Francuski koncern żeglugowy CMA CGM, jeden z największych operatorów transportu morskiego na świecie, ponownie kieruje swoją uwagę na rosyjski rynek. Według branżowych źródeł, spółka poprzez swoją markę zależną CNC Line przygotowuje się do uruchomienia nowej trasy żeglugowej Rosja – Indie. Ma to nastąpić już w styczniu i to pomimo sankcji, jakie nałożono na Kreml po ataku na Ukrainę. Wielu ekspertów mówi o strategicznym obejściu ograniczeń, które miały całkowicie zamknąć rosyjskie porty dla zachodnich operatorów.
CMA CGM planuje rozpocząć obsługę trasy Rosja – Indie
Decyzja CMA CGM o przywróceniu połączenia na trasie Rosja – Indie jest szeroko interpretowana jako strategiczny ruch, mający na celu zagospodarowanie ograniczonego, ale wciąż istniejącego zapotrzebowania na transport towarów między tymi państwami. Wiele dużych firm żeglugowych wstrzymało swoje operacje na tym kierunku po nałożeniu sankcji związanych z wojną w Ukrainie, co stworzyło znaczącą lukę na rynku przewozów morskich. Uruchomienie nowej usługi pod szyldem CNC Line, spółki w całości należącej do CMA CGM, pozwala Francuzom działać w ramach ściśle przestrzeganych przepisów i jednocześnie ograniczyć bezpośrednią ekspozycję firmy na potencjalne ryzyka polityczne i finansowe.
Warto przypomnieć, że jeszcze w październiku CMA CGM, za pośrednictwem CNC, wznowiła dostawy żywności do Rosji, koncentrując się na towarach nieobjętych sankcjami. Wysyłane są m.in. owoce cytrusowe i kawa, a operacje te mają charakter ściśle humanitarny i podstawowy. Firma podkreśla, że nie prowadzi żadnych usług poza dozwolonymi ramami prawnymi, a jej działalność w tym zakresie ma charakter czysto logistyczny i ograniczony. CMA CGM nie wykorzystuje własnej floty do bezpośredniej obsługi rosyjskich portów, lecz zapewnia miejsce kontenerowe na jednostkach innych operatorów. Takie rozwiązanie pozwala firmie zachować elastyczność i jednocześnie uniknąć naruszenia przepisów dotyczących międzynarodowych ograniczeń.
Czytaj też: Gigantyczne inwestycje CMA CGM w Indiach. Zdominują przemysł stoczniowy?
Działania francuskiej grupy pokazują, że firmy żeglugowe wciąż poszukują sposobów na utrzymanie płynności łańcuchów dostaw. CMA CGM nie jest jedynym graczem, który w pewnym zakresie kontynuuje obsługę rosyjskiego rynku. Przykładowo MSC, największy armator na świecie, utrzymuje rejsy do rosyjskich portów, przyjmując jedynie ładunki o charakterze żywnościowym, medycznym i humanitarnym.
Działalność w cieniu sankcji
Wraz z atakiem Rosji na Ukrainę w 2022 roku CMA CGM, podobnie jak wielu innych globalnych przewoźników, zawiesiła bezpośrednie usługi żeglugowe do rosyjskich portów. Plany CMA CGM o powrocie do biznesów z Rosją, choć ryzykowne i z etycznego punktu widzenia również moralnie wątpliwe, nie są pozbawione logiki biznesowej. Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę globalne łańcuchy dostaw uległy głębokim przetasowaniom. Wiele firm szuka nowych tras, które pozwolą utrzymać płynność dostaw i nie stracić kontaktu z rynkami o rosnącym popycie.
Sam korytarz Rosja–Indie od dawna uznawany jest za kluczowy dla wymiany towarowej między Azją a Europą. Jednak po 2022 roku jego funkcjonowanie uległo znacznemu ograniczeniu. Wiele tras zostało zawieszonych, a koszty ubezpieczeń i finansowania przewozów wzrosły wielokrotnie. Decyzja CMA CGM o ponownym uruchomieniu tego połączenia, nawet w ograniczonym zakresie, może mieć istotny wpływ na przywracanie handlowych powiązań między oboma państwami. Obserwatorzy branży wskazują, że jest to ruch obliczony na długofalowe efekty i testujący gotowość rynku na powrót do biznesów z Kremlem.
Czytaj też: Ukraina traci ważne pozycje. Taktyczne postępy Rosjan okupione są wielkimi stratami
Niektórzy analitycy ostrzegają jednak, że ruch ten może zostać odebrany jako zdrada europejskiego ducha solidarności z zaatakowaną Ukrainą, nawet jeśli formalnie nie dochodzi do naruszenia przepisów. Jednocześnie dla samej spółki to szansa na umocnienie pozycji w Azji Południowej, regionie, w którym konkurencja rośnie z miesiąca na miesiąc. Wzrost wymiany towarowej między Indiami a Rosją to potencjalnie miliardy dolarów przychodu. Nawet jeśli dolary są ubrudzone ukraińską krwią.
Znajdziesz nas w Google NewsBaltic Hub ukończył nowy terminal T3! 36 hektarów w 36 miesięcy





