E-commerce

Polscy e-konsumenci mają coraz wyższe wymagania

W czasach galopującej inflacji, czynniki związane z ceną i kosztami mogą jeszcze bardziej zyskiwać na znaczeniu

Choć niska cena wciąż jest najważniejszym czynnikiem decyzyjnym podczas zakupów online, polscy e-konsumenci coraz częściej oceniają oferty pod względem customer experience, czyli całościowych doświadczeń zakupowych, w tym wygody i szybkości zakupów oraz dostępnych opcje płatności, dostaw i zwrotów.

Polscy e-konsumenci zwracają uwagę na cenę

Polscy e-konsumenci stale zwiększają swoje wymagania w przypadku zakupów online. W czasach szalejącej inflacji coraz częściej skupiają się na atrakcyjnych cenach. Jednak biorą pod uwagę również szereg innych czynników.

Klienci oczekują, że zakupy online będą szybkie, łatwe, a do tego tanie, w związku z czym kluczowe obszary dalszego rozwoju – również dla nas – są skoncentrowane na oferowaniu użytkownikom atrakcyjnych cen. Realizujemy to poprzez możliwość porównania ofert tego samego produktu pomiędzy różnymi sprzedawcami na naszej platformie oraz poprzez wprowadzenie programu Gwarancja Najniższej Ceny, który pozwala kupującym w bardzo łatwy sposób identyfikować oferty w najniższej cenie wśród platform online – mówi agencji Newseria Biznes Michał Dmoch, marketing campaigns lead z Shopee Polska.

Według raportu „E-commerce 2022, czyli Polski i Polacy na zakupach online” biura Zymetria, 56 proc. Polaków robiących zakupy online bierze pod uwagę przede wszystkim atrakcyjność ceny. Znaczenie tego czynnika decyzyjnego wzrosło w ubiegłym roku kosztem wygody zakupów, która z kolei jest ważna dla 17 proc. konsumentów.

Chodzi m.in. o dopasowanie tego, co klient znajduje na platformie, do tego, czego szuka. W związku z tym rozwijamy zarówno nasze narzędzia wyszukiwania, jak również rozbudowujemy drzewo kategorii i pracujemy nad algorytmami rekomendacyjnymi tak, aby to, co klient widzi w momencie wyszukiwania na naszej platformie, to było dokładnie to, czego szuka, i było jak najlepiej do niego dopasowane. Klienci oczekują także więcej przejrzystości związanych z poruszaniem się po świecie e-commerce – wyjaśnia Michał Dmoch.

Czytaj też: Dyrektywa Omnibus, czyli koniec z fałszywymi internetowymi recenzjami i sztucznym zawyżaniem cen

Dyrektywa Omnibus pomoże e-konsumentom

Jak wskazują eksperci, w czasach galopującej inflacji, czynniki związane z ceną i kosztami mogą jeszcze bardziej zyskiwać na znaczeniu. W porównywaniu cen polskim konsumentom zdecydowanie pomoże dyrektywa Ombnibus, która nakłada na sprzedawców obowiązek informowania o najniższej cenie produktu z ostatnich 30 dni. Co to oznacza w praktyce? Ukrócenie procederu fake promocji, czyli sztucznego podnoszenia cen, by potem je sztucznie obniżać. Takie zachowanie, choć niezgodne z wcześniejszymi polskimi przepisami, uchodziło sklepom na sucho, bowiem trudno było udowodnić, że dany sklep dopuszczał się oszustwa.

Nowe prawo obowiązuje nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale również tych działających w branży e-commerce oraz pokazów i wycieczek. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaznaczył jednak, że obowiązek informowania o najniższej cenie nie dotyczy sytuacji, gdy przedsiębiorca zwyczajnie obniży cenę regularną, bez ogłaszania promocji lub wyprzedaży.

Czytaj też: Dyrektywa Omnibus weszła w życie! Koniec z fake promocjami

Krach branży e-commerce. Amazon stracił połowę swojej wartości!

Polecane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button