Bezpośrednie pociągi z Niemiec do Wielkiej Brytanii przestają być tylko ambitną wizją, a zaczynają przybierać realne kształty. Eurostar oraz Deutsche Bahn ogłosili wspólne plany stworzenia pierwszej w historii szybkiej linii kolejowej łączącej Londyn z największymi niemieckimi miastami. Nowe połączenie, planowane na początek lat 30., ma całkowicie odmienić sposób podróżowania między tymi krajami, oferując nie tylko oszczędność czasu, ale i bardziej ekologiczny środek transportu.
Uruchomią pociągi z Niemiec do Wielkiej Brytanii
Choć o pomyśle stworzenia szybkiego połączenia z Niemiec na Wyspy mówi się od dawna, na początku grudnia roku potwierdzono, że prace nad projektem ruszyły pełną parą. Eurostar i Deutsche Bahn podpisały memorandum o współpracy, które zakłada analizę możliwości uruchomienia bezpośrednich tras z Londynu do Kolonii i Frankfurtu. Planowana podróż ma trwać około czterech godzin w przypadku Kolonii i niewiele ponad pięć godzin do Frankfurtu. Będą to pierwsze w historii bezpośrednie pociągi z Niemiec do Wielkiej Brytanii bez żadnych przesiadek.
Dla podróżnych biznesowych i turystów to znaczące udogodnienie, które może zrewolucjonizować sposób przemieszczania się po Europie. Nowe połączenia mają być bowiem poważną konkurencją dla podróży lotniczych, zwłaszcza jeśli uwzględnić czas potrzebny na odprawę i dojazd na lotnisko. W dobie rosnącej świadomości ekologicznej coraz więcej osób wybiera transport niskoemisyjny, a szybkie pociągi wpisują się w tę tendencję idealnie.
Czytaj też: Rumunia też buduje kolej dużych prędkości. Ze stolicy wprost na Węgry
Realizacja projektu nie byłaby jednak możliwa bez nowoczesnego taboru. Eurostar planuje wprowadzenie nowej floty pociągów dużych prędkości o nazwie Celestia. Będą to piętrowe jednostki, które zaoferują o 20% większą pojemność niż obecne składy oraz do 50% mniejsze zużycie energii. Nowe pociągi mają zapewnić nie tylko wyższy komfort podróży, ale także znacząco zmniejszyć ślad węglowy całego przedsięwzięcia. Dzięki nim podróż między Niemcami a Wielką Brytanią stanie się szybsza, cichsza i bardziej przyjazna środowisku.

Wsparcie polityczne projektu
Informacja o planach budowy nowej linii kolejowej zbiegła się z oficjalną wizytą prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera w Londynie. W czasie rozmów z premierem Keirem Starmerem i przedstawicielami obu rządów podkreślano, że projekt jest nie tylko inwestycją infrastrukturalną, ale też symbolem odnowionej współpracy po Brexicie. Starmer zaznaczył, że Wielka Brytania chce stać się centralnym punktem europejskiej sieci kolejowej, a rozwój transportu to klucz do wzmocnienia relacji handlowych i społecznych.
Według założeń bezpośrednie pociągi z Niemiec do Wielkiej Brytanii przyczynią się do ożywienia gospodarki oraz rozwoju turystyki. Szybsze połączenia mają wspierać wymianę handlową, zwiększać mobilność pracowników i przyciągać zagraniczne inwestycje. Nowa trasa oznacza również szansę dla tysięcy pasażerów podróżujących między Niemcami a Wyspami w celach zawodowych lub rodzinnych. Dla wielu osób komfortowa podróż bez przesiadek i kontroli lotniskowych to ogromne udogodnienie. Według brytyjskiego rządu inwestycja może także pomóc w tworzeniu nowych miejsc pracy, zarówno w sektorze transportowym, jak i w branżach pośrednio powiązanych z logistyką, turystyką czy usługami.
Czytaj też: Gospodarka Niemiec stoi w miejscu i trudno o dobre perspektywy
Zgodnie z obecnymi założeniami, pierwsze bezpośrednie połączenia mogą ruszyć na początku lat 30. XXI wieku. Choć do uruchomienia linii pozostało jeszcze kilka lat, eksperci nie mają wątpliwości, że przedsięwzięcie będzie jednym z najważniejszych kroków w historii europejskiej kolei. Jeśli wszystkie prace przebiegną zgodnie z planem, podróż z Londynu do Frankfurtu lub Kolonii stanie się jednym z najszybszych i najbardziej komfortowych sposobów przemieszczania się między Europą Zachodnią a Wyspami Brytyjskimi.
Pociąg Barcelona – Madryt jeszcze szybszy! Podróż w mniej niż dwie godziny





