LotniczyTransport

Rosja chce zniesienia sankcji na jej lotnictwo. Czy Zachód ulegnie?

Moskwa argumentuje, że sankcje naruszają podstawowe zasady bezpieczeństwa i prawo obywateli Rosji do swobodnego przemieszczania się

Rosja od kilku lat mierzy się z poważnymi konsekwencjami sankcji, które dotknęły nie tylko jej gospodarkę, ale również jej strategiczny sektor, czyli lotnictwo cywilne. Kreml zwrócił się ostatnio do Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO), apelując o złagodzenie restrykcji dotyczących części zamiennych i przelotów. Moskwa argumentuje, że ograniczenia naruszają podstawowe zasady bezpieczeństwa lotniczego i prawo obywateli do swobodnego przemieszczania się. O zagrożeniu dla bezpieczeństwa Polski na skutek nalotów rosyjskich dronów i prawie Ukraińców do życia  dziwnym trafem jednak nie wspomnieli.

Rosja chce zniesienia sankcji na lotnictwo

Apel Rosji został przedstawiony tuż przed rozpoczęciem 42. Zgromadzenia ICAO w Montrealu. Rosja twierdzi, że sankcje uderzające w jej lotnictwo de facto uniemożliwiają normalne funkcjonowanie linii lotniczych, a brak dostępu do części zamiennych stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów. W dokumentach przesłanych do ICAO Moskwa podkreśliła, że obecne restrykcje są „bezprawnymi środkami przymusu” i mają charakter dyskryminujący. Jednocześnie Rosja stara się o miejsce w 36-osobowej Radzie ICAO, prestiżowym organie decyzyjnym, z którego została wykluczona po inwazji na Ukrainę. 

Przypomnijmy, że po agresji w lutym 2022 roku, Rosja została objęta jednym z najszerszych pakietów sankcji w historii współczesnych konfliktów. Restrykcje dla rosyjskich linii objęły zamknięcie przestrzeni powietrznej 37 państw, w tym całej Unii Europejskiej, USA i Kanady, a także zakaz leasingu nowych maszyn i odcięcie od międzynarodowego rynku lotniczego. Najbardziej bolesne okazały się jednak ograniczenia w imporcie i eksporcie części zamiennych dla samolotów w Rosji, której flota pasażerska opiera się głównie na produkcji zachodniej. Rosji ukrócono także możliwość ubezpieczania i finansowania floty na Zachodzie.

Czytaj też: Polacy zamykają lotniska przez rosyjskie drony. A Rosjanie śmigają nad nami na wakacje

Efekty sankcji były niemal natychmiastowe. Rosyjskie linie lotnicze utraciły dostęp do kluczowych tras i możliwości modernizacji swoich samolotów. Rosja co prawda zatrzymała ponad 400 samolotów należących do zagranicznych leasingodawców, z których część później spłaciła, jednak problem braku nowych dostaw i części zamiennych pozostał nierozwiązany. Niektórzy przewoźnicy musieli nawet rozmontowywać starsze maszyny na części, by móc zamontować je w pozostałych samolotach. Zachód podkreślał, że jego działania miały charakter nie tylko polityczny, ale również prawny i były odpowiedzią na naruszenie suwerenności Ukrainy i łamanie prawa międzynarodowego.

Utrzymanie floty w cieniu sankcji

Średni wiek samolotów w rosyjskich liniach systematycznie rośnie, a brak dostępu do autoryzowanych komponentów wymusza korzystanie z alternatywnych źródeł. Moskwa sprowadza części przez tzw. „kraje sojusznicze”, takie jak Turcja czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, jednak dostawy te są nieregularne i bardzo kosztowne. Co więcej, pojawiają się obawy, że niektóre maszyny latają bez pełnego serwisu technicznego, co rodzi pytania o poziom bezpieczeństwa pasażerów.

Od czasu wprowadzenia sankcji w Rosji doszło do kilku tragicznych wypadków lotniczych. Najpoważniejszy miał miejsce w 2022 roku, kiedy Antonow An-24 linii Angara rozbił się, zabijając 48 osób. Eksperci ostrzegają, że podobne katastrofy mogą się powtarzać, jeśli system utrzymania floty nie zostanie ustabilizowany. Kreml liczy, że perspektywa ryzykownych lotów cywilnych może zmusić Zachód do kompromisu. Jednak większość analityków uważa, że takie zabiegi nie przyniosą skutku. Sankcje lotnicze są bowiem częścią szerszej strategii izolacji Rosji i ich zniesienie mogłoby zostać odebrane jako osłabienie determinacji wobec agresora.

Czytaj też: Gospodarka Rosji zamarza. Bank Centralny zdecydowanie obniża stopy

Warto też przypomnieć, że w momencie gdy Rosja prosi, by znieść sankcje na jej lotnictwo, w tym samym czasie Stany Zjednoczone częściowo złagodziły restrykcje wobec Białorusi, zezwalając tamtejszym liniom lotniczym na dostęp do samolotów i części zamiennych. Decyzja była konsekwencją uwolnienia przez Mińsk kilkudziesięciu więźniów politycznych i miała zachęcać reżim do dalszych ustępstw.

Zachód jednoznacznie podkreśla jednak, że w przypadku Moskwy nie ma mowy o negocjacjach, dopóki wojna w Ukrainie trwa. Kanada już zapowiedziała, że sprzeciwi się kandydaturze Rosji do Rady ICAO, a podobne stanowisko zajmują USA i państwa Unii Europejskiej. Trudno sobie wyobrazić, by ICAO czy państwa zachodnie zmieniły stanowisko. Wręcz przeciwnie, mogą pojawić się dodatkowe mechanizmy kontroli, które uniemożliwią omijanie restrykcji przez kraje współpracujące z Rosją.

Zakłócenia GPS nad Polską i Bałtykiem. Rosja dostała ultimatum

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button