E-commerce

Już dwie trzecie Niemców kupuje prezenty na Amazon. A reszta… u Chińczyków

Choć Amazon pozostaje niekwestionowanym liderem, w cieniu jego dominacji rozwijają się chińskie platformy sprzedażowe

Amazon na dobre przejął rolę wiodącego miejsca, w którym Niemcy kupują świąteczne upominki. Najnowsze dane z badania przeprowadzonego przez Norymberski Instytut Decyzji Rynkowych (NIM) wskazują, że aż dwie trzecie konsumentów w Niemczech zamierza w tym roku nabyć prezenty właśnie na platformie Amazon. Jednocześnie, coraz większa część kupujących spogląda w kierunku chińskich gigantów e-commerce, takich jak Temu, Shein czy AliExpress, których obecność w Europie staje się coraz bardziej zauważalna.

Niemcy zamawiają prezenty na Amazon

Jeszcze kilkanaście lat temu w okresie przedświątecznym tłumy klientów przemierzały galerie handlowe i domy towarowe w poszukiwaniu prezentów. Dziś ten obraz ulega całkowitej zmianie. Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego przez Norymberski Instytut Decyzji Rynkowych (NIM), jedynie co trzeci Niemiec planuje w tym roku kupić prezenty w sklepach stacjonarnych, a zaledwie 20 procent deklaruje wizytę w klasycznych domach towarowych. Tymczasem 66 procent ankietowanych kupuje prezenty na… Amazon. Amerykański gigant przejął pałeczkę lidera nie tylko jako najważniejsze źródło świątecznych zakupów, ale także jedno z kluczowych miejsc poszukiwania inspiracji i informacji o produktach. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli ostateczny zakup zostanie dokonany w sklepie stacjonarnym, to proces decyzyjny często zaczyna się właśnie na Amazonie, poprzez sprawdzanie opinii, porównywanie cen czy przegląd bestsellerów. 

Choć Amazon pozostaje niekwestionowanym liderem, w cieniu jego dominacji rozwijają się chińskie platformy sprzedażowe, które coraz śmielej zdobywają klientów w Niemczech i całej Europie. Z badania NIM wynika, że 15 procent niemieckich konsumentów kupuje prezenty na co najmniej jednej chińskiej platformie. Najpopularniejszą z nich jest Temu, z którego korzysta 10 procent respondentów. Tuż za nim plasuje się Shein (5 procent), a dalej AliExpress (4 procent) oraz TikTok Shop (2 procent). Szczególnie interesujący jest dynamiczny wzrost popularności tego ostatniego, który mimo powolnego startu zaczyna zyskiwać coraz większą rozpoznawalność, zwłaszcza wśród młodszych użytkowników mediów społecznościowych. 

Czytaj też: Amazon obniża opłaty dla sprzedawców. Próba walki z Shein i Temu?

Z kolei Temu przyciąga klientów głównie dzięki niskim cenom i agresywnym kampaniom promocyjnym, co czyni go atrakcyjnym szczególnie dla osób o niższych dochodach. Shein z kolei umacnia swoją pozycję wśród młodzieży, oferując modę błyskawiczną i częste wyprzedaże. Według danych Federacji Niemieckiego Handlu Detalicznego (HDE), wartość sprzedaży na obu platformach w Niemczech w tym roku osiągnie około 3,3 miliarda euro, co stanowi imponujący wynik, biorąc pod uwagę ich relatywnie krótką obecność na rynku.


Przyszłość chińskich gigantów w Europie

Norymberski Instytut Decyzji Rynkowych zauważa, że potencjał wzrostu chińskich platform w Niemczech jest wciąż ogromny. Aż 30 procent ankietowanych konsumentów przyznaje, że w przyszłości rozważa zakupy na tych platformach. Jednak dynamika wzrostu takich marek jak Temu i Shein w ostatnich miesiącach znacznie zwolniła. Może to wynikać z coraz większej świadomości konsumentów dotyczącej jakości produktów, warunków produkcji oraz długiego czasu dostawy. Mimo to, chińskie serwisy wciąż mają ogromne możliwości rozwoju, zwłaszcza jeśli poprawią jakość obsługi klienta i logistyki. Warto dodać, że Temu już testuje w Niemczech nowe formy szybszej wysyłki i współpracuje z lokalnymi firmami kurierskimi, co może jeszcze bardziej zwiększyć jego atrakcyjność.

Podczas gdy chińskie platformy walczą o rozpoznawalność, Amazon nadal umacnia swoją dominację. W samych Niemczech jego sprzedaż wzrosła w ubiegłym roku o 8,7 procent, co częściowo wynika z rosnących przychodów z segmentu reklamowego. Dzięki rozbudowanemu systemowi reklam sponsorowanych oraz personalizacji ofert, Amazon skutecznie przyciąga zarówno sprzedawców, jak i konsumentów. Z perspektywy użytkownika oznacza to nie tylko bogatszą ofertę, ale też większą konkurencję między markami, która często przekłada się na niższe ceny. Nie można też pominąć rosnącej roli usług premium, takich jak Amazon Prime, które jeszcze bardziej wzmacniają lojalność klientów dzięki szybkim dostawom i dodatkowym benefitom, takim jak Prime Video czy Prime Music.

Czytaj też: Emigracja Polaków w odwrocie. Niemcy przestają być Ziemią Obiecaną

Zachowania konsumentów w Niemczech doskonale odzwierciedlają globalny trend. Zakupy online stały się normą, a fizyczne sklepy stopniowo tracą na znaczeniu. Młodsze pokolenia, wychowane w świecie mobilnych aplikacji i błyskawicznych dostaw, coraz rzadziej odwiedzają centra handlowe. Jednak nie chodzi wyłącznie o wygodę. Coraz częściej decyzje zakupowe są podejmowane pod wpływem recenzji, rankingów i rekomendacji algorytmów, czyli w przestrzeni cyfrowej, w której Amazon ma przewagę technologiczną i analityczną nad konkurencją. Z drugiej strony, chińskie platformy zyskują dzięki niższym cenom i agresywnym promocjom, a ich oferta, choć mniej spersonalizowana, przyciąga uwagę konsumentów szukających okazji.

Temu wzmacnia dostawy. Chińczycy rozszerzają sieć w Europie

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button