Praca w magazynie coraz bardziej opłacalna. Ale młodzi i tak jej nie chcą
W tym roku sektor logistyczny odnotował najwyższy wzrost wynagrodzeń spośród wszystkich branż
Centra magazynowe, dystrybucyjne i produkcyjne biją rekordy płac, a mimo to wciąż zmagają się z deficytem pracowników. Praca w magazynie, choć coraz bardziej opłacalna, nie przyciąga młodych ludzi, którzy coraz częściej wybierają biurowe ścieżki kariery lub pracę zdalną. Tymczasem logistyka, napędzana inwestycjami w e-commerce i automatyzację, potrzebuje nowych rąk i kompetencji bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Praca w magazynie coraz atrakcyjniejsza
W tym roku sektor logistyczny odnotował najwyższy wzrost wynagrodzeń spośród wszystkich branż – aż 10% rok do roku. To efekt nie tylko inflacji, lecz także dynamicznego rozwoju e-handlu, presji na szybsze dostawy i rozbudowy infrastruktury magazynowej. W praktyce oznacza to, że dziś praca w magazynie często jest lepiej wynagradzana niż w wielu zawodach biurowych.
Wynagrodzenia magazynierów wzrosły najbardziej w regionach, gdzie koncentruje się nowoczesny przemysł. Na Dolnym Śląsku płace podskoczyły średnio o 18% (do 6 000 zł brutto), na Mazowszu o 20% (do 5 000 zł), a w Wielkopolsce aż o 32%, sięgając 6 500 zł brutto. Dla porównania średni wzrost wynagrodzeń w kraju to około 8%. Nieco mniejsze, ale wciąż solidne podwyżki objęły menedżerów i specjalistów. Kierownik łańcucha dostaw w województwie mazowieckim może dziś liczyć na pensję między 18 000 a 25 000 zł brutto, a kierownik zmiany w Łódzkiem zarabia nawet 9 500 zł miesięcznie.
Czytaj też: Największa transakcja na polskim rynku magazynowym. Firma wynajęła gigantyczną powierzchnię
Polska mapa płac w logistyce jest bardzo zróżnicowana. Najwięcej zarabiają pracownicy w województwach, gdzie rozwija się przemysł nowoczesny – Mazowsze, Dolny Śląsk, Śląsk i Wielkopolska. W regionach centralnych i wschodnich wynagrodzenia rosną wolniej, ale tam również widać wzrost popytu na pracowników magazynowych. Tych jednak jak na lekarstwo.
Braki kadrowe mimo wysokich zarobków
Paradoks rynku jest widoczny gołym okiem – płace szybują, ale kandydatów nie przybywa. Firmy logistyczne intensywnie poszukują zarówno pracowników fizycznych, jak i specjalistów od technologii, jakości czy utrzymania ruchu. Wysokie wynagrodzenia nie wystarczają jednak, by przyciągnąć młodych ludzi. Firmy próbują więc dodatkowych zachęt, oferując premie roczne, dodatki językowe, szkolenia i jasne ścieżki rozwoju. Jednak nawet to nie zawsze przekonuje młodych, którzy wolą zostać programistami niż operatorami maszyn.
Nowe pokolenie stawia na elastyczność, równowagę między pracą a życiem prywatnym i rozwój w branżach, które wydają się „czystsze” i bardziej prestiżowe. Praca w magazynie, mimo coraz lepszych warunków, wciąż bywa postrzegana jako monotonna i fizycznie wymagająca. To błędne przekonanie, które nie przystaje do rzeczywistości nowoczesnych hal wyposażonych w systemy WMS, WCS czy roboty transportowe.
Współczesny magazyn coraz mniej przypomina halę sprzed dekady. Zautomatyzowane linie, roboty transportowe i zaawansowane systemy zarządzania procesami logistycznymi wymagają pracowników z kompetencjami technicznymi i cyfrowymi. Coraz częściej mówi się o „magazynie przyszłości”, w którym człowiek nie dźwiga, lecz nadzoruje maszyny i analizuje dane.
Czytaj też: Co zabierze nam pracę? Globalizacja, automatyzacja czy może sztuczna inteligencja?
Z tego powodu rośnie zapotrzebowanie na operatorów systemów automatyzacji, programistów robotów, serwisantów, techników utrzymania ruchu czy analityków danych. Pracodawcy inwestują w szkolenia, tzw. reskilling i upskilling, by dostosować kadrę do nowej rzeczywistości. Jednocześnie rośnie rola specjalistów ds. ESG i cyberbezpieczeństwa w logistyce. Magazyny stają się coraz bardziej zaawansowanymi technologicznie obiektami, które wymagają odpowiedzialnego zarządzania energią, danymi i procesami.
Eksperci prognozują, że w ciągu kilku lat logistyka stanie się jedną z najbardziej zautomatyzowanych gałęzi gospodarki. Praca w magazynie nie zniknie, a jedynie zmieni się jej charakter. Paradoks polega na tym, że to właśnie dziś, w momencie rekordowych płac, branża najbardziej potrzebuje ludzi. Kto zdecyduje się wejść do logistyki teraz, może liczyć nie tylko na dobre zarobki, ale też szybki rozwój kariery w sektorze przyszłości.
Znajdziesz nas w Google NewsAutomatyzacja magazynu zaczyna się od WMS – integracja jako fundament logistyki przyszłości





