DrogowyTransport

Tragiczny wypadek na S8! Z dostawczaka nic nie zostało…

Siła zderzenia była tak ogromna, że z jednego z pojazdów praktycznie nic nie zostało…

Tragiczny wypadek na trasie S8 w miejscowości Chojny w województwie łódzkim. Około godziny 6:30 doszło tam do potwornego karambolu z udziałem dwóch ciężarówek oraz dwóch dostawczych busów. Siła uderzenia była tak ogromna, że z jednego z pojazdów praktycznie nic nie zostało. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe jednak mimo błyskawicznej reakcji, bilans tragedii okazał się dramatyczny.

Poranny wypadek na trasie S8 w Chojnach

Według informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej w Łódzkiem, wypadek miał miejsce na 140. kilometrze trasy S8, na pasie w kierunku Wrocławia, w rejonie Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP). Jak wynika ze wstępnych ustaleń, jeden z pojazdów dostawczych miał najechać na tył stojącego lub zwalniającego samochodu ciężarowego, co zapoczątkowało dramatyczny łańcuch dalszych zderzeń. Uderzenie było tak potężne, że karoserie pojazdów zostały dosłownie zmiażdżone, a fragmenty karoserii i ładunku rozrzucone były na kilkadziesiąt metrów wzdłuż drogi. 

Na miejsce natychmiast zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Pomimo natychmiastowej akcji i podjętej reanimacji, życia czterech osób nie udało się uratować. Część ofiar wypadła z pojazdu, a ich ciała znajdowały się kilka metrów od pojazdów, co tylko potwierdza ogromną siłę uderzenia.

Czytaj też: Tragiczny wypadek ciężarówki w Niemczech. Musieli amputować nogę polskiemu kierowcy

Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Wieruszowie, mł. bryg. Karol Brylak, przekazał mediom, że na miejscu zdarzenia panowały niezwykle trudne warunki, a strażacy musieli używać specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, by wydobyć pozostałe ofiary z pojazdów. Jedna osoba w ciężkim stanie została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Łodzi.

Śledczy badają przyczyny tragedii

W wyniku wypadku trasa S8 w kierunku Wrocławia została całkowicie zablokowana. Policja natychmiast wyznaczyła objazdy, kierowcy zostali skierowani przez węzeł Złoczew na drogę wojewódzką nr 482, a następnie z powrotem na trasę S8. Niestety, z uwagi na duże natężenie ruchu, w okolicach Chojn, Złoczewa i Sieradza tworzyły się kilkukilometrowe korki. Służby apelują do kierowców o cierpliwość, rozwagę i przestrzeganie poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem. Prace przy usuwaniu skutków wypadku nadal trwają, nie tylko ze względu na konieczność uprzątnięcia zniszczonych pojazdów, ale także z powodu prowadzonych czynności dochodzeniowych.

Czytaj też: Mniej betonu, więcej kodu. Polska zmienia strukturę inwestycji

Na miejscu działa prokurator rejonowy oraz zespół śledczy z Komendy Powiatowej Policji. Jak poinformował rzecznik prasowy łódzkiej policji, okoliczności wypadku będą szczegółowo analizowane. Śledczy zabezpieczyli nagrania z kamer samochodowych oraz monitoring drogowy z pobliskiego MOP-u, który może pomóc w odtworzeniu momentu zderzenia. Z wstępnych ustaleń wynika, że mogło dojść do niezachowania bezpiecznego odstępu pomiędzy pojazdami, co w połączeniu z ograniczoną widocznością i śliską nawierzchnią mogło doprowadzić do tragedii. Nieoficjalnie mówi się, że jeden z kierowców mógł chwilowo odwrócić uwagę lub gwałtownie zahamować. Policja przypomina, że na drogach ekspresowych, gdzie pojazdy poruszają się z prędkością przekraczającą 100 km/h, margines błędu jest minimalny. Wystarczy sekunda nieuwagi, by doszło do tragedii.

Poważny wypadek w Warszawie. Zderzyły się tramwaje i autobus

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button