KolejowyTransport

Polska przejmie Talgo? Rząd Tuska już po rozmowie z premierem Hiszpanii

Potencjalnym inwestorem mogłaby być spółka kontrolowana przez Skarb Państwa

Czy Polska przejmie Talgo, hiszpańskiego producenta pociągów dużych prędkości? Jak wynika z doniesień Business Insider Polska, rząd Donalda szuka wsparcia premiera Hiszpanii, Pedro Sáncheza, w celu realizacji tej strategicznej transakcji. Według źródeł, obecna koalicja rządząca w Polsce jest poważnie zainteresowana przejęciem, a potencjalnym inwestorem mogłaby być spółka kontrolowana przez Skarb Państwa.

Czy Polska przejmie Talgo?

Hiszpańska firma Talgo podpisała niedawno umowę o współpracy z polskim producentem PESA, dotyczącą budowy pociągów dużych prędkości na polski rynek. Jest to krok, który ma potencjał do wzmocnienia współpracy na poziomie produkcji, a także może stanowić wstęp do dalszych działań w zakresie przejęcia hiszpańskiego przedsiębiorstwa. Jak jednak wynika z doniesień Business Insider Polska, rząd Donalda Tuska chce pójść o krok dalej i niewykluczone, że Polska po prostu przejmie Talgo.

Jak twierdzi źródło zbliżone do rządu, opcją, która jest brana pod uwagę jest przejęcie Talgo przez podmiot kontrolowany przez Skarb Państwa. Na planach się jednak nie kończy, bo według doniesień miało już dojść do rozmów na temat tej transakcji z hiszpańskim premierem Pedro Sánchezem.

Faktycznie pojawił się pomysł, aby spółka kontrolowana pośrednio lub bezpośrednio przez Skarb Państwa przejęła hiszpańskiego producenta pociągów dużych prędkości. Chociaż Talgo jest prywatną firmą, to odgrywa istotną rolę, jeśli chodzi o produkcję taboru w Hiszpanii, więc zabiegamy o wsparcie dla ewentualnej akwizycji ze strony hiszpańskiego rządu. Odbyły się nawet rozmowy z premierem Pedro Sánchezem na ten temat – przekazało portalowi Business Insider Polska źródło zbliżone do rządu.

Spekulacje na temat możliwego zakupu Talgo przez Polskę pojawiły się już kilka miesięcy temu. Podczas obrad senackiej komisji infrastruktury, wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak zaznaczył, że Polska śledzi sytuację związaną z Talgo i rozważa różne opcje. Polski rząd widzi w tym szansę na wzmocnienie krajowego sektora kolejowego, zwłaszcza w kontekście planowanych inwestycji w Kolej Dużych Prędkości.

Jestem bardzo zaangażowany w temat. Sprawa jest na naszym radarze – stwierdził Malepszak.

Czytaj też: Polska przejmie Talgo? PESA zaczyna współpracę przy CPK!

Rozwój Kolei Dużych Prędkości

Talgo to jeden z najważniejszych producentów pociągów dużych prędkości na świecie. Oprócz współpracy z hiszpańskim przewoźnikiem Renfe, firma realizuje zamówienia dla klientów z takich krajów jak Niemcy, Dania, USA, Egipt, Arabia Saudyjska, Kazachstan, a od niedawna także Polska, dzięki współpracy z PESĄ.

Jeśli Polska przejmie Talgo, transakcja może przynieść korzyści zarówno dla krajowego transportu kolejowego, jak i międzynarodowej pozycji Polski na rynku technologii kolejowych. Przejęcie hiszpańskiej firmy mogłoby znacząco przyspieszyć rozwój polskiej sieci kolei dużych prędkości, a także wzmocnić pozycję PESY na rynku międzynarodowym. Wszystko zależy jednak od negocjacji i przekonania hiszpańskich akcjonariuszy oraz rządu Pedro Sáncheza.

