Już za kilka tygodni na południu Słowacji kierowcy będą mogli przejechać po nowym odcinku drogi ekspresowej R2 Kriváň – Mýtna. Inwestycja, realizowana przez Národnú diaľničnú spoločnosť (NDS), to nie tylko kolejny etap budowy jednej z najważniejszych tras komunikacyjnych kraju, ale przede wszystkim prawdziwe inżynieryjne dzieło sztuki. To właśnie w ramach tej inwestycji powstała – jak ją określili Internauci – „autostrada w koronach drzew”, czyli najdłuższy w historii Słowacji wiadukt, biegnący ponad gęstymi lasami. Chociaż fragment formalnie autostradą nie jest, wygląda naprawdę imponująco.
Autostrada w koronach drzew na Słowacji
„Autostrada w koronach drzew” to imponująca konstrukcja, o długości 5 kilometrów, która miejscami wznosi się nawet 45 metrów ponad doliną potoku Krivánsky, wijąc się między zielonymi zboczami, liniami wysokiego napięcia i zabudowaniami okolicznych miejscowości. Wznosząca się niczym most w chmurach estakada została zaprojektowana tak, aby zminimalizować wpływ budowy na środowisko naturalne. Jej konstrukcja, oparta na solidnych, żelbetowych filarach, przeszła już pierwsze testy obciążeniowe, które potwierdziły pełną nośność i bezpieczeństwo obiektu.

Zgodnie z informacją przekazaną przez wykonawcę, firmę Strabag Slovensko, podczas prób użyto dwunastu ciężarówek, ustawionych w precyzyjnym układzie, które symulowały rzeczywisty ruch samochodów. Czujniki zainstalowane w konstrukcji rejestrowały każde ugięcie i powrót przęseł do pierwotnej pozycji. Wyniki badań były jednoznaczne – wiadukt przeszedł test z wynikiem pozytywnym, a przedstawiciele Technického a skúšobného ústavu stavebného potwierdzili, że konstrukcja spełnia wszystkie normy bezpieczeństwa. Oznacza to, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby już w listopadzie oddać obiekt do użytku.
Czytaj też: Powstanie zadaszona autostrada. Wyjątkowa inwestycja na obszarze chronionym
Nowy fragment R2 to nie tylko imponująca budowla inżynieryjna, lecz także przykład, jak nowoczesne technologie mogą współgrać z przyrodą. Projektanci zadbali o odpowiednie zabezpieczenie przeciwhałasowe, odprowadzenie wód opadowych i wkomponowanie trasy w krajobraz doliny. Estakada poprowadzona w koronach drzew pozwoliła zachować znaczną część naturalnych siedlisk i uniknąć wycinki rozległych połaci lasu. Z lotu ptaka konstrukcja wygląda jak smukła, srebrna wstęga przecinająca zielony krajobraz, co sprawia, że wielu Słowaków i turystów już teraz nazywa ją jednym z najpiękniejszych fragmentów dróg w kraju.
Szybsze połączenie z południem kraju
„Autostrada w koronach drzew” to tylko elementy szerszego projektu budowy drogi ekspresowej R2 Kriváň – Mýtna. Nowa trasa ma długość 9,1 kilometra i łączy się z istniejącą R2 Pstruša – Kriváň, a kończy się przed miejscowością Mýtna, gdzie płynnie przechodzi w kolejną część inwestycji R2 Mýtna – Lovinobaňa, Tomášovce. Po zakończeniu wszystkich prac, kierowcy zyskają ciągłe i bezpieczne połączenie z Bratysławy do Lučenca, z wyjątkiem krótkiego fragmentu w rejonie Zwolenia. Dzięki temu nowa trasa przejmie znaczną część ruchu tranzytowego, odciążając dotychczasową drogę krajową I/16, która do tej pory była główną arterią łączącą południową Słowację https://obserwatorgospodarczy.pl/tag/slowacja z centrum kraju.
Budowa nowego odcinka R2 to projekt o wartości 234 milionów euro, finansowany bezpośrednio z budżetu państwa Słowacji. W realizacji przedsięwzięcia biorą udział największe firmy budowlane regionu – Doprastav, Strabag, Eurovia SK oraz Eurovia CS. Obecnie trwają ostatnie prace wykończeniowe, w tym montaż barier energochłonnych, oznakowania poziomego i pionowego oraz prace na węzłach Kriváň i Mýtna, gdzie nowy odcinek łączy się z istniejącą infrastrukturą.
Czytaj też: Czechosłowacja: między przemysłowym bogactwem a biedą peryferii
Jak podkreśla NDS, czteropasmowa ekspresówka poprawi płynność ruchu i bezpieczeństwo na jednym z najruchliwszych odcinków regionu. Dla mieszkańców miejscowości leżących wzdłuż starej trasy oznacza to mniej hałasu, mniejsze zanieczyszczenie powietrza i wyraźną poprawę jakości życia.
Znajdziesz nas w Google NewsEkspresówką ze Świnoujścia aż do Czech. Cała S3 oddana do użytku





