Nowoczesny tabor miał być wizytówką PKP Intercity, tymczasem nowe wagony od Cegielskiego wywołały prawdziwą burzę. Pierwszy prototyp pokazany podczas Międzynarodowych Targów Kolejowych TRAKO 2025 w Gdańsku nie tylko nie zachwycił pasażerów, ale wręcz stał się obiektem fali krytyki. Co ciekawe, nawet sam przewoźnik przyznał, że pojazd w obecnym kształcie nie spełnia oczekiwań i wymaga wielu poprawek.
Wagony od Cegielskiego dla Intercity z falą krytyki
Fabryka Pojazdów Szynowych H. Cegielski przygotowała prototyp jednego z 300 zamówionych wagonów, które mają zasilić flotę Intercity do końca przyszłego roku. W założeniu miał to być nowoczesny pojazd drugiej klasy z przedziałami, wyposażony w szereg udogodnień i dostosowany do prędkości 200 km/h. Tymczasem nowe wagony od Cegielskiego wywołały prawdziwą burzę, a pierwsze opinie pasażerów Intercity pokazały, że pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością istnieje ogromna przepaść.
Po prezentacji prototypowego wagonu w sieci szybko zaroiło się od negatywnych komentarzy. Podróżni i eksperci wskazywali, że wnętrze jest „zimne” i przypomina bardziej szpital niż komfortowy środek transportu dalekobieżnego. Mówiąc szczerze, nowe pojazdy w opinii wielu pasażerów są po prostu brzydkie i wyglądają jak coś wyprodukowanego 20 lat temu. Brak okien od strony korytarza i szpitalny wystrój zupełnie nie pasują do współczesnych standardów.
Czytaj też: Intercity uruchamia nowe połączenia. Jeszcze więcej pociągów jesienią
Największym zaskoczeniem był jednak fakt, że PKP Intercity nie próbowało bronić prototypu, ale samo przyznało, że uwagi pasażerów są słuszne. W oficjalnym komunikacie przewoźnik napisał, że zaprezentowany wagon „nie spełnia oczekiwań ani standardów, jakie chce zapewniać podróżnym”. Spółka podkreśliła, że prototyp został wystawiony po to, aby zebrać opinie i wdrożyć konieczne poprawki. Teraz spółka przedstawiła główne wnioski, jakie płyną z ponad 400 ankiet przeprowadzonych wśród podróżnych.
Przed producentem stoi jeszcze wiele pracy, aby prototyp został rozwinięty i mógł zostać wdrożony do eksploatacji zgodnie z naszymi wymaganiami. Oczekujemy, że H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych podejmie działania, które pozwolą jak najszybciej wyeliminować wskazane niedociągnięcia i udoskonalić projekt – przekazał przewoźnik.
‼️To najnowszy wagon @PKPIntercityPDP wyprodukowany przez FPS. Fotele dość twarde, wystrój szpitalny, brak okien od korytarza – to nie jest nowa jakość.
Na plus dwa różne USB.#kolej #PKP #PKPintercity
Więcej: https://t.co/SwLiCQdYzw pic.twitter.com/oRaJn9bFKw— Lukasz Malinowski (@Lukasz_Malin) September 23, 2025
Największe bolączki nowych wagonów
Wśród obszarów wymagających zmian znalazły się fotele. Pasażerowie uznali je za niewygodne i zbyt twarde. Oprócz tego problemem są także niewielkie przeszklenia między korytarzem a przedziałem, które ograniczają dostęp światła, co sprawia, że wnętrze wydaje się przytłaczające. Nawet sama kolorystyka i detale nie spodobały się pasażerom. Z krytyką spotkały się chłodne barwy i mało ergonomiczne rozwiązania, np. śmietniczki czy brak praktycznych blatów pod oknami. Przewoźnik już zapowiedział, że uwzględni głosy podróżnych. Zaplanowano zastosowanie nowych modeli oraz innych tkanin obiciowych w fotelach, a producent już pracuje nad możliwością zwiększenia powierzchni przeszklonych od strony korytarza. Ponownie przeanalizowane ma zostać również kolorystyka ścian i proporcje użytych barw.
Nie wszystko jednak zostało ocenione negatywnie. Pasażerowie docenili nowoczesny system oświetlenia z możliwością regulacji, estetyczne wykończenie korytarzy oraz indywidualne lampki w przedziałach. Plusem są również liczne gniazdka – klasyczne oraz USB typu A i C – co ma odpowiadać na potrzeby współczesnych podróżnych.
Nowe wagony dla PKP Intercity. Z lewej projekt, z prawej wykonanie. Idealnie wyszło. pic.twitter.com/7WubhwH8oS
— NowyŚwiat24 (@NowySwiat24) September 24, 2025
Warto przypomnieć, że zaprezentowany wagon to tylko jeden z siedmiu typów, które powstają w ramach zamówienia. W planach są wagony bezprzedziałowe, pierwszej i drugiej klasy, restauracyjne, dzienno-nocne, a także przystosowane dla rowerów i osób z niepełnosprawnościami. W pierwszej klasie mają pojawić się drewniane elementy wystroju, ładowarki indukcyjne oraz większa przestrzeń dla pasażerów. Z kolei w wagonach rodzinnych znajdzie się strefa zabaw dla dzieci.
Czytaj też: Są dane o inflacji. Ceny zamroziło, koniec wzrostów
Po zakończeniu poprawek i testów nowe wagony od Cegielskiego mają trafić do użytku przez Intercity w przyszłym roku. Będą obsługiwały połączenia krajowe, ale też zagraniczne, m.in. do Berlina, Pragi, Wiednia czy Budapesztu. Docelowo mają kursować wyłącznie w składach złożonych z nowych pojazdów, co ma podnieść komfort podróżowania i poprawić wizerunek polskiej kolei.
Największe wyzwanie dla przewoźnika i producenta to odbudowanie zaufania. Pierwsze wrażenie było bardzo słabe, a w mediach społecznościowych wagon został wręcz „zmiażdżony”. Teraz wszystko zależy od tego, czy H. Cegielski – FPS rzeczywiście wprowadzi zmiany zgodnie z oczekiwaniami pasażerów Intercity. Jeśli poprawki okażą się skuteczne, nowe wagony mogą stać się symbolem jakości i nowoczesności na polskich torach. Jeśli nie, pasażerowie długo będą pamiętać tę kompromitującą premierę.
Przetarg Intercity na pociągi dużych prędkości jeszcze w tym roku
Znajdziesz nas w Google News






