Matka trzyletniej dziewczynki pozwała Qatar Airways, domagając się 5 milionów dolarów odszkodowania (ponad 18 milionów złotych) za dramatyczne wydarzenia, jakie rozegrały się podczas lotu z Waszyngtonu do Doha. Problem dotyczy kwestii bezpieczeństwa pasażerów z alergiami pokarmowymi i obowiązków personelu pokładowego.
Qatar Airways zapłaci odszkodowanie za podanie batonika KitKat?
Według dokumentów sądowych złożonych w sądzie w stanie Wirginia, Swetha Neerukonda – matka dziecka – już przed lotem poinformowała przewoźnika o tym, że jej córka cierpi na silną alergię na nabiał i orzechy. Kobieta miała również powtórzyć tę informację załodze po wejściu na pokład samolotu lotu QR710. Podczas trwającego blisko 12 godzin rejsu kobieta poprosiła jedną ze stewardes Qatar Airways o krótką opiekę nad dzieckiem, a kiedy wróciła, zastała córkę jedzącą przekąskę, którą okazał się popularny batonik KitKat, zawierający mleko i śladowe ilości orzechów.
Po kilku minutach dziewczynka zaczęła wykazywać objawy silnej reakcji alergicznej, która przekształciła się we wstrząs anafilaktyczny. Sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji. Jak wynika z pozwu, dziecku podano zastrzyk z epinefryną, a stan dziewczynki został ustabilizowany dopiero po kilkunastu minutach. Matka twierdzi, że stewardesa, zamiast okazać skruchę, miała zbagatelizować zdarzenie i nawet „wyśmiać” jej obawy.
Czytaj też: Awaryjne lądowanie w Krakowie. Prawie 200 osób na pokładzie
Po przylocie do Doha kobieta z córką przesiadły się na kolejny lot do Indii. Niestety, dramat się powtórzył, a dziewczynka ponownie dostała reakcji alergicznej, która wymagała natychmiastowej hospitalizacji i umieszczenia na oddziale intensywnej terapii. Neerukonda twierdzi, że trauma, którą przeżyła, pozostawiła ślad zarówno na niej, jak i na dziecku. W jej ocenie, Qatar Airways nie tylko nie zapewniły należytej ochrony, ale wręcz zlekceważyły życie i zdrowie pasażera.
A 3-year-old girl with a severe dairy allergy was hospitalized after a Qatar Airways flight attendant reportedly gave her a KitKat, despite multiple warnings from her mother not to serve anything containing milk.
The child’s mother, Swetha Neerukonda, says she informed crew… pic.twitter.com/wrvcDr9u7r— FARE | Food Allergy Research & Education (@FoodAllergy) November 12, 2025
Brak reakcji załogi pod ostrzałem krytyki
Pozew złożony przeciwko Qatar Airways zarzuca personelowi niedopełnienie obowiązków oraz brak właściwej reakcji w sytuacji zagrożenia życia pasażera. W dokumentach podkreślono, że załoga nie ogłosiła komunikatu z prośbą o pomoc potencjalnego lekarza na pokładzie ani nie skontaktowała się z naziemnym zespołem medycznym, który mógłby udzielić wskazówek dotyczących leczenia anafilaksji.
To właśnie zachowanie stewardessy stało się jednym z głównych punktów sporu. Według matki, reakcja obsługi była chłodna, lekceważąca i nieprofesjonalna, a sytuację potraktowano jako błahą, mimo że dziecko walczyło o oddech. W pozwie napisano, że załoga nie zabezpieczyła odpowiednio miejsca zdarzenia i nie podjęła procedur awaryjnych.
Czytaj też: Katastrofa demograficzna? Nieprawdziwa i szkodliwa narracja
Pozew został oparty na Konwencji Montrealskiej, międzynarodowym akcie regulującym odpowiedzialność przewoźników za szkody poniesione przez pasażerów podczas lotów międzynarodowych. W normalnych warunkach maksymalne odszkodowanie wynosi około 170 tys. dolarów, jednak w wyjątkowych okolicznościach – zwłaszcza przy udowodnieniu rażącego zaniedbania – można dochodzić znacznie wyższych kwot. I tak jest też w tym przypadku. Pełnomocnicy kobiety argumentują, że „rozsądną i adekwatną kwotą wobec poniesionych strat, traumy emocjonalnej oraz zagrożenia życia dziecka” będzie 5 milionów dolarów (czyli około 18 milionów złotych).
W przeszłości podobne przypadki kończyły się odszkodowaniami, ale na znacznie niższe kwoty. Jednak to, że ofiarą była trzyletnia dziewczynka, może wpłynąć na wyjątkową wrażliwość sądu i opinii publicznej. Choć ostateczny wyrok nie zapadł, prawnicy już dziś określają sprawę mianem precedensowej. Jeśli sąd przyzna matce odszkodowanie w pełnej wysokości, może to oznaczać rewolucję w postrzeganiu odpowiedzialności linii lotniczych za bezpieczeństwo alergików. To także przypomnienie, że w epoce globalnych podróży i różnorodności kulturowej linie lotnicze muszą dostosować swoje procedury do potrzeb pasażerów o szczególnych wymaganiach zdrowotnych.
Katastrofa samolotu w USA! Maszyna zamieniła się w kulę ognia





