Jeszcze niedawno trudno było wyobrazić sobie dłuższą podróż pociągiem PKP Intercity bez legendarnego wagonu WARS. Aromat świeżo parzonej kawy, ciepłe dania, gwar rozmów przy stolikach były dla wielu pasażerów nieodłączną częścią kolejowej tradycji. Dziś jednak coraz częściej zamiast kelnera z notatnikiem witają nas… automaty vendingowe. Czy kultowe wagony WARS całkowicie znikną z pociągów Intercity?
Wagony WARS znikną z Intercity?
W ostatnich miesiącach coraz więcej podróżnych zauważa brak klasycznych wagonów restauracyjnych WARS w składach PKP Intercity. Zamiast przestronnych stolików i zapachu schabowego z kapustą, podróżnym pozostają maszyny z przekąskami i napojami. Zmiana ta nie jest przypadkowa. PKP Intercity postawiło na nowy model obsługi pasażerów, w którym klasyczne wagony gastronomiczne zastępowane są tzw. wagonami Combo, wyposażonymi w automaty vendingowe. Celem miało być zwiększenie dostępności drobnych produktów dla podróżnych, jednak rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana.
Automaty vendingowe miały być bowiem nowoczesnym i wygodnym rozwiązaniem. Zamiast czekać na kelnera, pasażer może w dowolnym momencie kupić kawę, batona czy butelkę wody. Problem w tym, że nie zawsze działa to tak, jak powinno. Podróżni skarżą się na zacinające się urządzenia, brak reszty, a przede wszystkim kłopoty z płatnościami bezgotówkowymi. Wystarczy chwilowy brak zasięgu, by automat odmówił przyjęcia transakcji. Wówczas pozostaje jedynie prośba o pomoc do konduktora, który musi kontaktować się z operatorem urządzenia. Czasem trwa to kilkadziesiąt minut. Dodatkową niedogodnością jest ograniczony asortyment. W menu znajdziemy głównie drobne produkty znane z dworcowych maszyn, napoje, słodycze, musy owocowe, zupy instant czy kawy z automatu. Brak jednak pełnowartościowych posiłków, które dotąd można było zamówić w wagonie restauracyjnym.
Czytaj też: Intercity kupi kolejne używane wagony. Przyjadą prosto z Niemiec
Nie wszyscy pasażerowie wiedzą, że brak wagonu gastronomicznego w niektórych pociągach może oznaczać prawo do… odszkodowania. Urząd Transportu Kolejowego (UTK) potwierdził, że w kategoriach EIP i EIC obecność wagonu WARS jest obowiązkowa. Jeśli więc na danym kursie zabraknie wagonu restauracyjnego, podróżny ma prawo do bonu o wartości 25% ceny biletu. Wystarczy złożyć reklamację do PKP Intercity, dołączając numer biletu i opis sytuacji. W przypadku innych kategorii pociągów (np. TLK czy IC) taka rekompensata nie przysługuje, ponieważ wagon gastronomiczny nie jest tam elementem gwarantowanym w umowie przewozu.
Czy automaty zastąpią tradycyjne WARS-y na zawsze?
Na forach internetowych i w mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się głosy niezadowolenia. Pasażerowie, szczególnie podróżujący na długich trasach, czują się zawiedzeni. Wielu z nich przyznaje, że nie zabiera ze sobą jedzenia, zakładając obecność wagonu WARS. Kiedy okazuje się, że zamiast ciepłego posiłku można kupić jedynie paczkę chipsów, frustracja rośnie. Niektórzy przywołują nawet konkretne przypadki, w których brak gastronomii pokładowej utrudnił podróż seniorom czy rodzinom z dziećmi.
Dla mojego ojca to był rytuał – kawa i jajecznica w WARS-ie. Teraz z automatu można co najwyżej dostać wodę – pisze jedna z pasażerek w mediach społecznościowych.
Czytaj też: Najlepszy wynik od trzech lat. PKB znacząco w górę!
Przedstawiciele spółki podkreślają, że wagony WARS nie znikają całkowicie ze składów PKP Intercity. Nadal funkcjonują w 20 EIP (Express InterCity Premium) oraz 35 pociągach EIC (Express InterCity). Oprócz tego 82 jednostki mają nadal bary lub strefy gastronomiczne. Nowe automaty pojawiły się przede wszystkim w wagonach Combo, które obsługują połączenia o niższym standardzie, gdzie wagon restauracyjny nie był obowiązkowy. Według zapowiedzi do końca roku vendingowe maszyny mają znaleźć się w aż 300 pojazdach, w tym w nowych hybrydowych i piętrowych składach.
Co więcej, nowa koncepcja zakłada łączenie wagonów Combo z punktami samoobsługowymi i ograniczonym menu serwowanym przez personel mobilny. To kompromis między tradycją a nowoczesnością. Jednak dla wielu pasażerów to niewystarczające. Dla nich podróż pociągiem bez WARS-u traci swój urok i komfort. W sieci krążą już petycje, by przywrócić klasyczne wagony restauracyjne przynajmniej na najdłuższych trasach krajowych i międzynarodowych.
Warszawa Centralna otwarta po remoncie. Dworzec gotowy na większy ruch





