Emirates ponownie umacnia swoją pozycję na rynku dalekodystansowym, rozszerzając strategiczne zamówienie na Boeingi z rodziny 777X. Przyszłość floty przewoźnika będzie oparta głównie na maszynach amerykańskiego producenta, które w nadchodzących latach mają stopniowo przejmować rolę dotychczas dominujących Airbusów A380.
Emirates zwiększa zamówienie na Boeingi
Podczas tegorocznych targów Dubai Airshow 2025, linie Emirates poinformowały o zwiększeniu zamówienia na Boeingi z rodziny 777X. Przewoźnik postanowił zakupić dodatkowo 65 samolotów Boeing 777-9, co zwiększa łączną liczbę maszyn z rodziny 777X w portfelu zamówień do 270 sztuk. W pakiecie znajdują się zarówno 777-9, jak i mniejszy 777-8, na który linia potwierdziła zamówienie 35 egzemplarzy. To największe zamówienie na 777X w historii i jednocześnie największy program inwestycyjny Emirates w jeden typ samolotu.
Emirates podkreślają, że tak znaczna skala inwestycji jest naturalnym krokiem wynikającym z ich długofalowej strategii rozwoju połączeń międzynarodowych oraz rosnącego popytu na połączenia przez globalny hub w Dubaju. Linia przyznała, że mimo kolejnych opóźnień związanych z procesem certyfikacji 777X pozostaje w pełni zaangażowana w program. Pierwsze dostawy 777-9 spodziewane są dopiero w 2027 roku, jednak przewoźnik zastrzega, że jest przygotowany na długoterminowy harmonogram. Z kolei 777-8 ma wejść do służby około 2030 roku, a cały program dostaw rozciągnie się aż do 2038 roku.
Czytaj też: Awaryjne lądowanie w Krakowie. Prawie 200 osób na pokładzie
Co więcej, Boeing rozpoczął prace nad studium wykonalności nowego wariantu samolotu o nazwie Boeing 777-10. Proponowany model, roboczo określany jako „777XL”, miałby oferować około 500 miejsc, a więc zbliżyć się do pojemności, którą dziś zapewniają dwupokładowe Airbusy A380. To właśnie 777-10 mógłby stać się naturalnym następcą największego pasażerskiego samolotu świata. Przedstawiciele linii otwarcie deklarują, że jeśli Boeing zdecyduje się na wprowadzenie 777-10 do swojej oferty, Emirates mogą przekierować część obecnych zamówień na ten wariant, czyniąc go przyszłą ikoną swojej floty. Maszyna miałaby stać się fundamentem połączeń o największym natężeniu ruchu, w tym relacji z Dubaju do Londynu, Sydney czy Nowego Jorku.
BREAKING: Emirates has announced orders for 65 additional @Boeing 777-9 aircraft on the opening day of Dubai Airshow 2025. https://t.co/QP53aoEBEB pic.twitter.com/v5OlyTmqbU
— Emirates (@emirates) November 17, 2025
Emirates dąży do unowocześnienia swojej floty
Rozszerzone zamówienie Emirates na Boeingi nie tylko pokazuje, że linie konsekwentnie dążą do unowocześnienia swojej floty, ale także wpływa na strategiczną pozycję producentów na rynku lotniczym. Decyzja ta stanowi bowiem wyraźny sygnał zaufania wobec programu 777X, który mimo opóźnień pozostaje kluczowym projektem Boeinga na najbliższe dekady. Jednocześnie potwierdza długoterminowy kierunek, w którym zmierza przewoźnik – zastępowanie starzejących się Airbusów A380 oraz Boeingów 777-300ER nową generacją samolotów o większej wydajności, niższym zużyciu paliwa i znacznie większym zasięgu operacyjnym.
Czytaj też: Arabia Saudyjska odcina się od ropy. Czas na zieloną transformację
Boeingi w kolejnych latach będą stopniowo przejmować obsługę najbardziej prestiżowych tras w siatce Emirates. Zmiana ta wpisuje się w globalny trend przechodzenia na nowocześniejsze, ekonomiczne i jednocześnie pojemne maszyny szerokokadłubowe, które odpowiadają na rosnące oczekiwania pasażerów oraz potrzeby przewoźników w zakresie redukcji emisji i optymalizacji kosztów.
Boeing zapłaci odszkodowanie za katastrofę MAX-a. Uniknie postępowania karnego