Czytaj też: Polska gospodarka jest europejskim liderem wzrostu. Nikt nie rozwijał się tak szybko jak my!

Polski rząd, mimo wyzwań, nie rezygnuje bowiem z ambitnych planów budowy krajowej sieci kolei dużych prędkości. Projekt ten jest nadzorowany przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny (CPK), która planuje połączyć stolicę z nowo planowanym lotniskiem w Baranowie oraz z kluczowymi miastami, takimi jak Łódź, Poznań i Wrocław. Jednak jednym z głównych problemów pozostaje brak krajowego producenta pociągów tego typu. To właśnie Talgo, dzięki swojej technologii i doświadczeniu, mogłoby rozwiązać ten problem.

Łakomy kąsek

Do tej pory głównym zainteresowanym przejęciem była węgierska firma Ganz Mavag, jednak transakcję zablokował rząd Hiszpanii, powołując się na kwestie bezpieczeństwa narodowego. Ministerstwo gospodarki Hiszpanii stwierdziło, że zatwierdzenie tej operacji wiązałoby się z ryzykiem dla bezpieczeństwa narodowego oraz porządku publicznego. Według hiszpańskich i węgierskich mediów, premier Hiszpanii Pedro Sánchez wyraził zaniepokojenie bliskimi związkami Ganz-MaVag z rządem Węgier, kierowanym przez Viktora Orbana.

Hiszpański rząd uznał, że przejęcie przez konsorcjum zarządzane przez przedsiębiorców bliskich Orbanowi stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Dodano, że technologia, którą posiada hiszpańska spółka, mogłaby ułatwić logistykę wojskową Rosji w trakcie wojny z Ukrainą.

To hiszpański wywiad zaalarmował rząd Pedro Sancheza przed powiązaniami z Rosją węgierskiej firmy Ganz-MAVAG – donosi hiszpański dziennik El Pais.

Warto zauważyć, że około połowa konsorcjum Ganz-MaVag jest własnością Corvinus, państwowej firmy inwestycyjnej z Węgier, co tylko potęguje polityczne kontrowersje wokół całej transakcji. Z tego powodu oferta Węgrów o wartości 619 mln euro, została odrzucona. Węgierska firma, wspierana przez rząd Viktora Orbána, odwołała się od tej decyzji i zagroziła pozwem przeciwko rządowi Hiszpanii. Do gry o Talgo włączyła się także czeska Škoda, ale pod koniec sierpnia tego roku ich oferta została odrzucona.

Z kolei bydgoska firma PESA, kontrolowana przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR), wydaje się naturalnym kandydatem do przejęcia Talgo. PFR kilka lat temu wsparł PESĘ finansowo, ratując ją przed upadkiem, co pozwoliło firmie na restrukturyzację i dalszy rozwój. Po podpisaniu umowy o współpracy z Talgo, PESA mogłaby stać się kluczowym graczem w realizacji tego przejęcia, ale potrzebne będzie odpowiednie finansowanie. Kwota, jakiej mogłoby wymagać przejęcie Talgo, mogłaby być zbliżona do 619 mln euro, oferowanych wcześniej przez Węgrów.

Pomimo zainteresowania ze strony Polski, wciąż nie jest pewne, czy Talgo nie znajdzie innych kupców. W marcu ubiegłego pojawiły się doniesienia, że szwajcarska firma Stadler rozważa zakup 40% akcji Talgo jako alternatywę dla zablokowanej węgierskiej transakcji. Dla wielu producentów taboru kolejowego Talgo stanowi atrakcyjny cel, a jego finansowe wyniki w ostatnich latach tylko to potwierdzają. W ubiegłym roku przychody firmy wzrosły o 39% do 650 mln euro, a wartość portfela zamówień hiszpańskiej firmy wyniosła 4,2 mld euro.

To służby zablokowały Węgrom przejęcie Talgo! Konsorcjum szybciutko wycofuje ofertę

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button