych dostawców, aby poznać dostępne rozwiązania technologiczne i komfortowe. Dopiero po jego zakończeniu zapadnie decyzja, czy klasa “grand” rzeczywiście się pojawi, a jeśli tak w jakiej formie i konfiguracji. Wawrzyniak dodał, że celem rozmów jest dokładne zbadanie, jakie układy wnętrz, liczby miejsc oraz podziały przestrzeni najlepiej sprawdzą się w polskich warunkach. Dopiero po zakończeniu analiz zostanie ustalone, ile miejsc przypadnie na każdą klasę i jakie standardy zostaną wdrożone.
Co może wyróżniać klasę „grand”?
Choć potencjalna nowa klasa “grand” nie została jeszcze oficjalnie zatwierdzona, wiele wskazuje na to, że PKP Intercity będzie wzorować się na rozwiązaniach stosowanych w Europie Zachodniej. W pociągach dużych prędkości, takich jak francuskie TGV czy włoskie Frecciarossa, najwyższe klasy oferują pasażerom przestronne fotele z funkcją rozkładania, indywidualny serwis, cichą przestrzeń do pracy i relaksu oraz dedykowane strefy gastronomiczne. Klasa “grand” mogłaby więc obejmować wygodne, w pełni regulowane fotele z dużą ilością miejsca na nogi, indywidualne oświetlenie i gniazdka z USB-C, obsługę kelnerską lub catering w stylu business lounge, dodatkową przestrzeń dla prywatności i komfortu oraz szybki internet i ekrany multimedialne. Choć szczegóły nie są jeszcze znane, taki kierunek wpisuje się w globalne trendy kolejnictwa premium.
Czytaj też: RegioJet jednak pojedzie do Poznania! Ale pociągów będzie mniej
Wprowadzenie nowej klasy mogłoby być również odpowiedzią na działania konkurencyjnych przewoźników. Czeski RegioJet , który pod koniec ubiegłego roku złamał monopol Intercity w Polsce, już dziś oferuje cztery poziomy komfortu – trzy w ramach klasy drugiej (“low cost”, “standard”, “relax”) oraz jedną w klasie pierwszej (“business”). Tak rozbudowana oferta pozwala klientom wybrać opcję najbardziej odpowiadającą ich potrzebom i budżetowi. PKP Intercity, wprowadzając klasę “grand”, mogłoby zaoferować coś jeszcze bardziej prestiżowego – produkt z pogranicza klasy biznes i luksusowego podróżowania, który w Polsce byłby absolutną nowością.
Nowe pociągi KDP
Przetarg ogłoszony przez PKP Intercity zakłada zakup co najmniej 20 składów dużych prędkości. Postępowanie ma zakończyć się w 2027 roku, a pierwsze dostawy planowane są na początek lat 30. XXI wieku. Nowe pociągi będą kursować przede wszystkim po tzw. linii Y przy CPK, która połączy cztery z pięciu największych miast w Polsce – Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław. W przyszłości trasy te staną się częścią krajowej sieci KDP, ułatwiającej szybkie przemieszczanie się między głównymi ośrodkami gospodarczymi.
PKP Intercity chce, by przyszłe składy zapewniały nowoczesne rozwiązania dla wszystkich pasażerów, niezależnie od klasy. W planach jest m.in. przestrzeń na rowery, specjalne strefy dla rodzin z dziećmi, odświeżona część restauracyjna oraz udogodnienia dla osób z ograniczoną mobilnością. Celem jest stworzenie pociągów, które nie tylko będą szybkie, ale również komfortowe, nowoczesne i dostosowane do oczekiwań współczesnych podróżnych.
Znajdziesz nas w Google NewsIntercity kupuje pociągi dużych prędkości. Polskie firmy wykluczone z przetargu





