KolejowyTransport

Rosyjska kolej szoruje po dnie. GIGANTYCZNE długi i kolejny miesiąc spadków

Zadłużenie rosyjskich kolei sięga obecnie 51 miliardów dolarów, a Putin szuka sposobów na rozwiązanie kryzysu

Rosyjskie koleje znalazły się w jednym z najtrudniejszych momentów swojej nowożytnej historii. Jak informuje agencja Reuters, przewozy towarowe, będące kluczowym wskaźnikiem kondycji gospodarki kraju, znów spadły. Tak słabe wyniki nie były notowane od półtorej dekady. Sytuacja ta odbija się szerokim echem, bo w państwie, które ogranicza publikację danych ekonomicznych, kondycja kolei często jest jednym z nielicznych wiarygodnych sygnałów dotyczących realnego stanu gospodarki.

Rosyjska kolej ma problemy

Od stycznia do listopada bieżącego roku spadek przewozów towarowych w Rosji osiągnął poziom 5,6%. Dla rosyjskiej kolei, jednego z największych pracodawców w kraju, to ogromny cios. Spadek przewozów nie tylko ogranicza bieżące przychody, ale również podważa zdolność firmy do obsługi narastającego zadłużenia. A to, jak wynika z danych, wynosi już około 51 miliardów dolarów. Tendencja spadkowa utrzymuje się już od jakiegoś czasu. Już w zeszłym roku rosyjska kolej odnotowała najniższy poziom przewozów od 15 lat, a teraz jest jeszcze gorzej.

Eksperci cytowani przez Reutersa wskazują, że przyczyną są przede wszystkim skutki wojny i sankcji, które stopniowo ograniczają możliwości eksportowe i finansowe Federacji Rosyjskiej. Dla sektora kolejowego, stanowiącego nie tylko element infrastruktury, ale też ważny barometr kondycji gospodarki Rosji, oznacza to poważne problemy. Spowolnienie w przemyśle ciężkim, ograniczenia w handlu zagranicznym i spadek zapotrzebowania na przewozy surowców naturalnych tworzą spiralę, z której coraz trudniej się wydostać.

Czytaj też: Rosyjscy turyści wszczęli bunt w samolocie. Wylądowali gdzieś na stepach

51 miliardów dolarów długu 

Zadłużenie rosyjskich kolei sięga obecnie 51 miliardów dolarów. To ogromna kwota, która w warunkach ograniczonego dostępu do międzynarodowych rynków finansowych staje się niemal niemożliwa do spłacenia. Władimir Putin i jego otoczenie szukają sposobów na złagodzenie skutków tego długu, jednak możliwości są ograniczone. Kreml próbuje nakłonić rosyjskie banki komercyjne do zaangażowania się w finansowanie restrukturyzacji zobowiązań kolei. Jednak również same banki zmagają się z poważnymi trudnościami, w tym brakiem płynności, ograniczonym kapitałem oraz brakiem dostępu do zachodnich rynków finansowych, z których odcięto je po rozpoczęciu wojny.

Jak podkreślił Andriej Kostin, szef VTB, drugiego co do wielkości banku w Rosji, krajowy rynek finansowy jest zbyt płytki, by sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu banków i państwowych przedsiębiorstw. Brak zachodniego kapitału sprawia, że możliwości finansowania dużych projektów infrastrukturalnych są drastycznie ograniczone. To z kolei rodzi ryzyko dalszego pogorszenia sytuacji gospodarczej. Bez stabilnego finansowania i bez dostępu do kredytów, rosyjska kolej nie ma środków, by modernizować infrastrukturę, spłacać zobowiązania czy utrzymywać płynność operacyjną. W praktyce oznacza to coraz większe uzależnienie od bezpośredniego wsparcia państwa, które samo boryka się z rosnącymi kosztami wojny i malejącymi wpływami z eksportu surowców.

Czytaj też: Ukraina traci ważne pozycje. Taktyczne postępy Rosjan okupione są wielkimi stratami

Barometr kondycji kraju

Spadek przewozów towarowych to nie tylko problem dla samej branży. To sygnał alarmowy dla całej rosyjskiej gospodarki. Rosyjska kolej, obsługująca strategiczne sektory od energetyki po przemysł wydobywczy, jest ściśle powiązana z ogólnym tempem wzrostu gospodarczego. Gdy jej wyniki spadają, oznacza to, że mniej towarów trafia do portów, mniej surowców jest eksportowanych, a produkcja przemysłowa traci dynamikę. W przypadku Rosji, gdzie dane makroekonomiczne są coraz trudniejsze do zweryfikowania, informacje o spadku przewozów kolejowych nabierają jeszcze większego znaczenia. To właśnie one, obok danych o eksporcie ropy czy gazu, pozwalają ocenić, jak naprawdę wygląda stan gospodarki w kraju objętym sankcjami.

Obecne tendencje nie zapowiadają szybkiego odbicia. Spadek przewozów, rosnące zadłużenie i słabość sektora bankowego tworzą mieszankę, która utrudnia jakąkolwiek poprawę w najbliższym czasie. Dług w wysokości 51 miliardów dolarów jest ciężarem, który bez zewnętrznego finansowania może okazać się nie do udźwignięcia.

Francuzi wracają do biznesów z Kremlem? CMA CGM obsłuży trasę Rosja – Indie

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button