Z chińskiego portu Ningbo-Zhoushan wypłynął pierwszy chiński arktyczny kontenerowiec, obsługujący regularną trasę między Państwem Środka a Europą. Nowe połączenie, nazwane China-Europe Arctic Express, wykorzystuje Północną Drogę Morską i radykalnie skraca czas przewozu ładunków. Dzięki niemu transport z Azji do Europy zajmuje już nie ponad miesiąc, a zaledwie 18 dni. Co ważne, wśród portów docelowych znalazł się również Gdańsk, który zyskuje coraz większe znaczenie w międzynarodowej wymianie handlowej.
Arktyczny kontenerowiec płynie do Europy
Arktyczny kontenerowiec Istanbul Bridge wyruszył z Ningbo-Zhoushan tydzień temu, a na trasie zahaczył o największe chińskie porty, m.in. Szanghaj, Qingdao i Dalian. Jego podróż wieńczy seria przystanków w Europie, od brytyjskiego Felixstowe, przez Rotterdam i Hamburg, aż po Gdańsk, który staje się jednym z kluczowych punktów w tej globalnej sieci logistycznej.
Nie jest to jedynie kolejny rejs, ale symboliczny krok w rozwoju tzw. Polarnego Jedwabnego Szlaku, będącego częścią chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku. Celem projektu jest usprawnienie przepływu towarów między Azją a Europą, w szczególności w sektorach takich jak handel transgraniczny, e-commerce czy transport produktów o wysokiej wartości.
East China port launches first Arctic shipping route to Europe
The Ningbo-Zhoushan Port in the eastern province of Zhejiang launched its first China-Europe Arctic container express route on Monday, marking the first time the port has extended a route to the Arctic Ocean.
The… pic.twitter.com/xvqGMfFQiG
— China Perspective (@China_Fact) September 24, 2025
Nowa trasa przez Arktykę to ogromna zmiana dla światowego transportu morskiego. Według ekspertów jest ona około tydzień szybsza niż przewóz kolejowy na trasie Chiny–Europa. Co więcej, transport Arktyką jest ponad 20 dni krótszy niż rejs tradycyjnymi trasami przez Kanał Sueski czy też wokół Afryki. Tak drastyczna różnica w czasie ma ogromne znaczenie w kontekście globalnego handlu, szczególnie w okresie przedświątecznego zatowarowania, kiedy każda doba opóźnienia może oznaczać straty dla eksporterów i importerów.
The Ningbo-Zhoushan Port in the eastern province of Zhejiang launched its first China-Europe Arctic container express route on Sept 22, marking the first time the port has extended a route to the Arctic Ocean. The new route crosses directly to Europe via the Northeast Arctic… pic.twitter.com/QCWOOtSdYD
— In Zhejiang (@InZhejiang) September 23, 2025
Czytaj też: Czy Północna Droga Morska stanie się konkurencją dla Kanału Sueskiego?
Znaczenie dla Gdańska i Europy
Fakt, że Gdańsk znalazł się wśród portów obsługiwanych przez chiński arktyczny kontenerowiec, to duże wyróżnienie dla Polski, która staje się coraz poważniejszym graczem na mapie światowego handlu. Nasz port od lat zyskuje na znaczeniu, stając się jednym z najważniejszych hubów przeładunkowych Europy Środkowej. Dzięki nowemu połączeniu towary z Chin będą mogły szybciej i taniej trafiać nie tylko do Polski, lecz także do krajów regionu, od Czech po Węgry. Dla całej Europy nowy szlak oznacza zwiększenie konkurencyjności oraz możliwość dywersyfikacji dostaw, co w obliczu globalnych kryzysów transportowych staje się nieocenione.
Czytaj też: Jak Chiny wybiły 2 miliardy wróbli i doprowadziły do śmierci 2 milionów ludzi [BADANIE]
Choć Północna Droga Morska oferuje ogromne oszczędności czasu i kosztów, nie brakuje obaw o jej wpływ na środowisko. Rejs przez Arktykę oznacza bowiem ingerencję w jeden z najbardziej wrażliwych ekosystemów naszej planety. Krytycy zwracają uwagę na ryzyko związane z ewentualnymi awariami statków i ograniczoną infrastrukturą ratowniczą w regionie. Zwolennicy podkreślają jednak, że w porównaniu z klasycznymi szlakami przez Suez czy Przylądek Dobrej Nadziei trasa ta zmniejsza emisję dwutlenku węgla o połowę.
Topniejący lód arktyczny może zmienić międzynarodowe trasy żeglugowe





