DrogowyTransport

Będą podwyżki opłat drogowych. Tyle zapłacisz w tym roku

W aż ośmiu krajach Unii Europejskiej szykowane są podwyżki opłat drogowych i rozszerzenie sieci dróg płatnych

W nowym roku europejskich przewoźników czeka kolejna fala wzrostu kosztów eksploatacji. W aż ośmiu krajach Unii Europejskiej szykowane są podwyżki opłat drogowych, rozszerzenie sieci dróg płatnych i wprowadzenie nowych zasad rozliczeń. Większość decyzji została już oficjalnie potwierdzona. Oznacza to, że firmy transportowe muszą już dziś planować budżety na nowy rok z uwzględnieniem dodatkowych kosztów. 

Podwyżki opłat drogowych w 8 krajach

I tak też podwyżki opłat drogowych szykowane są między innymi w Belgii. W francuskojęzycznej części kraju, czyli w Walonii, od 1 stycznia w życie weszła podwyżka opłat o 1,9%. Zmiana obejmie wszystkie kategorie pojazdów ciężarowych korzystających z tamtejszego systemu Viapass. Choć wzrost nie jest znaczący, w praktyce dla firm obsługujących trasy między Francją a Niemcami może oznaczać setki euro rocznie dodatkowych kosztów.

Francja również dołącza do grona krajów, które od nowego roku podniosą stawki. Od 1 lutego kierowcy zapłacą od 0,82% do 0,95% więcej na autostradach zarządzanych przez prywatnych operatorów. Różnice w stawkach będą zależne od danego koncesjonariusza, jednak wzrost dotyczy praktycznie wszystkich głównych tras tranzytowych w kraju.

Czytaj też: Inwestycje zamiast konsumpcji. Polska gospodarka w 2026 roku

W przypadku Holandii natomiast od 1 lipca przestanie obowiązywać dotychczasowa Eurowinieta. Zastąpi ją nowoczesny, elektroniczny system opłat uzależniony od rzeczywistego przebiegu pojazdu. Nowy model rozliczeń ma być bardziej sprawiedliwy i dostosowany do polityki klimatycznej kraju. Planowane stawki opłat można znaleźć na oficjalnej stronie rządowej (w języku angielskim).

W Portugalii podwyżki będą jednymi z niższych w Europie. Od 1 stycznia opłaty za przejazdy autostradami wzrosną o około 2%. Choć zmiana nie jest duża, to dla flot wykonujących regularne kursy na trasach zachodnioeuropejskich także będzie zauważalna.

Jak wygląda sytuacja w Czechach, Bułgarii i na Węgrzech

U naszych południowych sąsiadów zmiany będą bardziej odczuwalne. Od 1 stycznia Czechy wprowadziły podwyżki opłat drogowych od 0,7% do 1,5% na autostradach oraz od 10% do nawet 42% na drogach niższej kategorii. To szczególnie dotknie przewoźników korzystających z tras lokalnych i alternatywnych wobec autostrad. Tego samego dnia czeska sieć dróg płatnych powiększy się o blisko 50 kilometrów, obejmując nowe odcinki autostrad D1, D35 i D55.

Z kolei Bułgaria planuje wprowadzić zupełnie nowy model naliczania opłat. Od 1 marca wysokość taryf będzie uzależniona od klasy emisji CO₂ danego pojazdu. To oznacza, że przewoźnicy dysponujący starszym taborem muszą liczyć się z wyższymi stawkami. Choć konkretne kwoty nie zostały jeszcze opublikowane, kierunek zmian jest jasny – promowanie ekologicznych pojazdów i stopniowe odchodzenie od ciężarówek z silnikami wysokoprężnymi.

Jedne z najwyższych podwyżek w regionie zapowiadają Węgry. Od 1 stycznia stawki na autostradach wzrosły o 4,3%, natomiast na drogach niższej kategorii aż o około 50%. To oznacza, że przejazdy lokalne i alternatywne trasy staną się znacznie mniej opłacalne. Od 1 lipca węgierski system opłat drogowych zostanie dodatkowo rozszerzony o kolejne odcinki, choć ich pełna lista nie została jeszcze opublikowana.

Podwyżki opłat drogowych w Polsce 

I wreszcie podwyżki opłat drogowych dotkną również Polskę. Od 1 stycznia system e-TOLL został objęty podwyżką inflacyjną na poziomie około 4%. To jednak dopiero początek, bowiem już miesiąc później, od 1 lutego, Ministerstwo Finansów planuje wprowadzenie podwyżki stawki bazowej, która oznacza średni wzrost kosztów o 40%.

Dodatkowo system e-TOLL zostanie rozszerzony o 645 kilometrów nowych dróg. Obejmie między innymi wschodni fragment autostrady A2, nowe odcinki tras ekspresowych S1, S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61, a także wybrane fragmenty dróg krajowych nr 8, 12, 50 i 91. To oznacza, że od lutego przewoźnicy zapłacą więcej nie tylko za każdy przejechany kilometr, ale także na większej liczbie tras.

Czytaj też: Ogromna podwyżka opłat drogowych! Stawki e-TOLL w górę o 40%!

Ten rok zapowiada się więc jako wyjątkowo trudny dla sektora transportowego. Łączne koszty przejazdów międzynarodowych wzrosną w większości krajów, co może przełożyć się na wyższe ceny usług przewozowych, a pośrednio również na ceny towarów w całej Europie. Największe obciążenia poniosą przewoźnicy operujący na trasach Polska – Czechy Węgry oraz Polska – Francja Belgia, gdzie zmiany są najbardziej znaczące.

Planowane przetargi GDDKiA na nowe drogi [LISTA + MAPA]

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button