Zamieć śnieżna, która przeszła przez Podkarpacie w weekendowe popołudnie, sparaliżowała ruch drogowy i postawiła służby ratunkowe w stan najwyższej gotowości. W rejonie gmin Nowy Żmigród i Osiek Jasielski gwałtowne załamanie pogody doprowadziło do całkowitego zablokowania dróg powiatowych i gminnych. Zawieja była tak silna, że widoczność spadła do kilkunastu metrów, a śnieg nawiewany przez wiatr błyskawicznie tworzył zaspy, skutecznie uniemożliwiając przejazd nawet samochodom ciężarowym. Służby musiały ewakuować kierowców z nieprzejezdnych tras.
Zamieć śnieżna na Podkarpaciu
Zamieć śnieżna zablokowała przejazd drogami na Podkarpaciu. Podczas gdy część mieszkańców zdołała dotrzeć bezpiecznie do domów, inni zostali uwięzieni w swoich pojazdach. Policjanci z komisariatu w Nowym Żmigrodzie, nie zważając na trudne warunki, rozpoczęli akcję ewakuacyjną. Korzystając z samochodu terenowego wypożyczonego od jednego z mieszkańców, funkcjonariusze dotarli do zamarzniętych dróg, gdzie pomocy potrzebowali kierowcy i pasażerowie z kilku pojazdów.
Służby działały w wyjątkowo trudnych warunkach. Porywisty wiatr, niska temperatura i ograniczona widoczność utrudniały poruszanie się nawet po głównych drogach. Mimo to, funkcjonariuszom udało się bezpiecznie przetransportować wszystkie osoby, które utknęły w zaspach. Wśród ewakuowanych znaleźli się także obywatele Słowacji, którzy podróżowali przez Polskę ciężarówką. Ich pojazd, jak wiele innych, został unieruchomiony przez zaspy śniegu i silny wiatr. Policjanci przewieźli ich na komisariat w Jaśle, gdzie zapewniono im ciepłe schronienie i gorące napoje.
Czytaj też: Wypadek ciężarówki na S3. Kierowca przejechany przez własny pojazd
Nieocenioną pomocą wykazali się również strażacy z lokalnych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Wspólnie z policjantami ewakuowali osoby z samochodów, które pozostały w najbardziej zasypanych rejonach. Część dróg była nieprzejezdna przez wiele godzin, szczególnie dotyczyło to odcinka drogi wojewódzkiej nr 993, biegnącego między miejscowościami Mytarz a Folusz, który został czasowo zamknięty dla ruchu.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Nowym Żmigrodzie, ewakuowali kilkanaście osób, które były uwięzione w swoich pojazdach przez zamieć śnieżną. Trudne warunki atmosferyczne, porywisty wiatr, ograniczona widoczność, a także zalegający śnieg bardzo utrudniały dotarcie do… pic.twitter.com/bd1qJyPX7o
— Podkarpacka Policja (@Rz_Policja) November 25, 2025
Sytuacja nadal trudna
Choć zamieć śnieżna minęła, skutki jej przejścia wciąż są odczuwalne. Lokalne i powiatowe drogi wymagają intensywnego odśnieżania, a służby drogowe pracują bez przerwy, by przywrócić pełną przejezdność tras. Policja apeluje do kierowców o ostrożność i unikanie zbędnych podróży, szczególnie w rejonach górzystych, gdzie pogoda potrafi zmienić się w ciągu kilku minut. Meteorolodzy ostrzegają, że kolejne dni mogą przynieść podobne warunki. Temperatury nocą spadną nawet do -10°C, a silny wiatr sprzyja ponownemu tworzeniu się zasp. Lokalne władze pozostają w gotowości, a mieszkańców prosi się o śledzenie komunikatów pogodowych i policyjnych.

Czytaj też: Od 20 lat populacja miast spada. To przez to, że się bogacimy
Zimowa aura potrafi bowiem zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych kierowców. Specjaliści przypominają, że w przypadku nagłego pogorszenia warunków najlepiej w ogóle unikać podróży, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Jeśli jednak zła pogoda zaskoczy nas już w trasie, nie należy opuszczać pojazdu, szczególnie jeśli widoczność jest ograniczona. Zamiast tego, należy wezwać pomoc i oszczędzać paliwo. Warto mieć również koc, zapas wody, latarkę i powerbank w samochodzie. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu można znacznie zwiększyć swoje bezpieczeństwo podczas zimowych podróży.

Znajdziesz nas w Google News







