Wczesny poranek w stolicy rozpoczął się dziś wyjątkowo dramatycznie. Nad ranem na alei Solidarności, tuż obok Muzeum Niepodległości, miał miejsce groźny wypadek, który sparaliżował ruch na jednej z najbardziej ruchliwych arterii w Warszawie. W wyniku zderzenia dwóch tramwajów i autobusu ucierpiało aż 15 osób.
Poważny wypadek w Warszawie
Wypadek miał miejsce o godzinie 7:46 na alei Solidarności w Warszawie. Według wstępnych ustaleń przekazanych przez rzecznika Tramwajów Warszawskich, Witolda Urbanowicza, wszystkie trzy pojazdy poruszały się w tym samym kierunku. Tramwaj linii numer 4 uderzył w tył autobusu linii 160, a siła tego zderzenia wypchnęła autobus prosto na jadący przed nim tramwaj kursujący w ramach przejazdu technicznego. W wyniku gwałtownego szarpnięcia rannych zostało 15 osób.
Na miejscu błyskawicznie zjawiły się odpowiednie służby, policja, straż pożarna oraz ratownicy medyczni. Zespół techniczny Tramwajów Warszawskich rozpoczął zabezpieczanie monitoringu z pojazdów, aby ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Materiał z kamer ma kluczowe znaczenie dla ustalenia winnego oraz ewentualnych zaniedbań, które mogły przyczynić się do wypadku.
O godzinie w Alei Solidarności w Warszawie doszło do zderzenia dwóch tramwajów z autobusem miejskim. Wstępnie ustalono, że w wyniku tego zdarzenia poszkodowanych zostało 15 osób, które w tym momencie są badane w będących na miejscu karetkach.
Aleja Solidarności na wysokości… pic.twitter.com/Y1EH7ENzbK
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) November 18, 2025
Skutki zdarzenia natychmiast odczuły tysiące Warszawiaków, którzy o tej porze zmierzają do pracy czy szkół. Aleja Solidarności w kierunku placu Bankowego została całkowicie zablokowana w rejonie numerów 64-68. Policjanci kierują ruchem i starają się upłynnić sytuację, organizując objazdy na trasę W-Z. Mimo to korki zaczęły rosnąć w zastraszającym tempie.
Czytaj też: Nowe przepisy za przekroczenie prędkości. Za szybką jazdę trafisz za kratki
Komunikacja tramwajowa jest w tej chwili wyjątkowo utrudniona. Tramwaje linii 13, 20, 23 i 26, kursujące w stronę Woli, Bielan i Bemowa, musiały zostać skierowane na specjalne trasy objazdowe. Co więcej, wstrzymany został ruch na moście Śląsko-Dąbrowskim, co dodatkowo komplikuje przemieszczanie się po lewobrzeżnej części miasta. Rzecznik Tramwajów Warszawskich zaznaczył, że pojazdy jadące w stronę centrum są kierowane sąsiednimi mostami, między innymi mostem Poniatowskiego.
Wypadek spowodował chaos na przystankach i korki
Mieszkańcy skarżą się na chaos na przystankach, brak informacji i znaczące wydłużenie czasu przejazdu. Osoby, które planują podróż przez centrum, powinny brać poprawkę na kilkudziesięciominutowe opóźnienia lub – jeśli to możliwe – wybrać alternatywne środki transportu czy nawet zdalną pracę. Dodatkowe wskazówki i rekomendacje dotyczące aktualnych utrudnień można znaleźć na oficjalnych stronach miejskich, np. na portalu miejskim Warszawy.
Władze apelują o cierpliwość i zachowanie ostrożności w rejonie zdarzenia, ponieważ wciąż trwają czynności wyjaśniające, a także zabezpieczanie miejsca wypadku. Dopiero po ich zakończeniu będzie można przywrócić ruch w alei Solidarności, a następnie odmrozić komunikację tramwajową na moście Śląsko-Dąbrowskim.
Czytaj też: Od 20 lat populacja miast spada. To przez to, że się bogacimy
Wypadek na alei Solidarności w Warszawie to kolejny przykład na to, jak skomplikowana i wrażliwa jest infrastruktura transportowa dużych miast. Nawet jedno poważne zdarzenie potrafi zatrzymać cały układ komunikacyjny i spowodować efekt domina w innych częściach metropolii. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwają te działania, choć można przypuszczać, że potrwa to co najmniej kilka godzin.
Nowa mijanka tramwajowa wreszcie gotowa. Plot twist: Nie działa
Znajdziesz nas w Google News





