Przemyt papierosów z Białorusi to wciąż poważny problem dla polskich służb celnych. Tylko w ostatnich miesiącach funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) kilkukrotnie udaremnili próby nielegalnego przewozu tytoniu przez wschodnią granicę. Jedna z najbardziej spektakularnych akcji miała miejsce na kolejowym przejściu granicznym w Kuźnicy Białostockiej, gdzie ujawniono kontrabandę ukrytą w… wagonie z węglem.
Przemyt papierosów z Białorusi pod warstwą węgla
Przemyt papierosów odkryto podczas rutynowej kontroli pociągu towarowego wjeżdżającego z Białorusi do Polski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, korzystając ze skanera rentgenowskiego (RTG), prześwietlili skład transportujący kazachski węgiel. Na jednym z obrazów urządzenia zauważono niepokojące, nieregularne struktury pod powierzchnią ładunku. Wzbudziło to podejrzenia, że węgiel może nie być jedynym towarem przewożonym w wagonie. Funkcjonariusze postanowili przeprowadzić szczegółową kontrolę. Po odgarnięciu górnej warstwy węgla ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. Pod czarnym surowcem znajdowały się szczelnie owinięte folią kartony wypełnione papierosami bez polskiej akcyzy.

W sumie mundurowi zabezpieczyli 4,5 tysiąca paczek papierosów. Wartość rynkowa przechwyconego towaru została oszacowana na ponad 76 tysięcy złotych. Towar został zabezpieczony jako dowód rzeczowy, a w całej sprawie wszczęto postępowanie, które prowadzi Podlaski Urząd Celno-Skarbowy w Białymstoku. Załoga pociągu została przesłuchana, a funkcjonariusze analizują, kto mógł być odpowiedzialny za zorganizowanie przemytu. Nie wyklucza się, że za procederem stoi zorganizowana grupa przestępcza działająca po obu stronach granicy.
Czytaj też: Intercity kupi kolejne używane wagony. Przyjadą prosto z Niemiec
Wykorzystanie skanerów RTG to dziś jedno z najważniejszych narzędzi w walce z przemytem. Urządzenia te pozwalają w krótkim czasie prześwietlić wagony, ciężarówki czy kontenery bez konieczności ich rozładowywania. W przypadku przemytu papierosów z Białorusi technologia odgrywa kluczową rolę. Przemytnicy coraz częściej bowiem stosują wymyślne metody ukrywania towaru, np. w podwójnych ścianach wagonów, w transporcie drewna, zboża czy właśnie węgla. Dzięki nowoczesnym systemom kontroli, takim jak te używane w Kuźnicy Białostockiej, funkcjonariusze są w stanie wykryć nawet dobrze zamaskowane partie nielegalnych wyrobów tytoniowych.
Jakie kary grożą za przemyt papierosów?
Granica polsko-białoruska od lat pozostaje jednym z głównych szlaków przemytu wyrobów tytoniowych do Unii Europejskiej. Ze względu na brak akcyzy koszt papierosów w kraju pochodzenia jest kilkukrotnie niższy niż w Polsce. Różnica ta sprawia, że nielegalny przemyt papierosów z Białorusi jest wyjątkowo opłacalny, mimo wysokiego ryzyka. Służby celne każdego roku przechwytują setki tysięcy paczek papierosów, jednak proceder wciąż trwa. Według danych KAS tylko w ubiegłym roku w województwie podlaskim zatrzymano ponad 8 milionów sztuk papierosów pochodzących zza wschodniej granicy.
Osobom zaangażowanym w taki proceder grozi nie tylko konfiskata towaru, ale również wysokie grzywny oraz kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. Dodatkowo sprawcy mogą być zobowiązani do zapłaty akcyzy i podatku VAT, które nie zostały uregulowane w związku z wprowadzeniem nielegalnych towarów na terytorium Polski.
Czytaj też: Polska uzależnia się od Ukrainy. To nasz główny dostawca rudy żelaza
Nielegalny obrót papierosami to nie tylko strata dla budżetu państwa, ale również zagrożenie dla zdrowia publicznego. Papierosy z przemytu często nie spełniają norm jakościowych i mogą zawierać szkodliwe substancje w znacznie wyższych stężeniach niż dopuszczalne produkty dopuszczone do obrotu w UE. Ponadto przemyt papierosów stanowi część działalności zorganizowanych grup przestępczych, które czerpią zyski również z innych form nielegalnego handlu alkoholem, narkotykami czy bronią.
Przejście graniczne ze Słowacją zostanie zamknięte! Blokada w obu kierunkach







