Boeing zderzył się z balonem. Jeden z pilotów został ranny
W wyniku incydentu ucierpiał jeden z pilotów, ale skutki tego zdarzenia mogły być znacznie poważniejsze
W przestrzeni powietrznej nad amerykańskim stanem Utah doszło do nietypowego i zarazem niepokojącego incydentu. Boeing 737 MAX 8 należący do United Airlines zderzył się z balonem meteorologicznym. W wyniku incydentu ucierpiał jeden z pilotów, ale skutki tego zdarzenia mogły być znacznie poważniejsze.
Boeing zderzył się z balonem
Podczas lotu United Airlines 1093 z Denver do Los Angeles, na wysokości około 11 tys. km, piloci odczuli gwałtowne uderzenie w przednią część samolotu. Chwilę później załoga zauważyła pęknięcie szyby w kokpicie i deformację fragmentu poszycia tuż nad oknami kabiny. Co gorsza, jeden z pilotów odniósł lekkie obrażenia ramienia wskutek drobnych odłamków szkła. Z początku spekulowano, że samolot mógł uderzyć we fragment kosmicznego śmiecia lub niezidentyfikowany dron. Jednak wkrótce po incydencie pojawiły się nowe informacje wskazujące na inny możliwy scenariusz. Wszystkie wskazuje na to, że Boeing zderzył się z balonem meteorologicznym.
Amerykańska firma WindBorne Systems, specjalizująca się w zbieraniu danych meteorologicznych za pomocą balonów z czujnikami sterowanymi przez sztuczną inteligencję, poinformowała bowiem, że utraciła kontakt z jednym ze swoich balonów dokładnie w czasie i rejonie kolizji.
Z dużym prawdopodobieństwem to właśnie nasz balon znalazł się na trasie lotu United 1093 – przekazał rzecznik WindBorne.
Czytaj też: Wypadek samolotu w Hongkongu! Boeing wpadł do morza
Balony tej firmy, wykonane z ultralekkich materiałów, są projektowane tak, aby minimalizować ryzyko w razie kontaktu z samolotem. Według oświadczenia producenta, ich masa ledwo przekracza kilogram, a większość komponentów ulega samoistnemu rozproszeniu w atmosferze. Mimo to, nawet niewielkie zderzenie przy prędkościach przelotowych rzędu 800 km/h może doprowadzić do poważnych uszkodzeń konstrukcyjnych, co w tym przypadku potwierdza pęknięta szyba kokpitu.
W następstwie wydarzenia firma WindBorne ogłosiła natychmiastowe zawieszenie lotów balonów meteorologicznych na wysokościach między 30 000 a 40 000 stóp, czyli w typowych korytarzach przelotowych dla samolotów pasażerskich. Dodatkowo przedsiębiorstwo zapowiedziało opracowanie nowego, bezpieczniejszego modułu sprzętowego, który w razie ewentualnej kolizji zredukuje siłę uderzenia do minimum.
Naszym celem jest zapewnienie pełnej zgodności z przepisami FAA oraz maksymalnego bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej – czytamy w komunikacie WindBorne.
A United Airlines flight diverted to Salt Lake City last week after the pilots discovered a crack in one of the layers of the windshield, and a weather balloon may have been what caused the crack, according to the company that owns the balloon. https://t.co/k8T9sK8scF pic.twitter.com/VQns7g0bqu
— CBS Evening News (@CBSEveningNews) October 21, 2025
To pierwszy taki przypadek
Amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wszczęła formalne śledztwo w sprawie kolizji. Uszkodzone elementy samolotu, w tym pęknięta szyba kokpitu, zostały zabezpieczone i przekazane do laboratorium analizy materiałowej. Dyrektor NTSB, Jennifer Homendy, poinformowała, że choć zdarzenie nie doprowadziło do katastrofy, mogło mieć poważniejsze konsekwencje przy innym kącie uderzenia lub w gorszych warunkach pogodowych.
Federalne władze lotnicze zapowiedziały, że w ramach dochodzenia zostanie przeanalizowana integracja danych o lotach balonów meteorologicznych z systemami kontroli ruchu lotniczego (ATC). Celem jest wypracowanie rozwiązań pozwalających na lepszą koordynację między operatorami balonów a kontrolerami lotów, by zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.
Czytaj też: Kryzys budżetowy w USA to kolejne poważne straty gospodarcze
To pierwszy w historii przypadek, w którym pasażerski Boeing zderzył się z balonem meteorologicznym. Choć podobne incydenty są niezwykle rzadkie, specjaliści podkreślają, że rosnąca liczba bezzałogowych obiektów w atmosferze – od dronów po balony badawcze – zwiększa ryzyko tego typu zdarzeń. Coraz częściej mówi się o potrzebie stworzenia zintegrowanego systemu zarządzania ruchem wszystkich obiektów latających, nie tylko samolotów. Zderzenie Boeinga 737 z balonem może więc stać się punktem zwrotnym w dyskusji o bezpieczeństwie i zarządzaniu przestrzenią powietrzną.
Daniel Martyniuk zrobił awanturę w samolocie! Pilot musiał awaryjnie lądować





