DrogowyTransport

Pożar ciężarówki na autostradzie A2. Ogień całkowicie zniszczył pojazd

Na szczęście kierowcom ciężarówek stojących obok płonącego zestawu udało się w porę przestawić swoje pojazdy

Pożar ciężarówki na autostradzie A2 na MOP-ie Gnilec. Ogień pojawił się przy polskim zestawie ciężarowym i w krótkim czasie strawił niemal cały pojazd. Spalony został zarówno ciągnik siodłowy, jak i przednia część naczepy, a poparzony kierowca trafił pod opiekę służb medycznych.

Pożar ciężarówki na autostradzie

Pożar ciężarówki wybuchł w poniedziałek, kiedy to MOP Gnilec na autostradzie A2, ostatni duży parking przed granicą w Świecku, jak zwykle był zapełniony zestawami pełnymi towaru. Około godziny 21 zauważono pierwsze oznaki pożaru w kabinie ciężarówki marki DAF XF Euro 6 na polskich tablicach rejestracyjnych. Ogień bardzo szybko zajął całe wnętrze kabiny, po czym przeniósł się na przód naczepy. Na szczęście kierowcom ciężarówek stojących obok płonącego zestawu udało się w porę przestawić swoje pojazdy w bezpieczniejsze miejsce, zanim ogień rozprzestrzeni się na kolejne maszyny.

Z relacji świadków wynika, że kierowca płonącego DAF-a w ostatniej chwili zdołał wydostać się z kabiny. Niestety, mimo szybkiej reakcji, odniósł poparzenia rąk, wymagające interwencji ratowników medycznych. Szczęśliwie nikt inny poza nim nie ucierpiał, co przy tak gwałtownym pożarze jest pewnego rodzaju sukcesem, szczególnie że ciężarówka stała w alei przejazdowej, pomiędzy dwoma gęsto zaparkowanymi rzędami zestawów.

Czytaj też: Pijany kierowca z Polski zastawił ciężarówką jezdnię i… poszedł spać

Gdy na miejsce dotarły zastępy straży pożarnej, sytuacja była już bardzo trudna. Płomienie obejmowały niemal cały przód zestawu. Strażacy mogli jedynie ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się ognia oraz dogasić spalone pozostałości. Sam ciągnik siodłowy został doszczętnie zniszczony, a po ugaszeniu ognia jego konstrukcja była praktycznie nie do uratowania. Zniszczeniu uległa także część ładunkowa naczepy.

Policja bada przyczynę pożaru

Nadal nie wiadomo, co było dokładną przyczyną pożaru ciężarówki na autostradzie A2. Policja prowadzi działania wyjaśniające, ale do tej pory nie opublikowano oficjalnego komunikatu. W tego typu przypadkach bierze się pod uwagę m.in. zwarcie instalacji elektrycznej, awarię ogrzewania postojowego, zapłon materiałów pozostawionych w kabinie czy nawet czynniki zewnętrzne. Każdy taki incydent jest szczegółowo analizowany, ponieważ jego skutki mogą być bardzo poważne, szczególnie gdy do pożaru dochodzi na zatłoczonym parkingu dla ciężarówek.

Warto podkreślić, że takie pożary zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Z danych europejskich organizacji transportowych wynika, że jedną z najczęstszych przyczyn jest niesprawna instalacja elektryczna lub niewłaściwy stan techniczny pojazdu. Nie bez znaczenia jest również zmęczenie kierowców, którzy często spędzają w kabinie wiele godzin, używają urządzeń elektrycznych i ogrzewania postojowego, co zwiększa ryzyko usterki. 

Czytaj też: Od 20 lat populacja miast spada. To przez to, że się bogacimy

W przypadku pożaru MOP-ie Gnilec kluczowa okazała się szybka reakcja kierowców. Gdyby nie błyskawiczne przestawienie sąsiednich ciężarówek, straty mogłyby być znacznie większe. Kilka minut zwłoki wystarczyłoby, aby ogień objął kolejne pojazdy, co doprowadziłoby do gigantycznych zniszczeń infrastruktury i ładunków.

Tragiczny wypadek ciężarówki w Niemczech. Musieli amputować nogę polskiemu kierowcy

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button