E-commerce

Okradli magazyn chińskiego giganta. Zabrali towar za… 44 milionów dolarów!

Wartość utraconego towaru oszacowano na około 44 miliony dolarów

To najprawdopodobniej jedna z największych kradzieży w historii europejskiego e-commerce. Pod koniec grudnia nieznani sprawcy okradli magazyn chińskiego giganta JD.com pod Paryżem. Przestępcy włamali się do obiektu w regionie Seine-Saint-Denis i wynieśli ponad 50 tysięcy sztuk sprzętu elektronicznego, od smartfonów, przez tablety, aż po komputery. Wartość utraconego towaru oszacowano na około 44 miliony dolarów. Choć JD.com nie potwierdził tej dokładnej kwoty, incydent natychmiast zwrócił uwagę branży logistycznej i technologicznej w całej Europie.

Okradli magazyn JD.com pod Paryżem

Sprawcy, którzy okradli magazyn JD.com, wykazali się wyjątkową precyzją i znajomością procedur. Zanim przystąpili do wynoszenia towaru, wyłączyli system monitoringu oraz odcięli obiekt od zasilania, uniemożliwiając uruchomienie alarmów. Według raportu ARC Advisory Group, profesjonalnie przygotowana ekipa użyła zagłuszarek elektromagnetycznych, które skutecznie unieszkodliwiły systemy bezpieczeństwa. Następnie zniszczono kamery, a dyski twarde z zapisanymi nagraniami zostały fizycznie usunięte.

Włamanie przeprowadzono w ciągu zaledwie trzech godzin. Towar został załadowany na trzy ciężarówki z fałszywymi tablicami rejestracyjnymi i wywieziony z terenu magazynu w kilku turach. Co ciekawe, sprawcy zmanipulowali także elektroniczne etykiety i system zarządzania wysyłkami, co pozwoliło im symulować legalne transporty i opóźnić moment wykrycia kradzieży.

Czytaj też: Gigantyczne kary dla Zalando i Temu! UOKiK wziął się za fikcyjne obniżki

Eksperci ds. bezpieczeństwa nie mają wątpliwości, że tak skoordynowana operacja wymagała znajomości infrastruktury magazynu od środka. Tony Pelli, dyrektor ds. zarządzania ryzykiem w firmie BSI Consulting, wskazał, że zrozumienie struktury systemów i sposobu przechowywania towarów mogło wymagać współpracy osoby z dostępem wewnętrznym. Manipulowanie kodami kreskowymi oraz znajomość lokalizacji palet z najcenniejszym sprzętem sugerują użycie wewnętrznych danych lub skradzionych haseł do systemu zarządzania magazynem.

Szybka reakcja JD.com i pełna rekompensata dla klientów

Gdy tylko odkryto, że sprawcy okradło cały magazyn, JD.com w ciągu 24 godzin wdrożył procedury kryzysowe. Pierwszym krokiem było ustalenie pełnej listy skradzionych produktów, a następnie uruchomienie procesów zwrotów i rekompensat dla klientów, których zamówienia nie mogły zostać zrealizowane. Już w ciągu kilku dni magazyn powrócił do normalnego trybu pracy. Firma sprowadziła brakujące towary drogą lotniczą przez kluczowe europejskie porty lotnicze w Paryżu, Liège i Frankfurcie, przywracając aż 90% zdolności realizacji zamówień w ciągu zaledwie 72 godzin.

Tymczasem równolegle rozpoczęto współpracę z markami partnerskimi i operatorami telekomunikacyjnymi w celu zablokowania numerów IMEI wszystkich skradzionych urządzeń. Każdy telefon, tablet czy laptop posiada unikalny 15-cyfrowy numer identyfikacyjny IMEI, który umożliwia jego zablokowanie w sieciach komórkowych oraz serwisach autoryzowanych. W ten sposób JD.com chciał uniemożliwić aktywację i dalszy obrót skradzionym sprzętem, redukując ryzyko pojawienia się tych urządzeń na czarnym rynku. JD.com w pełni współpracuje z francuską policją, udostępniając niezbędne dane oraz materiały dowodowe. Firma zwiększyła także sumy ubezpieczenia od kradzieży i rozpoczęła audyty bezpieczeństwa obejmujące zarówno aspekty techniczne, jak i prawne. Śledztwo prowadzone przez lokalne władze wciąż trwa, jednak do tej pory nie wskazano żadnych podejrzanych.

Czytaj też: Francuskie media: Polska za 10 lat będzie bogatsza od Francji

Chiński gigant e-commerce szybko rozpoczął także szeroko zakrojoną modernizację zabezpieczeń w innych centrach logistycznych w całej Europie. Zainstalowano zaawansowane kamery bezpieczeństwa, systemy biometrycznej kontroli dostępu oraz nowoczesne znaczniki RFID, które działają w oparciu o szyfrowanie 128-bitowe. Nowe technologie mają umożliwić nie tylko bieżący nadzór nad ruchem towarów, ale także automatyczne blokowanie dostępu do stref wysokiego ryzyka. Wdrożone procedury mają charakter kompleksowy. Zmieniono strukturę dostępu do magazynów, wprowadzając obowiązek obecności co najmniej dwóch upoważnionych osób przy otwieraniu pomieszczeń o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa. Ponadto, wprowadzono rotacyjne zmiany pracowników oraz wielopoziomowe autoryzacje w systemach magazynowych. Codzienne inwentaryzacje, monitoring stanów magazynowych w czasie rzeczywistym oraz fizyczne rozdzielenie towarów o najwyższej wartości pomiędzy dwa różne obiekty. Wszystko to ma ograniczyć ryzyko podobnych incydentów w przyszłości.

Amazon obniża opłaty dla sprzedawców. Próba walki z Shein i Temu?

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button