LotniczyTransport

Ryanair znów notuje rekordowy zysk! A bilety coraz droższe…

Plany przewoźnika na ten rok są bardzo ambitne

Popularny tani przewoźnik Ryanair pochwalił się swoimi wynikami za rok finansowy 2023/2024. Pomimo wyższych kosztów operacyjnych, głównie z powodu wzrostu cen paliwa, linia lotnicza osiągnęła rekordowy zysk. Udało się to dzięki skutecznej kontroli tych kosztów oraz wzrostowi ruchu pasażerskiego i cen biletów.

Ryanair z zyskiem i wyższymi cenami

Ryanair zdecydowanie może uznać ubiegły rok za udany. Największa tania linia lotnicza w Europie zanotowała przychody na poziomie 13,44 mld euro (57,2 mld zł) i rekordowy zysk w wysokości 1,92 miliarda euro (8,17 mld zł) za rok finansowy 2023/2024. Grupa, obejmująca spółki zależne Buzz, Lauda i Malta Air, zwiększyła swoje zyski o 34% w ciągu roku.

Tak dobry wynik częściowo jest efektem wzrostu liczby pasażerów. W podanym okresie z usług przewoźnika skorzystało 183,7 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 9%. Wzrósł również zysk na jednego pasażera, co było skutkiem podwyżek cen biletów o 21% do średniej 49,80 euro (211,93 zł). 

Widzimy duży popyt na podróże lotnicze, szczególnie w lipcu i sierpniu, realizujemy największy w swojej historii program lotów w sezonie letnim. Nasze prognozy na cały rok będą zależały właśnie od rezerwacji dokonanych na kilka dni przed odlotem – wskazał prezes Ryanaira, Michael O’Leary.

Czytaj też: Ryanair tak nakombinował przy pandemii, że będzie musiał zwrócić zaległe wypłaty

Plany przewoźnika na ten rok są bardzo ambitne. W sezonie letnim Grupa zamierza obsłużyć największy rozkład lotów w swojej historii, obejmujący aż 200 nowych tras i pięć nowych baz. 

Przewaga kosztowa

Jednym z obszarów, w którym Grupa w analizowanym okresie nie spisała się tak dobrze, były koszty operacyjne. Po inwazji Rosji na Ukrainę ceny paliwa znacznie wzrosły, a część paliwa, która nie była zabezpieczona, słono kosztowała przewoźnika. Roczny rachunek za paliwo lotnicze wzrósł o 32% do ponad 5 miliardów euro (21,28 mld zł).

W tym roku powinno być lepiej. Przewoźnik zabezpieczył ponad 70% paliwa na ten rok po cenie poniżej 80 dolarów (313,36 zł) za baryłkę, co pozwoli zaoszczędzić około 450 milionów euro (1,9 mld zł).

Zabezpieczenie paliwa to jedna z przewag Ryanair nad konkurencją. Ważnym atutem Grupy jest też posiadanie całej floty 556 samolotów Boeing 737. Dzięki temu Ryanair jest skutecznie chroniony przed rosnącymi kosztami leasingu maszyn, szczególnie w obliczu niedoborów floty wąskokadłubowej, spowodowanych uziemieniem samolotów z silnikami Pratt & Whitney i ograniczeniem produkcji Boeingów.

Czytaj też: Turystyka w UE. Chorwacja na szczycie, a Polska na dnie [RANKING]

Rynek tanich linii w Europie

Przewoźnik twierdzi, że jest najtańszą linią lotniczą w Europie, nie tylko pod względem cen biletów, ale również niskich kosztów operacyjnych. W przeliczeniu na euro na pasażera, Ryanair faktycznie góruje nad dwiema innymi dużymi i tanimi europejskimi liniami pod względem opłat lotniskowych i obsługi naziemnej, a także kosztów posiadania i konserwacji. Przewoźnik jest znany z agresywnych negocjacji w sprawie niższych kosztów lotniskowych, nawet jeśli wiązałoby się to z rezygnacją z niektórych miejsc docelowych.

Ryanair

Podstawą tego wszystkiego jest silna pozycja finansowa przewoźnika. Podczas gdy konkurencyjne linie zaciągają drogie leasingi i zobowiązania, Ryanair spłacił miliard euro długu i na koniec roku miał 4,12 miliarda euro (17,53 mld zł) brutto gotówki. Ta gotówka zapewniła przewoźnikowi odsetki, w wysokości około 0,3 euro (1,28 zł) netto na pasażera. Dla porównania, w przypadku Wizz Air obciążenie długiem kosztuje przewoźnika 1,6 euro (6,81 zł) na pasażera.

Ryanair zauważa, że różnica między nim a konkurencją stale się pogłębia. Przykłady to rosnące koszty jednostkowe Wizz Air (bez paliwa), które wzrosły o 44% rok do roku, oraz easyJet, które zanotowało wzrost o 137%. Dodatkowo, grupa dysponuje aktywami o wartości ponad 10 miliardów euro (42,5 mld zł), w postaci nieruchomości, roślin oraz wyposażenia.

Przewaga samolotów MAX

Ryanair od jakiegoś czasu korzysta też ze specjalnie zaprojektowanej wersji Boeinga 737 MAX 8-200. Przewoźnik często określał ten samolot “gamechangerem” ze względu na jego wysoką pojemność i wydajność. Pod koniec ubiegłego roku grupa lotnicza miała w swojej flocie 146 takich samolotów. Do końca lipca liczba ta wzrośnie do 158, właśnie na czas letniego sezonu.

Jednak nawet Ryanair, będący jednym z najlepszych klientów Boeinga, doświadcza skutków kryzysu, z jakim boryka się amerykański producent. Dostawa 158 samolotów do końca lipca to nadal o 23 maszyny mniej, niż pierwotnie planowano, a sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Kontynuujemy ścisłą współpracę z prezesem Boeinga, dyrektorem finansowym i nowym zespołem zarządzającym, aby poprawić jakość i przyspieszyć dostawy samolotów B737. Istnieje ryzyko, że dostawy Boeinga mogą się jeszcze bardziej opóźnić – czytamy w raporcie przewoźnika.

Ryanair rozpoczyna loty w Maroku. To pierwszy zagraniczny przewoźnik na tym rynku

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button